Erotyzm na długich dystansach

Bliskość i poczucie bezpieczeństwa - dla większości z nas to cechy idealnego związku. Niestety wraz z ich pojawieniem się ulatują gdzieś motyle, które dygotały w nam w brzuchu, dreszcze emocji przechodzą nas coraz rzadziej, a stopniowo zanika także pożądanie.

Namiętny seks i gorące pożądanie w stabilnym i długotrwałym związku - czy to w ogóle jest możliwe? Dlaczego z czasem namiętność słabnie i czy musi tak być? To pytania, które często nurtują współczesne pary ponieważ w dzisiejszych czasach chcemy mieć wszystko: satysfakcjonujące i intensywne życie erotyczne a także związek, który zapewni nam poczucie bezpieczeństwa. Nie wiemy tylko jednego: jak to osiągnąć.

Reklama

Kotwica i fala

Poczucie pewności i stabilizacji oraz gorący erotyzm nie idą ze sobą w parze. Przewidywalność i rutyna powodują, że coraz trudniej o silne emocje. Problem w tym, że chcemy aby partner był zarazem kimś na kim możemy polegać i jednocześnie pragniemy silnych wrażeń. Ale czy może dostarczyć ich ktoś, kogo tak dobrze znamy, czyje zachowania możemy przewidzieć, kto po wielu latach wspólnego życia niczym nas już nie może zaskoczyć? Podobnie zresztą my jego. A która z pań nie chciałaby zobaczyć w oczach swojego partnera tego błysku pożądania sprzed lat?

Rozkwit erotyzmu

Erotyzm to pokonywanie dystansu między jedną osobą a drugą i aby mógł rozkwitać niezbędna jest... właśnie odrobina dystansu i niepewności. Aby znowu przeżywać szalone erotyczne przygody nie trzeba wcale niszczyć dotychczasowego związku i szukać nowych znajomości - wystarczy inaczej spojrzeć na swojego partnera.

Świeże spojrzenie

Czy można dostrzec odrębność po tylu latach budowania jedności? Czy można zobaczyć coś nowego w osobie którą tak dobrze znamy? Można i warto sobie sobie uświadomić, że to nie tylko psychologiczna sztuczka. W rzeczywistości wcale nie znamy bliskich nam osób tak dobrze jak nam się wydaje, a nasze poczucie pewności jest sporo na wyrost. "Dążymy raczej do tego, by druga osoba nagięła się do wyobrażenia, jakie sobie o niej stworzyliśmy stosownie do naszych potrzeb" - pisze Esthler Perel autorka książki "Inteligencja erotyczna". Jeżeli przestaniemy patrzyć na siebie poprzez utarte schematy możemy odkrywać w sobie nawzajem wciąż nowe, zaskakujące cechy. Możemy poznawać się wciąż na nowo - a więc tworzyć doskonałe warunki do ponownego rozbudzenia erotyzmu, bo pożądanie jest napędzane właśnie przez "inność".

Czy warto ryzykować?

Odrobina niepewności i nieprzewidywalności dobrze robi pożądaniu, ale czy jest równie korzystna dla związku? Watro pamiętać, że wypracowując maksymalną jedność i stabilność też ryzykujemy. Ryzykujemy, że do naszego związku niepostrzeżenie zakradnie się nuda, a ta potrafi zgruchotać nawet najtrwalsze więzy.

I.G.

Na podstawie książki Esthler Perel "Inteligencja erotyczna"

Rozwiąż quiz Jakiego kochanka wybierzesz?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje