Reklama

Jak pokonać małżeński kryzys

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Kiedy się pobieraliście, wydawało się, że świat leży u waszych stóp. Miłość miała pokonać wszystko. Z czasem jednak kolory zbladły, pojawiły się cienie. Dlaczego nie jest już tak pięknie? Znów może być tak, jak kiedyś. Musicie tylko trochę się postarać.

Zdjęcie

Kryzysy mają nawet najlepsze pary - zobacz, jak przetrwać trudny czas /ThetaXstock
Kryzysy mają nawet najlepsze pary - zobacz, jak przetrwać trudny czas
/ThetaXstock
Najczęściej, gdy słyszysz słowo kryzys, wzdrygasz się ze strachem. Wydaje się on być czymś nie do przejścia. "Czy nie dałoby się go jakoś uniknąć?" - myślisz. Niestety, nie... Kryzysy - w tym małżeńskie - są w życiu czymś naturalnym i nieuniknionym. Dlaczego? Każdy związek jeśli ma być udany, musi przejść przez pewne etapy. Wy się zmieniacie, pojawiają się nowe okoliczności. Wasza miłość staje się inna, dojrzewa. Przeciwności pomagają wam zbliżyć się do siebie. A że kryzysy przerażają... Zawsze gdy przychodzi inne, nowe - pojawia się napięcie. I nieważne, ile lat minęło, od kiedy powiedzieliście sobie sakramentalne "tak". Jeśli jednak podejdziecie do tego dojrzale i trochę się postaracie, zamiast strachu pojawi się nadzieja. Potraktuj kryzys jak wyzwanie i pamiętaj, że się kochacie.

Najczęściej kryzysy towarzyszą wielkim zmianom w waszym związku: pojawieniu się dziecka lub jego odejściu z domu lub odwrotnie - gdy długo trwacie w stagnacji i dopadła was rutyna.

Reklama

5 lat po ślubie - dziecko zmienia świat

Już jakiś czas jesteście razem. Najtrudniejszy okres docierania się macie za sobą. Udało się jakoś poukładać wspólne życie, osiągnąć pewną stabilizację. Dopełnieniem tego, co jest między wami, ma być dziecko. Wydaje się, że kiedy się urodzi, wasza rodzina będzie idealna. Jednak kiedy marzenia stają się faktem, zamiast euforii pojawia się kryzys. Dlaczego?

Kiedy maleństwo przychodzi na świat, oboje poświęcacie mu maksimum uwagi. Nie macie dla siebie czasu. Jesteście szczęśliwi, ale bardzo zmęczeni i przytłoczeni nowymi obowiązkami. Ty świetnie odnajdujesz się w roli mamy - w końcu natura przygotowywała cię na tę chwilę przez dziewięć miesięcy, ale twój mąż może czuć się zagubiony - nie wie, jak się odnaleźć w sytuacji, gdy wszystko kręci się wokół dziecka. Może się też zdarzyć, że przyczyniasz się do tego stanu rzeczy, odsuwając go od maleństwa. Boisz się zostawić ich samych. Nie pozwalasz mu kąpać ani przewijać dziecka. Nie dlatego, że mu nie ufasz, tylko gdzieś podświadomie uważasz, że sama zrobisz to lepiej i szybciej. Ale jednocześnie jesteś też na niego zła, że wszystko jest na twojej głowie.

Dzielić na trzy

W tobie rośnie frustracja, a on coraz bardziej się od was oddala, bo czuje się niepotrzebny.

Poza tym każde z was wyniosło z domu rodzinnego inną koncepcję ojcostwa i macierzyństwa. Kto powinien co robić: czy ojciec to ten, który tylko zarabia, czy też przewija, robi zakupy i sprząta? Czy matka to ktoś, kto poświęca się dziecku bez reszty plus gotuje obiady mężowi? Czy też jest to osoba, która chce też czasu dla siebie i może powiedzieć: "Dziś obiadu nie będzie"? Możecie być rozdrażnieni tym, że mąż czy żona nie chce robić tego, co przecież powinien/powinna. Wasz czas nagle musicie dzielić na trzy, nie na dwa.

Artykuł pochodzi z kategorii: Uczucia

Świat kobiety

REKLAMA

Więcej na temat:miłość | 5 lat | napięcie | świat | mąż | rzeczy | dziecko | kryzys

Zobacz również

Reklama

Skomentuj artykuł: Jak pokonać małżeński kryzys

Przejdź do forum »

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7152

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

DBAMY O JAKOŚĆ! WYROŻNIJ ZA 1,23 PLN

Koszt całkowity SMS 1,23 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze: 286,

przeczytane przez: 429 osób Dodaj komentarz

Reklama

Reklama