Czy on chce, by ona go zmieniła

Czy nie wydaje wam się, że tak naprawdę, w głębi serca mężczyzna pragnie tego, by jego partnerka go zmieniła? Oczywiście nigdy się do tego nie przyzna, nawet swoim kumplom przy trzecim piwie.

A czy chce swą wybrankę zadowalać, nosić na rękach i naprawiać dla niej świat cały? Oczywiście, że tak! Tu już nie ma wątpliwości.

Reklama

W pragnieniu uszczęśliwienia kobiety mężczyzna posuwa się bardzo daleko, zwłaszcza w początkowej fazie znajomości, gdy zauroczenie bierze górę nad realnym osądem sytuacji. Skłonny jest rzucić palenie, biegać rankiem na dystansie 2 km, pracować nad rzeźbą brzucha, przerzucić się na spożywanie kiełków i zieleniny czy też zapisać na kurs tańca.

Ale prawdziwa kobieca intuicja nie da się oszukać, bo jeśli tylko uzna tę skłonność za pewnik i zacznie modyfikować zachowania swego partnera, to wkrótce może się dorobić na swoim podwórku zgorzkniałego i urażonego Frankensteina.

Z drugiej strony czy kobiety naprawdę chcą, by zachowania ich partnerów były zawsze uładzone i przewidywalne? Na dłuższą metę pachnie tu nudą i schematyzmem, a tego chcemy za wszelką cenę uniknąć w związku.

Kompletnie inną sprawą jest to, czy mężczyznę można zmienić, czy jest to materiał, który poddaje się obróbce i daje kształtować według opracowanego z detalami projektu.

Tu z pomocą przychodzi życie, upływający czas i nabywanie doświadczeń. Wystarczy porównać 40-letniego ojca swoich dzieci do tego chłopaka, z którym chodziło się za rękę mając 20 lat. Na pierwszy rzut oka to dwie różne postaci: wzrosła jego samoocena, zaufanie, chęć troszczenia się o bliskich, cierpliwość, zdolność do refleksji oraz skłonność do noszenia ciężarów, jakie życie nakłada na nas codziennie. Bez wątpienia to dużo lepszy człowiek, ale dlaczego?

Antidotum na egoizm stał się związek przeżywający różne, dobre i złe chwile, ów proces, w którym dwoje ludzi żyjąc blisko siebie ściera się na co dzień, dochodzi do wspólnych rozwiązań, planuje i realizuje wspólnie postawione cele.

Najciekawsze jest jednak to, że im mniej myślimy o zmianie partnera, tym lepiej i sprawniej proces zmiany przebiega.

Odwiedź też dział psychologia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje