Frustracje Pierwszego Razu

Inicjacja seksualna nie zawsze przebiega tak, jak to sobie wcześniej wymarzyliśmy. Daleko jej też do tego, co pokazują filmy albo o czym piszą pisemka dla nastolatków.

Próby pierwszego razu wcale nie tak rzadko kończą się fiaskiem i wielkim rozczarowaniem. Zostają w pamięci, czasem na długie lata, jako przeżycia przykre, zaskakujące, a nawet szokujące.

Reklama

Pierwszego razu obawiają się prawie wszystkie kobiety. Boją się przede wszystkim bólu, ale także tego, że mogą zajść w ciążę, że niewłaściwie się zachowają, że zostaną wyśmiane. To ostatnie dotyczy szczególnie kobiet, które - z różnych powodów - zwlekają lata z podjęciem współżycia seksualnego i zaczynają odczuwać dyskomfort z powodu swojego dziewictwa.

Co z tym orgazmem?

Mężczyźni nie mają większego problemu z osiągnięciem orgazmu. Nawet wtedy, gdy nie akceptują sytuacji i partnerki. Zdolność do przeżywania orgazmu przez kobietę zależy natomiast od bardzo wielu czynników. Bardzo rzadko zdarza się, aby dziewczyna doznawała orgazmu przy pierwszych kontaktach seksualnych. Co więcej, pierwszy, pełny stosunek płciowy jest dla dziewczyny często przeżyciem nieprzyjemnym. Kobieta musi nauczyć się orgazmu. Wiek, w jakim kobiety osiągają zdolność przeżywania orgazmu, to przeciętnie 18-25 lat.
Ale nie tylko dojrzałość przesądza o tym, czy kobieta przeżywa orgazm. Istotne jest też nastawienie psychiczne, atmosfera poprzedzająca stosunek, gama pieszczot wstępnych i technika - zwykle jeszcze prymitywna - stosowana przez niedoświadczonego partnera. Nie bez znaczenia jest równieź czas trwania stosunku. Jeśli mężczyzna jest bardzo pobudzony, stosunek trwa krótko i kończy się wytryskiem zaraz po wprowadzeniu członka do pochwy, to może nie wystarczyć kobiecie już czasu do osiągnięcia orgazmu.

Kłopotliwa błona

Wprawdzie krwawienie, a raczej jego brak podczas pierwszej wspólnej nocy przestało mieć już takie znaczenie jak w dawnych wiekach, jednak w niektórych parach wciąż bywa jeszcze źródłem wzajemnych pretensji. Tymczasem wcale nie musi świadczyć o tym, że kobieta nie jest już dziewicą. Krwawienie bowiem zależy wyłącznie od budowy anatomicznej. Nawet używanie tamponów może tak rozciągnąć błonę dziewiczą, że nie ma żadnych oznak utraty dziewictwa. Błona może też być na tyle elastyczna, że nie ulega uszkodzeniu nie tylko przy stosunkach, ale i podczas porodu. Bywają jednak błony dziewicze tak mało podatne na rozciąganie, że mogą zostać przerwane w czasie próby wprowadzenia penisa, a nawet palca.
Nadmierne krwawienie z przerwanej błony dziewiczej bywa komplikacją pierwszego stosunku. Dotyczy to zwłaszcza błony znacznie ukrwionej. Krwawienie takie może być bardzo obfite (wymaga zmiany wkładki co 1-2 godziny). Dochodzi do niego zwykle wtedy, gdy pęknięcie jest znacznie większe niż tylko uszkodzenie samej błony. Jeśli ucisk miejsca krwawienia nie przynosi skutku, trzeba zwrócić się o pomoc do ginekologa. Może być konieczne nałożenie na krwawiące naczynie szwu chirurgicznego.

Byle szybciej

Młodzi mężczyźni podniecają się bardzo szybko, szybko osiągają zdolność odbycia stosunku i równie szybko - po wytrysku i orgazmie - tracą ochotę na dalsze seksualne uniesienia. Po zaspokojeniu błyskawicznie następuje u nich zanik wzwodu i zwiotczenie penisa. Po stosunku najchętniej od razu zdrzemnęliby się, pozostawiając partnerkę samą sobie. Rzadko są w stanie regulować swą aktywność tak, aby doprowadzić do uzyskania satysfakcji przez kobietę.
U chłopców o wysokiej potencji dochodzi czasem do przedwczesnego wytrysku. Przy dużym podnieceniu wytrysk następuje jeszcze przed próbą wprowadzenia penisa do pochwy, albo w czasie takiej próby, a niekiedy zaraz po wprowadzeniu. Wtedy stosunek trwa zaledwie sekundy. Partnerka może poczuć się zawiedziona. Najlepiej nie popadać wtedy w panikę, lecz przystąpić do pieszczot partnerki, tak by zapewnić jej satysfakcję. Zwykle po chwili następuje kolejny wzwód, a ponieważ pobudliwość jest już wtedy znacznie mniejsza, stosunek może odbyć się prawidłowo. Niedoświadczona partnerka pewnie nawet nie zauważy, że coś było nie tak. Można również spróbować innego sposobu - nie podejmować w ogóle próby stosunku przed pierwszym wytryskiem, który powinien nastąpić podczas wstępnych pieszczot.
Inny problem to zanik wzwodu w momencie próby zbliżenia. To zwykle efekt zaburzenia nerwicowego. Pomocny może okazać się petting. Lepiej przez jakiś czas unikać stosunku i ograniczać się tylko do pieszczot. W większości przypadków dłuższy czas uprawiania pettingu wzwody pojawiają się znowu, są coraz bardziej intensywne i trwają coraz dłużej. Pełne współżycie staje się znowu możliwe.

Przede wszystkim szczerość

Najczęściej popełniany grzech podczas Pierwszego Razu to gra - udawanie, że mamy za sobą bogatą seksualną przeszłość. W przypadku kobiet to często fałszowane orgazmy, na które nabierze się niedoświadczony partner. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie zawsze wynikają one ze złej woli - bywa, że mają maskować po prostu brak umiejętności w tej materii, albo też zaspokoić oczekiwania partnera. Oszukany mężczyzna, zwłaszcza ten początkujący w ars amandi, może jednak poczuć się zupełnie zdezorientowany. Nie wie, o co chodzi, gdy pieszczoty doprowadzające do tej pory jego partnerkę do "orgazmu", nagle okazują się dla niej niemiłe.
Przy pierwszych kontaktach seksualnych trzeba postawić więc na szczerość i spontaniczność. I koniecznie mówić sobie o swoich odczuciach. Wtedy nawet te negatywne doświadczenia są mniej bolesne. Z czasem, metodą prób i błędów, uda się wypracować taki sposób zbliżenia, jaki będzie satysfakcjonował obie strony.

Przy redagowaniu artykułu sięgaliśmy do książki "Tajemnice inicjacji seksualnej" prof. Andrzeja Jaczewskiego i prof. Zbigniewa Izdebskiego, której wydanie sfinansowała firma Schering AG. W ramch edukacyjno-informacyjnej akcji tego koncernu, książka ta trafi bezpłatnie do szkół gimnazjalnych. Będzie też rozdawana na uczelniach wyższych oraz młodzieży na ulicach polskich miast.

Dowiedz się więcej na temat: seksualna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje