Faceci i związki

Kiedy facet jest już zajęty, tobie przypada rola kochanki... Zdarza się jednak, że od niej odchodzi: masz wtedy, czego chciałaś, i musisz sobie z tym radzić! Facetów w związkach analizuje Catherine Grey, autorka książki "Superfacet nie istnieje, no i co z tego?".

Jeśli skończyłaś 27 lat, co trzeci facet, którego spotykasz, już jest z kimś w z związku. Mówisz sobie: "To nic, jakoś to będzie". Zazwyczaj unikasz zajętych, aż tu nagle, jakbyś dostała obuchem w głowę... Jest po prostu boski! Boginie Seksu pomogą ci się rozeznać w sytuacji i podsuną kilka praktycznych wskazówek. Bo nawet jeśli facet odzyska wolność, przed tobą jeszcze daleka droga...

Facet Zajęty - jest zajęty, ale nie żonaty

Reklama

To pewna pociecha, to prawda, bo będzie się mógł z nią rozejść bez udziału sądu i adwokata (choć może się nie obyć bez policji albo psychiatry). Poniższe czynniki działają na twoją niekorzyść:
- Są razem od ponad 7 lat (nawet jeśli od 3 lat ją zdradza).
- Mają wspólne nieruchomości.
- Mają dzieci.
- Mają (dużego) psa.
- Razem pracują.

Jeśli zaznaczyłaś co najmniej dwie rzeczy, możesz przyjąć, że jest tak, jakby był żonaty.

Facet Zajęty - nigdy nie obiecywał, że od niej odejdzie

Nigdy ci niczego nie obiecywał, ale ty jesteś przekonana, że w końcu od niej odejdzie, bo inaczej nie będziecie mieli jak ze sobą sypiać. Niestety twoje przekonanie może nie znaleźć pokrycia w rzeczywistości z następujących powodów:
- Jeśli to Facet Casanova albo Facet Zdrajca, to dla niego nie pierwszyzna.
- Jeśli to Facet o Miękkim Sercu, to nie będzie mieć jaj, żeby od niej odejść.
- Nie odejdzie od niej, jeśli jest biedny i siedzi u niej na garnuszku (bo nie miałby się z tobą gdzie podziać) lub jeśli jest bardzo bogaty (bo się boi, że go puści w skarpetkach).
- Nie odejdzie od niej, jeśli przysiągł, że się nie rozwiedzie, zanim jego najmłodsze dziecko skończy 18 lat, bo sam jest dzieckiem rozwiedzionych rodziców i wie, jaka to dla dzieci trauma (niech już lepiej tatuś zdradza mamusię).

Możesz być spokojna: jeśli od niej odejdzie, na pewno ci o tym powie. Tylko 0,2 procent zajętych facetów zmienia stan cywilny, nie uprzedzając o tym swojej kochanki.

Po czym poznać, że naprawdę chce od niej odejść?
- Powiedział ci o tym.
- Spędza z tobą weekendy i urlopy.
- Zostaje u ciebie do rana.
- Przed wyjściem nie zmywa z siebie zapachu twoich perfum.
- Kiedy się umawiacie w restauracji, nie przychodzi w prochowcu i ciemnych okularach i nie rozgląda się wokół ze spłoszoną miną.
- Kiedy do ciebie przyjeżdża, wchodzi z podniesioną głową, parkuje pod twoimi oknami i nie zasłania samochodu plandeką.

+Daje ci wszystkie zwyczajowe dowody miłości. Nie boi się, że ktoś cię z nim przyłapie na gorącym uczynku. HURA! Możesz zamawiać sukienkę!

Wyjątek: Chce, żeby go z tobą przyłapano na gorącym uczynku, bo żyje w sadomasochistycznym związku. Owszem, są pary, które to podnieca.

Facet Zajęty - obiecał ci, że nigdy od niej nie odejdzie

Twierdzisz, że cenisz w nim to, że zawsze mówi prawdę i nigdy nie kłamie. Możesz to mówić swoim przyjaciółkom, ale nie Boginiom Seksu. Czy szczerość może być jedynym kryterium oceny wartości człowieka? Klasyczne pytanie maturalne. Nie masz matury? Nie szkodzi! Nawet gimnazjalista wie, że NIE. To, że Facet Zajęty jest z tobą szczery, nie wystarczy, żeby go uznać za lepszego od Faceta Niezajętego!

Możesz to ciągnąć przez jakiś czas, jeśli akurat nie masz nic lepszego na widoku albo jesteś w nieciekawej sytuacji (mieszkasz na wsi zabitej dechami, wyglądasz paskudnie i przeżywasz załamanie nerwowe). Ale gdy tylko zawieje przychylny wiatr, zwijaj żagle.

Weź sobie do serca następujące rady Bogiń Seksu:

- Nawet jeśli mówi, że cię kocha, żona i tak zawsze będzie dla niego ważniejsza (ze względów moralnych, finansowych, bo ma z nią dzieci, bo nie chce zmian - nieistotne). Musisz więc jak najszybciej znaleźć sobie coś, co będzie dla ciebie ważniejsze od niego (kariera, inny facet, twoje dzieci z poprzedniego związku).

- Nie sądź, że wiesz lepiej od niego, czego naprawdę chce. Wie i ci o tym mówi: NIE CHCE od niej odejść. Nawet jeśli mówi tak tylko ze strachu, nie powinnaś go do niczego przymuszać, bo obróci się to przeciwko tobie. Faceci muszą mieć poczucie kontroli.

- Nie mów sobie, że przeczekasz, bo jeśli będziesz wciąż się na wszystko zgadzać, nie żądając niczego w zamian, możesz tak spędzić całe życie (a to dość niewesoła perspektywa). Próbuj. Wóz albo przewóz. Jeśli na przykład zadzwonisz do jego żony, może nigdy ci tego nie wybaczyć. To kwestia wyczucia...

Dlaczego taki układ jest na dłuższą metę nie do zniesienia?
- Bo nie o takim związku marzyłaś jako mała dziewczynka, a nie warto w życiu rezygnować z marzeń.
- Bo się rozłącza, kiedy jedzie ze swoją szanowną małżonką samochodem.
- Bo kiedy od ciebie wychodzi, czyści się, jakby opuszczał strefę skażenia promieniotwórczego.
- Bo kiedy akurat nie masz ochoty, idzie się pocieszyć do żony.
- Bo kiedy rozłoży cię grypa, będziesz musiała sama pójść do apteki.
- Bo kiedy jest na wakacjach, nie widzisz go przez dwa miesiące, a kiedy jedzie na narty, nawet do ciebie nie zadzwoni.

Wyznacz mu rozsądny termin na podjęcie decyzji. Licz tydzień za każdy rok małżeństwa (tak jak przedłuża się okres wypowiedzenia w zależności od stażu pracy). Jeśli jest żonaty od 20 lat, daj mu 20 tygodni. Czyli pięć miesięcy. Po tym czasie prawdopodobieństwo, że kiedykolwiek od niej odejdzie, drastycznie spada.

Udało ci się jednak wyjść za niego za mąż? Gratulacje! Są jednak pewne ale...

Facet z Odzysku - wady

Niezależnie od tego, czy rozwiódł się z żoną, czy rozstał z kochanką, czy to on od niej odszedł, czy ona od niego, czy odszedł dla ciebie, czy dopiero cię poznał, Facet z Odzysku nosi ślady użytkowania:
- Miewa reminiscencje z poprzedniego związku (np. nazywa cię jej imieniem).
- Dużo o niej mówi (często w silnie nacechowanych emocjonalnie słowach typu: "Co za wredna suka..." albo "Ale ja ją kochałem...").
- Może przez nieuwagę kupić ci jej ulubione perfumy.
- Zalewa się łzami w porze, kiedy razem ze swoimi dziećmi jadł płatki śniadaniowe, oglądał bajki, wracał ze szkoły, chodził na nogę itp. Jeśli ty też masz dzieci, będzie płakał jeszcze bardziej (sytuacja może stać się nie do zniesienia).
- Nadal kultywuje (czy ci się to podoba, czy nie) dawne tradycje: spędza z nią święta albo co niedzielę grywa w golfa.
- Potrafi przeszukać pół miasta, żeby kupić sobie dokładnie taką samą miseczkę do płatków, poduszkę lub wannę, jaką miał poprzednio. Jeśli na nowo się urządza, marudzi, a jeśli wprowadza się do ciebie, wszystko krytykuje. (Samce nie lubią zmieniać legowiska.)

+ Jeśli to on od niej odszedł:

Może mieć skłonność do samooskarżania / samobiczowania i powtarzać: "Jestem ostatnią świnią", "Nie zasługuję, żeby mnie kochano", "Nie mam prawa być szczęśliwy" (w łóżku i w życiu). Wtedy zasłoń sobie uszy i twardo zaprzeczaj: "Bzdura!".

+ Jeśli to ona od niego odeszła:

Może mieć skłonność do samoodręczania / samobiczowania i powtarzać: "Jestem śmieciem", "Jestem nic niewarty". Wtedy również zasłoń sobie uszy i zaprzeczaj: "Bzdura!", dopóki nie odbuduje swojego męskiego ego.

UWAGA! Facet po rozstaniu/rozwodzie staje się zupełnie innym człowiekiem. Nieraz cię zaskoczy, najczęściej pozytywnie. Jest mniej zestresowany, mniej zapracowany i wygłodzony jak lew, którego wypuszczono z klatki (uważaj, bo może się rzucić nie tylko na ciebie, ale i na sąsiadkę). Początki mogą być trudne, ale gra jest warta świeczki.

Facet z Odzysku - jego rodzina i znajomi cię nienawidzą

Nienawidzi cię jego rodzina (jej także nienawidziła, ale w końcu przywykła). Kiedy rozmawiasz z nim przez telefon, słyszysz, jak jego matka krzyczy z drugiego końca pokoju: "Co to za lafirynda?". Cierpliwości, do ciebie też przywyknie.

Nienawidzi cię jego była żona, nawet jeśli to ona go zostawiła. Ty za nią też nie przepadasz. I w porządku, jesteście kwita. Nie przejmuj się ją. Może co prawda próbować ci zaszkodzić (przebijać ci opony, przesyłać listy z wąglikiem albo dzwonić do twojego szefa, żeby go poinformować, że jesteś dziwką), ale cóż, takie jej święte prawo...

Nienawidzą cię jego dzieci. Spróbuj je zrozumieć. Możliwe, że nigdy nie widziały, żeby ojciec całował matkę, nie mówiąc już o innej dziewczynie, więc wasz związek to dla nich wstrząs.

- Dzieci w wieku poniżej 10 lat: Krzyczą: "Przecież nie jesteś naszą mamą!". Nie sprzeczaj się. Odpowiedz, że rzeczywiście, nie jesteś, ale za to robisz najlepsze naleśniki na świecie. Usmaż ich całą stertę. Sukces murowany (zwłaszcza, jeśli do tego przebierzesz się za wróżkę i wiesz, jak się robi domową modelinę).

- Dzieci nastoletnie: "Ty zdziro!" - krzyczy ci w prosto w twarz jego ukochana córeczka. W tej sytuacji to on powinien zainterweniować. Ty się do tego nie mieszaj, a najlepiej udawaj, że nie usłyszałaś tego niewybrednego epitetu.

- Dzieci dorosłe: Jeśli ma ponad 65 lat, sytuacja nie wygląda różowo, bo najprawdopodobniej ostrzą sobie zęby na spadek (lepiej niech wezmą na wstrzymanie, bo w dzisiejszych czasach ludzie dożywają 105 lat). Unikaj wszelkich kontaktów.

- Wasze dzieci się nienawidzą: To normalne i przejdzie z czasem. Dopilnuj tylko, żeby nastolatki ze sobą nie spały, bo jedna para w domu wystarczy. Po pewnym (krótszym lub dłuższym) czasie, kiedy zrozumieją, że nie uda im się was rozdzielić, jego dzieci będą za tobą przepadać, zobaczysz. Siłą rzeczy będą cię woleć od matki, na której spoczywa niewdzięczne zadanie ich wychowywania.

Facet Rozwodnik - gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą

Rozwód jest ciężkim przeżyciem nie tylko dla niego, ale i dla ciebie (bo pieniądze, za które miał cię zabrać na wakacje nad morzem, wydaje na adwokata).

Najpierw przechodzicie przez etap zbierania dowodów. Zeznajesz, że cięła mu nożyczkami kalesony i gryzła wacusia. Ona natomiast, że jest pedofilem (potwarz!) i że ją zdradzał (to akurat prawda...). Później przychodzi bezsenność, depresja, bulimia, impotencja... Ponieważ śpi w twoim łóżku, wszystko skrupia się na tobie. Cóż, przecież sama tego chciałaś... Najlepiej, gdyby mu się udało zamknąć sprawę w ciągu trzech miesięcy. Jeśli to przetrzymasz, potem pójdzie już z górki.

Facet Rozwodnik - facet spłukany

Rozwód może uderzyć faceta po kieszeni. Jego żona na pewno się o to postara, zwłaszcza jeśli byli razem od wielu lat a dzieci przyzwyczaiły się do chodzenia w markowych ciuchach. Chciał wolności, to niech za nią płaci... Byle go to nie zniechęciło do ożenku z tobą. Jeśli został bez grosza, uważaj, bo może się u ciebie zamelinować. Zwali się do ciebie z walizkami i będzie sobie żył jak pączek w maśle. Nie rozpieszczaj go, facet nie może mieć w życiu za łatwo, inaczej kapcanieje.

DOBRA WIADOMOŚĆ

Po pół roku (o ile w tym czasie nie zmieni frontu) facet odzyska zdrowie i humor, i będzie szczęśliwszy niż przedtem, nawet jeśli zostanie bez forsy. Wtedy zrozumiesz, jaki z niego skarb, i dlaczego jego żona przebija ci opony (drobnostka, zapomnisz o tym, gdy tylko za wszystko zapłacisz, założysz nowe... i wstawisz szyby).

Fragment książki "Superfacet nie istnieje, i co z tego?" Catherine Grey. Wydawnictwo Amber. Czytaj więcej >>


materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje