Czy Polacy to ponuracy? - wyniki studenckiego badania

Prawie 68 proc. ankietowanych osób stwierdziło, że Polacy to ponuracy, ale sobie samemu przypisało tę cechę niewiele ponad 23 proc... Takie są wyniki badania przeprowadzone na grupie 184 osób przez studentów rzeszowskiej uczelni.

Studenci Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Rzeszowie sprawdzali na ulicach miasta, jak Polacy widzą siebie i innych, czy uważają siebie za ponurych, czy szczęśliwych?

Reklama

- Uważamy siebie za pogodnych, ale większość Polaków oceniamy, jako marudy. Efekt ten jest niezależny od dokonanej samooceny. Zarówno w grupie "marud" jak i "nie marud" występował efekt przypisywania innym osobom bardziej negatywnej postawy wobec życia niż sobie samemu. Wyniki badań potwierdzają naszą hipotezę - ocenił Lech Żukowski, opiekun uczelnianego Klubu Rozwoju Osobistego, którego członkowie przeprowadzali badania.

Wyjaśnił, że przed przystąpieniem do badań ankieterzy założyli, że respondenci siebie będą oceniać bardziej pozytywnie, a u innych będą widzieć więcej negatywnych cech.  - Nie jest to cecha tylko Polaków, czy rzeszowian, ale ogólnoludzka - uznał Żukowski.

Dodał jednocześnie, że w grupie "marud" tendencja oceniająca innych, jako ponuraków, była zdecydowanie silniejsza, bo aż 80 procentowa, z kolei spośród oceniających siebie, jako "nie marudę" tylko 62 proc. uznało innych za ponuraków.

- Marudna postawa sprawia, że widzimy wokół więcej marud, odwrotna - zmniejsza ten efekt - podsumował Żukowski.

Może, dlatego ponad 72 proc. badanych uznało, że ma dystans do siebie, podczas gdy prawie 63 proc. z nich twierdziło, że inni go nie mają.

- Bycie ponurym i marudzącym sprawia, że oceniamy innych, jako sztywniejszych, jednak siebie samych nadal oceniamy, jako luźnych i z dystansem do siebie. Co ciekawe, ponuracy częściej uważają, że sami posiadają dystans do siebie niż nie ponuracy - zauważył Żukowski.

Wobec takich deklaracji zdumiewa fakt, że aż 57 proc. badanych odmówiła zrobienia śmiesznej miny do zdjęcia, do czego zachęcali studenci... Akcja uwidoczniła też jeszcze jedną cechę kobiet: panie nie chcą wyglądać zabawnie. Tylko 38 proc. z ankietowanych kobiet wyraziło chęć pozowania ze śmieszną, czy też "głupią" miną do fotografii, podczas wśród panów zgodę na taki ekperyment wykazało 47, 5 proc. badanych.

Z badania wynika, że pogodne usposobienie wiąże się z lepszą oceną subiektywnego jak i obiektywnego życia w naszym kraju. Ponad połowa badanych (54 proc.) uważa Polskę za dobry kraj do życia i ponad 67 proc. uważa, że żyje się w niej dobrze. Pogląd ten wyraźnie dominował wśród osób o pogodnym usposobieniu - prawie 72 proc., podczas gdy "dobrze" nasz kraj oceniło zaledwie ponad 55 proc. maruderów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje