Dlaczego warto oglądać filmy erotyczne?

Mogą zadziałać na ciebie jak silny afrodyzjak. Ale mają i inne zalety!

Rozbudzają apetyt na seks

Reklama

Dobry film erotyczny może być początkiem bardzo namiętnego wieczoru. Od oglądania dość łatwo przecież przejść do... kochania! Przede wszystkim pamiętaj, że filmy erotyczne nie są pornografią. Dążą do ukazywania seksualności w sposob zmysłowy i estetyczny. Dużo uwagi poświęcają emocjom, niuansom relacji między bohaterami. Stopniowo budują napięcie, atmosferę pożądania... Jeśli oglądasz erotyk wspólnie z partnerem, to wszystko może zadziałać na ciebie jak silny afrodyzjak.

Rozpalisz wyobraźnię. Mówi się, że kobieta ma seks w głowie - i jest w tym wiele prawdy. Wiele zależy od twojego nastawienia psychicznego. Potraktuj film erotyczny jak swoistą grę wstępną, zachętę do seksu, a twoje myśli zaczną krążyć wokół jednego tematu. Przytul się do partnera i poproś, by wymasował ci kark. Nawet nie zauważysz, gdy zaczniecie się kochać!

Obudzisz uśpione zmysły. Dawno się nie kochałaś? Namiętny seks na ekranie to silny bodziec. Szczególnie jeśli twój związek trwa już długo i coraz trudniej zdobyć ci się na spontaniczne działania. Film może ci pomóc rozbudzić pożądanie. Przypomnisz sobie, czym jest namiętność, typowa dla pierwszych etapów relacji z ukochanym.

Pomagają odkryć skrywane pragnienia

Czy naprawdę wiesz, czego oczekujesz w łóżku od partnera? Może warto obejrzeć film, aby dowiedzieć się, co cię naprawdę kręci!

Od dłuższego czasu masz poczucie, że pieszczoty ukochanego nie sprawiają ci takiej przyjemności, jak byś chciała. Czegoś ci brakuje, ale nie umiesz tego nazwać. Może miałaś ochotę obejrzeć film erotyczny - sama, bez obecności męża, ale natychmiast wymazywałaś ten pomysł z głowy jako niedorzeczny? Zaryzykuj.

Poznasz lepiej siebie. Nie miej wyrzutów, jeśli masz ochotę obejrzeć taki film w samotności. To zupełnie normalne! Wiele kobiet skarży się na to, że trudno jest im się w .łóżku odprężyć, odnaleźć ochotę na zbliżenie, poczuć podniecenie w całym ciele i... osiągnąć orgazm. Obejrzenie erotyku może sprawić, że odbędziesz fascynującą podróż w głąb własnej seksualności, lepiej zdasz sobie sprawę z tego, co chciałabyś zrobić i przeżyć ze swoim partnerem, np. kochać się na stole w kuchni, na podłodze, w wannie. Po takim dla ciebie nowym doświadczeniu "w pojedynkę" możesz poczuć się dużo pewniej w rzeczywistym kontakcie z ukochaną osobą.

Pozbędziesz się obaw. Zetknięcie się z określonymi zachowaniami seksualnymi na ekranie może cię uspokoić, rozwiać wiele twoich wątpliwości. Przekonać, że niektóre z twoich pragnień czy fantazji - co do których masz obawy typu "czy to normalne", są całkowicie zdrowe i typowe, nie ma w nich nic niepokojącego.

Otworzysz się. Gdy odkryjesz, czego pragniesz, będzie ci łatwiej "naprowadzić" partnera lub powiedzieć mu o tym. Ludzie bardzo często myślą o seksie, ale niestety bardzo rzadko o nim poważnie rozmawiają.

Urozmaicają życie intymne

W twój związek cichaczem zakradła się nuda, rutyna, monotonia? Robicie to wciąż tak samo? Film podsunie wam nowe pomysły! Oglądając razem film erotyczny "podglądacie", jak może wyglądać zbliżenie innej pary. Może zechcecie je potem odtworzyć we własnej sypialni lub zainspiruje was to do odkrycia nowych pozycji? W ten sposób wprowadzicie do życia seksualnego trochę pikanterii.

Zaskoczysz partnera. Badacze powtarzają, że kobiety pod względem zachowań seksualnych są bardziej elastyczne niż mężczyźni. Oznacza to, że kobiety łatwiej uczą się nowych zachowań seksualnych, łatwiej zastępują dotychczasowe nawyki nowymi. Dlatego jeśli jakiś film erotyczny poruszy cię, jest szansa, że zmieni twoje zachowania seksualne. Co za tym idzie, zwiększy się jakość twojego życia intymnego.

Poznasz kilka sztuczek. W tym także - jak dobrze wyglądać nago! W filmach erotycznych podkreśla się piękno i erotyzm ciała, bohaterowie często nie są zupełnie nadzy. Pojawiają się rekwizyty: zmysłowa bielizna, blask świec...

Uczą, jak brać i dawać

W filmie kochankowie robią tylko to, na co oboje się zgadzają. Satysfakcja obojga jest tak samo ważna. Czy w twoim związku też tak jest? Na ekranie widzisz czułość, wzajemny szacunek, przyjemną, bezpieczną atmosferę... Kobiece pożądanie jest często głównym wątkiem, istotną wagę przywiązuje się do gry wstępnej. To wszystko sprawia, że oglądając film nie czujesz niesmaku, ale przyjemność.

Niech będzie to pretekst do rozmowy - o waszym związku, o waszym życiu intymnym. Zdecydowanie łatwiej się wam będzie wtedy otworzyć na wzajemne oczekiwania, sugestie. Przyznaj, że to o wiele bardziej naturalna i swobodna sytuacja niż na przykład taka: już od dawna coś nie gra, a ty ni z tego ni z owego zaczynasz rozmowę z partnerem od nieco sztucznie brzmiących słów: "Wiesz kochanie, chciałam z tobą porozmawiać o naszym życiu seksualnym...".

Agnieszka Wilewska,

konsultacja Daniel Jabłoński, seksuolog i psychoterapeuta z Centrum Integracji Psychicznej w Warszawie

Dowiedz się więcej na temat: afrodyzjaki | filmy | seks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje