Gdy wstydzisz się kochać ze swoim partnerem

Intymne relacje czasem wywołują w nas wstyd lub nawet lęk. Dzieje się tak na przykład po operacji lub porodzie. Lekarz podpowiada, jak sobie poradzić w tym trudnym czasie.

Są takie chwile w życiu kobiety, kiedy nie ma ochoty na zbliżenia. Sama myśl o nich zawstydza ją i stresuje. Poprosiłyśmy dr Monikę Łukasiewicz, specjalistkę w dziedzinie położnictwa, ginekologii i seksuologii, by podpowiedziała, jak pokonać paraliżujący wstyd i jakie warunki stworzyć sobie w sypialni, żeby poczuć się komfortowo i wrócić do normalnego życia seksualnego.

Reklama

Agnieszka Wilewska: Wiele kobiet po porodzie albo operacji ginekologicznej, w ogóle nie wyobraża sobie powrotu do seksu...

Dr Monika Łukasiewicz: - Nie bójmy się tego. Życie erotyczne po trudnych przeżyciach paradoksalnie może stać się lepsze. W końcu przecież zaczynamy na nie zwracać większą uwagę, bardziej się staramy, inwestujemy nasz czas oraz emocje w jego poprawę. Okres po urodzeniu dziecka to trudny czas dla nas.

Długa przerwa we współżyciu powoduje rozmaite obawy: "jak to będzie, czy się sprawdzę, a jeśli poczuję ból". Jak wrócić do formy?

- To trudny moment dla życia seksualnego pary . U większości kobiet spada libido i generalnie z kochanek stają się matkami. Dostrzegają też zmiany w swoim ciele, np. rozluźnienie mięśni pochwy.  Moim pacjentkom zalecam ćwiczenia mięśni Kegla. Warto ćwiczyć co najmniej 3 razy dziennie, np. stojąc w korku, nudząc się w kolejce. Warto zacząć od 10 cykli skurcz-rozkurcz, by po pewnym czasie dojść do 50 cykli. Pojedynczy skurcz powinien trwać na początku ok. 10 sekund, ale dobrze jest starać się go stopniowo wydłużyć.

Jak sobie pomóc, gdy stosunki są bolesne?

-  Pierwsze stosunki po porodzie mogą powodować dyskomfort. Trzeba pamiętać o lubrykantach, ale ważne jest też rozluźnienie mięśni dna miednicy. Zalecam parom przed stosunkiem krótki wspólny masaż pochwy małym wibratorem. To relaksuje i sprawia, że seks staje się przyjemny i niebolesny. Warto też rozmawiać z partnerem, przypominać sobie dawne chwile rozkoszy, zdradzać fantazje seksualne. To pomoże ponownie zbliżyć się do siebie.

Jakie pozycje seksualne są najlepsze?

-  Sprawdzi się klasyczna. W niej kobieta będzie się czuła swobodnie. Partnerzy mogą patrzeć sobie w oczy, obejmować się i całować. Podczas zbliżeń po dłuższej przerwie właśnie te elementy są dla kobiety ważne.

A co poradziłaby Pani pacjentkom, które np. po ciąży bardzo przytyły i wstydzą się swojej tuszy?

-  Kobiety z nadwagą nie zawsze się wstydzą! Często puszyste panie mają bardzo wysokie poczucie seksualnej wartości, a szczupłe gaszą światło i zakrywają się kołdrą. Ja często odchudzam moje pacjentki. Dbam też w ten sposób o ich zdrowie.

Nie zawsze jednak można schudnąć...

-  Jeśli kobieta z powodu tuszy odczuwa silny wstyd przed zbliżeniem, może się kochać w odpowiedniej bieliźnie, np. koszulce. Polecam też pozycje, w których będzie się czuła komfortowo, np. pozycja łyżeczka (kobieta leży na boku, plecami do partnera, który przywiera do niej ciałem) i pozycja "na pieska", można też spróbować odwróconej pozycji na jeźdźca.

Operacja ginekologiczna także jest dla kobiety przeżyciem, po którym traci zainteresowanie seksem. Gdzie szukać pomocy?

-  Bardzo ważne jest wsparcie specjalisty - psychologa. Kiedy pacjentka poradzi sobie już z diagnozą, operacją i terapią, powoli staje się gotowa na powrót do prawidłowego funkcjonowania seksualnego. Ale niemniej ważne są też szczere rozmowy między partnerami. Często jest tak, że oboje boją się siebie nawzajem, bo "ona się wstydzi, a on nie chce jej zranić". Warto się przełamać, powiedzieć partnerowi szczerze o swoich lękach.

Wiele kobiet mówi w takich sytuacjach, że utraciły swoją kobiecość. Czują się gorsze, "wybrakowane".

-  To naturalne, że potrzeba czasu na zaakceptowanie zmian w swoim ciele. Dotyczy to zwłaszcza kobiet po operacjach onkologiczych, np. mastektomii. Utrata piersi jest dla kobiety ogromnym stresem. Pojawia się wiele trudnych emocji. Warto jednak pamiętać, że kobiecość nie składa się tylko z piersi i jajników! Pamiętajmy, że to coś znacznie więcej.

Jak znów polubić siebie, swoje ciało?

-  W światowej onkoseksuologii proponuje się kobietom oswajanie z ciałem, uczenie się akceptowania go na nowo. Masowanie miejsca po mastektomii, dotykanie blizny. To bardzo ważny i potrzebny element terapii.

Czy jest jakaś specjalna bielizna, która pomoże ukryć bliznę?

-  Tak. Są specjalne staniki spełniające funkcje protetyczne, które z zewnątrz niczym się nie różnią od zwykłej bielizny. Są estetyczne i kobiece. Jeśli wstyd przed nagością jest zbyt silny, warto kochać się w takim staniku. Chodzi przecież o kontakt, dotyk. Na początku można się kochać przy zgaszonym świetle. Myślę jednak, że nie warto się do tego przyzwyczajać. Trzeba pokonywać lęk i stopniowo wprowadzać oświetlenie, np. świece. Przyzwyczajanie się do nowej sytuacji erotycznej następuje wolno, krok po kroku. Ważne jednak, by te kroki robić.

Po operacjach ginekologicznych pojawiają się też inne problemy: suchość pochwy, bolesne stosunki...

-  Dobrze wtedy przez jakiś czas nie koncentrować się na penetracji. Można skupić się na dotykaniu, pieszczeniu, delikatnym seksie oralnym. Równie ważna jest wtedy pomoc ginekologiczna. Lekarz dobierze właściwy lubrykant lub probiotyk doustny, który pomoże uporać się z suchością pochwy. Poleci też nowe komfortowe pozycje lub inne, poza penetracją, możliwości uprawiania seksu.

Jakie pozycje poleciłaby Pani pacjentkom w takiej sytuacji?

-  Relaksacyjne - np. pozycję bogini, kiedy oboje partnerzy siedzą i są do siebie zwróceni twarzami. Kobieta ma możliwość kontroli przebiegu współżycia, ale też kontaktu wzrokowego z partnerem.

Dowiedz się więcej na temat: seks | partner | ciąża

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje