Fenomen piersi

Duże, średnie, małe, sterczące, miękkie, aksamitne, jędrne - to słowa opisujące obiekt męskich westchnień - nasze piersi. Nie bez satysfakcji możemy stwierdzić, że pomagają nam panować nad facetami i owijaniem ich sobie wokół palca.

Jedni wolą duże "balony", w które mogliby się godzinami wpatrywać, podziwiać i pieścić. Inni przepadają za znacznie mniejszymi, ale jędrniejszymi, takimi, które mieszczą się w dłoni.

Reklama

Większość pytanych przez nas mężczyzn jednak twierdzi, że najbardziej podobają im piersi średnie - nie za duże i nie za małe. Sztuczne biusty rozpoznają od pierwszego rzutu oka i raczej nie budzą w nich zachwytu.

Kiedy się w nas zakochują, to właśnie nasz biust jest tym najpiękniejszym i najwspanialszym. To o nim marzą w pracy, autobusie czy podczas spotkania biznesowego. Poza meczem piłkarskim, podczas którego zupełnie inne krągłości im w głowie ;)

Paradoksalnie obiekty męskiego uwielbienia nam się zazwyczaj nie podobają. Rzadko jesteśmy z nich zadowolone. Narzekamy na to, że są za duże albo za małe, zbyt obwisłe, asymetryczne... Zawsze można coś w nich zmienić, prawda?

Niemniej jednak kobiety dużo czasu i pieniędzy poświęcają na pielęgnację biustu. Niewiele z nas może powiedzieć, że nic nie robi, a mimo to ma piękne i jędrne piersi. Dlatego spędzamy mnóstwo czasu na wklepywaniu różnych kremów ujędrniających, masowaniu biustu, ćwiczeniach. Szukamy takich ciuchów, które podkreśliłyby nasze atuty.

Jeśli "mamy czym oddychać", nosimy duże dekolty. Jeśli jesteśmy posiadaczkami nieco mniejszego biustu, wówczas szukamy bielizny, która pozwoli nam na chociaż optyczne powiększenie go o dwa numery. Zresztą w sklepach z bielizną spędzamy bardzo dużo czasu. Szukamy i przymierzamy. Wszystko po to, aby nasze piersi nadal atrakcyjnie wyglądały, żeby nie było widać, że prawa jest ciut mniejsza od lewej, czy że biust już nie jest tak jędrny jak jakiś czas temu. Zwykle młode mamy po skończeniu karmienia dziecka piersią, marzą o jędrnym biuście sprzed ciąży i ciężko nad nim "pracują".

Jedno jest pewnie - o biust warto dbać, bo to jeden z naszych największych atutów. Ale nie zapominajmy, że jest nie tylko erotycznym i estetycznym wabikiem. To także zdrowotny kompas. Nasze piersi reagują na każdą zmianę na mapie kobiecego ciała, dlatego nie możemy zapomnieć o ich badaniu. Same powinnyśmy je kontrolować co miesiąc, ale także koniecznie odwiedzać specjalistów.


Jeśli jesteś niezadowolona z wielkości swoich piersi, poszukaj plusów i nie narzekaj:

Duże piersi
- jesteś pewna, że mężczyźni przeczytają napis na twojej koszulce
- łatwiej dogadujesz się z facetami
- osiągasz większe sukcesy w negocjacjach
- pływanie nie sprawia ci kłopotu
- jednak uważaj! tam gdzie się pojawiasz jest więcej stłuczek samochodowych
Małe piersi:
- wygodnie śpisz na brzuchu
- swobodnie możesz się poruszać
- nie masz problemu z kupnem bielizny - w każdym sklepie znajdziesz rozmiar 70A, a wielką sztuką jest dostać 85D
- dobrze ci się gra w siatkówkę, uprawia bieganie czy aerobik
- masz spokój z niewybrednymi komentarzami i gwizdami ze strony mężczyzn

A ty jesteś zadowolona ze swojego biustu?

Dowiedz się więcej na temat: biust | Piersi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje