Gdy bliscy są uzależnieni od monitora

Stały dostęp do internetu jest dobrodziejstwem, ale bywa też źródłem kłopotów w rodzinie. To dlatego, że wiele osób, szczególnie młodych, nie umie już bez niego funkcjonować. Można temu zapobiec!

Telefony, smartfony, laptopy... Wszystkie oczywiście ze stałym dostępem do sieci. Dziś trudno już wyobrazić sobie bez nich życie, zwłaszcza że służą nie tylko do rozrywki, ale też do nauki, pracy, a także kontaktu z innymi ludźmi. Niestety, ciągłe przesiadywanie z nosem utkwionym w monitorze może doprowadzić do uzależnienia.

Reklama

Dlaczego tak się dzieje? - Korzystanie z urządzeń elektronicznych daje nam pewną odskocznię od rzeczywistości, możliwość odcięcia się od bieżących problemów - wyjaśnia psycholog Iwona Dudzińska, która spotyka się z tym problemem na co dzień w swojej pracy. - Angażując całą uwagę w świecie nierzeczywistym, często idealnym, zapominamy o tym, co nas martwi. I w tym wirtualnym świecie możemy czuć się ważni, spełnieni, co niekiedy bywa trudne w realu - wylicza.

Pozbycie się uzależnienia od monitora jest niełatwe, bo nie da się raz na zawsze odstawić nowoczesnych urządzeń elektronicznych. Są niezbędne w wielu zawodach, ułatwiają sporo czynności. A młodzi wręcz uważają, że nie sposób uczyć się bez korzystania z wiedzy, którą z łatwością wyszukują w sieci. Mimo wszystko, co za dużo, to niezdrowo. Jeśli w porę się zorientujemy, można się samodzielnie uporać z kłopotem. Wystarczy po prostu silna wola i samodyscyplina.

Czasem jednak warto poszukać doświadczonego terapeuty (przez internet lub zapytać o niego w najbliższej poradni), który pomoże nauczyć się rozsądnego korzystania z nowych technologii, a także nawiązywania relacji z innymi ludźmi i komunikowania się z nimi w świecie rzeczywistym. Dobrze jednak uzbroić się w cierpliwość, bo nic się nie zmienia z dnia na dzień. Czasem nawet na początku bywa trudniej. Nastolatek pozbawiony możliwości ciągłego bycia "on line" może wpadać w furię, mąż stanie się rozdrażniony i zniecierpliwiony. Nieraz pierwsze dobre efekty terapii przychodzą dopiero po kilku czy kilkunastu tygodniach. Ale warto na nie poczekać, ponieważ życie rodzinne na tym zyska.

Wychodzimy na prostą

Anna Zalewska z Poznania (41 l.) nie ma wątpliwości: jej małżeństwo niemal się rozpadło z powodu komputera. - Mąż go włączał po powrocie z pracy i siedział przed ekranem do nocy - wspomina. - Patrzył w niego, gdy ze mną rozmawiał, a nawet przy nim jadł. Na urlop zaś zabierał laptop. Któregoś wieczoru uszykowałam uroczystą kolację. Siadaliśmy do stołu, gdy komputer zabrzęczał, że przyszedł mail. Piotr nie umiał się powstrzymać, musiał od razu sprawdzić. Wtedy coś we mnie pękło - opowiada kobieta.

Wieczór zakończył się awanturą, ale mąż mówił, że nie rozumie, o co chodzi. - Poszłam więc do terapeuty, żeby dowiedzieć się, co robić. Kocham męża i nie chciałam go stracić! Dziś wychodzą na prostą. - Powiedziałam Piotrowi, że nie mogę tak dłużej żyć. Że martwię się o niego, ale jeśli ona sam nie zechce sobie pomóc, to mnie się nie uda - mówi Anna. - Umówiliśmy się, że po pracy będzie siedział przy komputerze tylko dwie godziny, w soboty trzy, a niedziela jest dla nas. Z początku był nie do zniesienia, jakby na głodzie: wszystko go złościło! Ale przetrwaliśmy.

Właśnie wróciliśmy z urlopu. Po raz pierwszy na wspólny wyjazd nie zabrał laptopa...

Nasze rady

● Zadbaj o dobre nawyki: Nie na każdy mail i SMS trzeba od razu odpisywać! Przecież można wybrać i przeznaczyć na to najodpowiedniejszą dla nas porę.

● Wyznacz sobie choć raz w tygodniu czas wolny od monitora. Idealnie, gdyby to był cały dzień, np. niedziela, kiedy wszystkie komputery, smartfony, iPhony, iPady i tablety są wyłączone. Na początku takie wylogowanie się z sieci może być trudne. Obsesja nieustannego sprawdzania wiadomości, nowych postów na portalach społecznościowych, może skutkować zdenerwowaniem, niepokojem. Ale takie kryzysy można przetrwać!

● Szczegółowo zaplanuj wolny czas. To ważne w przypadku nastolatków, dla których oderwanie się od wirtualnej rzeczywistości może być ogromnym wyzwaniem. Wyjedźcie na rowerową wycieczkę za miasto, zorganizujcie dzień robienia domowych przetworów, pójdźcie z grupą przyjaciół na mecz czy koncert.

Tekst: Katarzyna Świerczyńska

Czasem trzeba prosić o pomoc

Jak stwierdzić, czy ktoś jest uzależniony od telefonu czy komputera?

- Zasadnicze pytania brzmią: jak często i w jakim celu sięgamy po komputer czy telefon? A przede wszystkim: czy ktoś ponosi przez to jakieś straty. Czy partner kolejny raz wybiera komputer zamiast spędzić czas z rodziną? Czy nasze dziecko, kiedy koledzy zapraszają je na podwórko, znowu odmawia i zasiada przed monitorem? To może świadczyć o uzależnieniu. Ale w przypadku dziecka może być i tak, że obawia się ono rówieśników, a portale społecznościowe czy gry w sieci to jedyna znana mu forma bezpiecznego kontaktu z nimi. Warto poobserwować syna czy córkę i porozmawiać z wychowawcą lub psychologiem szkolnym.

Jak rozmawiać o uzależnieniu z bliską osobą? 

-Zawsze warto odnosić się do swoich uczuć, nie rozkazywać, nie oskarżać. Zamiast "Nie graj tyle!", lepiej powiedzieć: "Zauważyłam, że spędzasz dużo czasu przed komputerem, martwię się o ciebie, o nasze relacje". Z dziećmi można wynegocjować czas spędzany przed urządzeniami elektronicznymi. Jednak stawiając granice, musimy być konsekwentni. Trzeba umówić się, co będzie skutkiem złamania umowy i po prostu trzymać się tego.

Trudno takie granice stawiać partnerowi...

- Skuteczniejsze będzie angażowanie w życie rodzinne, wymyślanie różnych form aktywności, np. wspólne wyjście na rowery czy do kina. Uzależnienie bywa ucieczką od problemów, warto więc zastanowić się, co jest ich źródłem. W każdym przypadku kluczowa jest otwarta rozmowa. Jeśli nie wiemy, jak się do niej przygotować, warto prosić o pomoc terapeutę uzależnień.

I umówić na terapię partnera?

- Nic na siłę. Jeśli on sam nie widzi problemu, nie zmusimy go do leczenia. Uzależniony musi chcieć zmiany, inaczej nie ma to sensu. Terapeuta może jednak podpowiedzieć, jak rozmawiać z taką osobą. W efekcie może się ona zgodzi na terapię.

Iwona Dudzińska, psycholog, terapeuta rodzinny z Gabinetu Psychologicznego RAZEM

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje