Gdy chodzi tylko o seks...

Ochotę na seks wyłącznie dla przyjemności zwykło przypisywać się mężczyznom. Tymczasem wśród kobiet także nie brakuje zwolenniczek takich kontaktów.

Potrafią pójść do łóżka "na zimno" - nie czując do mężczyzny nic, nie znając go wcześniej, zafascynowane jedynie jego ciałem. Seks traktowany jest przez nie jedynie jako zabieg higieniczny, konieczny do dobrego samopoczucia. Nie ma mowy o żadnym angażowaniu uczuć. Chodzi najczęściej o znajomość przypadkową i jednorazową. Do następnego razu. Żeby niepotrzebnie nie tracić ani czasu, ani energii.

Reklama

Krótkie związki, przelotne znajomości, niezobowiązujące kontakty najbardziej odpowiadają tym, którzy nie potrafią tworzyć trwałych związków. Nie mają ochoty zabiegać o czyjeś względy. Westchnienia, domysły, spojrzenia, tęsknoty... - to nie dla nich. Chcą jak najszybciej osiągnąć cel i odejść. Obawiają się, że przy bliższym poznaniu mogłoby się okazać, jakie są naprawdę i druga osoba by ich nie zaakceptowała. Przez kilka godzin trudno się lepiej poznać, ryzyko odrzucenia jest więc minimalne.

W ciągu jednej nocy, przed obcym człowiekiem, który nie wie o nas nic, łatwo odegrać osobę podziwianą, pożądaną. Liczy się wtedy na bezkrytyczne przyjęcie. "Jak można twierdzić, że jednorazowe zbliżenie nie jest emocjonalnym uniesieniem?! Przecież taki nowy samczyk niczego jeszcze nie wie, żaden trick mu sie nie znudził, na nic nosem nie kręci. Przecież to właśnie on najbardziej się skręca z pragnienia, to on jest najbardziej zachwycony, bezkrytyczny i w ogóle "kochany" - przekonuje Afrodyta, jedna z uczestniczek naszego forum dyskusyjnego.

Bywa, że przypadkowy seks traktowany jest jako sposób na rozładowanie napięcia, zapomnienie o kłopotach, zagłuszenie choć na chwilę poczucia pustki i beznadziei. Nierzadko jednak nie ma nic na swoje wytłumaczenie - to wyłącznie seks dla sportu. Niektóre kobiety to "kolekcjonerki" takich łóżkowych epizodów. Zaliczają kolejnych facetów, żeby móc się w ten sposób dowartościować, udowodnić sobie, że są atrakycjne dla mężczyzn czy też po prostu pochwalić się swoimi "eksperymentami" koleżankom. Czasami wydłużają nieco w czasie kolejne znajomości, nie ograniczając się tylko do jednego razu. Po zaspokojeniu swoich potrzeb porzucają obiekt swoich zainteresowań bez skrupułów.

Seks bez uczucia może dotyczyć nie tylko obcych sobie ludzi. Czasami to układ między osobami, które się znają i "mogą na siebie liczyć" w tej materii. "Seks można uprawiać niekoniecznie z osobą, którą się kocha, wystarczy mieć dobrego przyjaciela...." - sądzi Kicia. O ile obie strony godzą się na taki układ i wiedzą, czego od siebie oczekują, to można to jeszcze zrozumieć. Gorzej, jeśli ktoś zacznie liczyć na coś więcej niż tylko fizyczne zbliżenie.

Seks wyłącznie dla przyjemności, traktowany powierzchownie prędzej czy później przyniesie jednak uczucie niedosytu. Nawet najbardziej wyszukane pozycje czy scenerie nie zastąpią czułości, wzajemnego zaufania, poczucia bliskości, miłości. "Seks bez uczuć [...] to jedna wielka pustka. Naprawdę nic nie zastąpi tych wszystkich subtelnych dreszczy, kiedy jest przy nas ktoś, kogo kochamy. To są doznania dużo głębsze niż fizyczne." - pisze Zakochana. "W akcie miłosnym człowiek oddaje część siebie. To jest zbyt intymne i ważne, żeby podchodzić do tego tak luźno" - wtóruje jej kom.

Zajrzyj również na nasze forum dyskusyjne

Dowiedz się więcej na temat: forum | przyjemności | seks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje