Długa miłość z tantrą

Tantra kojarzy się zwykle z tajemniczymi, raczej wyczynowymi technikami uprawiania seksu rodem z Dalekiego Wschodu. To dla przeciętnego Polaka "Kamasutra", tyle że podszyta magią.

Czy rzeczywiście chodzi tu o jakieś łóżkowe ciemne sprawki?

Reklama

Rozmawiamy z Wiolettą Ewą Tuchowską - Wellą, psychologiem, mistrzynią i nauczycielką tantry, publicystką oraz autorką książki "Mistyka rozkoszy".

O dalekowschodnich technikach miłosnych krąży wiele plotek, wyjaśnijmy więc, czym właściwie jest tantra.

Prawdziwa tantra jest połączeniem wiedzy i praktyki. Tantra jest jogą miłości, emocji i związków, to najstarsza na świecie ścieżka psychoterapii partnerskiej. Nic więc dziwnego, że dziś tantryczna magia coraz bardziej interesuje ludzi. Przecież każda kobieta marzy o tym, aby umieć oczarować swego kochanka w sypialni. Pewnie dlatego coraz więcej pań chodzi na kursy uwodzenia i uczy się typowego dla tantry tańca brzucha. Tak samo każdy mężczyzna skrycie marzy, by potrafić zaspokoić nawet najbardziej wymagającą partnerkę. I choć panowie nie zawsze się do tego przyznają, to często wertują "męskie pisemka", by znajdując w nich orientalne techniki urozmaicić łóżkową rutynę.

Czemu służy praktykowanie tantry? W przypadku mężczyzny zamienia go w playboya czy w wiernego kochanka stałej partnerki?

Praktykowanie tantry służy różnym celom. Jakim, określa sam adept, bo każdy sięga po tę wiedzę z własnych powodów. Co do playboyów, to zarówno tantra, jak i psychologia potwierdzają, że playboyami najczęściej bywają mężczyźni niedowartościowani. Ponieważ nie wierzą w siebie, muszą wciąż potwierdzać swą atrakcyjność w ramionach nieustannie zmienianych kobiet. Takim panom tantra pozwala odnaleźć swą moc i uczy ich wsłuchiwania się w kobietę, a to czyni ich wiernymi i czułymi.

W sumie, tantra pozwala nam zrozumieć, że zwykle mamy nadmiar energii seksualnej i możemy ją wykorzystać do innych celów. Możemy dzięki niej zachować zdrowie, urodę, rozwinąć dar samoleczenia, a także intelekt. Dzięki praktykowaniu tantry można odciąć się od toksycznych relacji rodzinnych, bez żalu i złości zakończyć nieudane związki. Panowie dzięki tej ścieżce pozbywają się impotencji i innych męskich przypadłości, a kobiety pozbywają się kompleksów i rozkwitają jak kwiaty. Mnie samej tantra pomogła rozwinąć zdolności twórcze, dar jasnowidzenia oraz nauczyła, jak kreować relacje na lepszym poziomie.

Dowiedz się więcej na temat: miłość

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje