Gdy on nie może...

Wprawdzie mężczyźni twierdzą, że oni "mogą zawsze", jednak wielu z nich miewa problemy z seksem. Traktują je jako osobistą klęskę. Wiarę w siebie może przywrócić im kobieta.

Sporadyczne problemy z erekcją ma prawie każdy mężczyzna. U niektórych problemy te pojawiają się systematycznie i z czasem przekształcają się w zaburzenia. Mężczyzna wszelkie kłopoty seksualne traktuje jako objaw utraty męskości. Jest na tym punkcie bardzo wrażliwy.

Reklama

Problemy z erekcją dotyczą nie tylko osób starszych. Lekarze alarmują, że występują u coraz młodszych mężczyzn. W wielu przypadkach przyczyną zaburzeń seksualnych jest tryb życia a szczególnie stres, zmęczenie, pracoholizm, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu i narkotyki.

Kogo by tu obwinić?

Niestety mężczyzna bardzo często szuka "winnych" wszędzie byle tylko nie w sobie. Zwykle za nieudany seks obwinia swoją partnerkę. Zarzuca jej, że to wszystko z powodu jej zbyt małego zaangażowania lub - co wcale nie zdarza się tak razdko - wybujałego temperamentu. W jego przekonaniu, to ona znów zrobiła coś nie tak, nie w porę, nie w tym miejscu, zbyt delikatnie, za mocno, itp. Kobieta w takiej sytuacji może poczuć się odrzucona i mniej atrakcyjna seksualnie. Nieuzasadnione pretensje partnera ranią ją.

Bywa, że winę za problemy w łóżku mężczyzna spycha na środki antykoncepcyjne. Dotyczy to przede wszystkim prezerwatywy, która - jego zdaniem - osłabia doznania erotyczne.

Jak mu pomóc?

Kłopoty z erekcją to często problem obojga partnerów. Kobieta może mieć olbrzymi wpływ na przywrócenie mężczyźnie wiary w siebie. Przede wszystkim nie powinna mu w takiej sytuacji okazywać współczucia, bo to jeszcze bardziej go poniża. Absolutnie powinna powstrzymać się przed robieniem ironicznych uwag i aluzji. Problemy partnera nie są odpowiednim tematem rozmów z przyjaciółkami. Bardzo ważne w takich sytuacjach są wzajemne uczucia, jakimi obdarzają się partnerzy. Aby udzielić mężczyźnie psychicznego wsparcia, trzeba zapewnić go, że jest tak samo kochany jak przedtem. Warto go też przekonać, że stosunek płciowy nie jest najważniejszy, że liczy się już sama bliskość fizyczna, a więc czułość, pieszczoty, itd. Daj mu też odczuć, że sprawiają Ci satysfakcję nawet drobne gesty świadczące o jego zainteresowaniu Twoją osobą. Jego problemy - paradoksalnie - to odpowiedni moment na zmiany w Waszej sypialni. Nieplanowany wyjazd w góry? Nowa pozycja? Stymulujący masaż podczas gry wstępnej? Seks oralny? Zabawki z sex-shopu? Ważne, żeby była to wspólna decyzja.

Postaraj się też przekonać swojego mężczyznę, aby zmienił dietę (powinna być bogata w błonnik, świeże owoce i warzywa), zaczął uprawiać jakiś sport, bo to zwiększy jego witalność i przestał wreszcie palić. Gdy i to nie pomoże, zachęć go do wizyty u specjalisty.

Dowiedz się więcej na temat: problemy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje