Dziś go baba nie spierze

Barbórka to jedyny dzień w roku, kiedy hajer (górnik) zamiast na szychtę (do pracy), idzie do szynku i żona mu za to nie robi larma (awantury). Tego dnia nie spierze (nie zbije) go, jak wróci ożarty (pijany).

Czwartego grudnia nie wolno pracować, bo święta Barbara karze za chciwość i pracę w dni przeznaczone na odpoczynek, a żaden górnik nie chce rozgniewać ani żony, ani swojej patronki.

Reklama

Baba wie, co robi

Górnicy to wiadomo: chłopy, co się niczego nie boją. Zahartowane w ciężkiej pracy, potrafią nawet władzę nastraszyć. Są jednak dwie istoty, których każdy prawdziwy górnik się boi: św. Barbara i własna żona. Kiedy zdenerwowana krzyczy na niego, ten włazi pod stół, a następnego dnia chwali się kolegom, że miał odwagę spod tego stołu krzyczeć, że nie wyjdzie.

Śląska baba wie, co robi, wychodząc za mąż za górnika ? ma pewność, że niczego jej w domu nie zabraknie. Mąż górnik - jak się zwykło uważać - to prawdziwy skarb. Polecają go słowa bardzo popularnej piosenki ludowej: Weź se górnika, nie będziesz nic robić, ino pięknie chodzić...

Żona górnika nie zna litości...

Mąż górnik to trzynasta i czternasta pensja, wynagrodzenie barbórkowe, kolonie dla dzieci, opieka medyczna, węgiel na zimę ? można było kiedyś dopisać do listy korzyści z roboty na grubie (w kopalni). Nic więc dziwnego, że na Śląsku panny za mundurem szły tyle, że... za górniczym!

Podobno temu, kto pod ziemią pracuje, forsa sama się suje. Dowodem na dobrobyt miały być pulchne kształty żony górnika, która dom prowadzi silną ręką - opiekuje się dziećmi, gotuje, pierze, sprząta, ale kiedy mąż wraca do domu pijany nie ma dla niego litości.

Piwo, golonka i przyśpiewki

Barbórka to jedyne święto, kiedy górnikowi wolno więcej niż normalnie, na co nawet własna żona nic nie może poradzić. W Barbórkę górnicy zakładają galowe mundury: czarny kitel i spodnie, czako z pióropuszem (czarnym dla górnika dołowego, białym dla sztajgrów, inżynierów, techników, zielonym dla dyrekcji i czerwonym dla orkiestry) i paradują w tych strojach.

Tradycyjnie Barbórkę rozpoczyna msza święta, a potem przemarsz przez osiedla familoków za górniczą orkiestrą dętą. Kulminacyjnym momentem obchodów pozostaje uczta przy piwie, golonce i tradycyjnych przyśpiewkach.

Dowiedz się więcej na temat: żona | pijany | święta barbara | węgiel | górnicy | barbórka | święta

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje