Jak polubić teściową?

Moim problemem jest teściowa. Dopóki nią nie była, kiedy odwiedzałam ich dom jako dziewczyna mojego obecnego męża, było ok. Teraz nasze stosunki są jak w dowcipach.

Wiem, że ona jest ode mnie bardziej doświadczona, że zna swojego syna dużo dłużej itp. Byłam otwarta na jej rady, myślałam nawet, że uda nam się zaprzyjaźnić, niestety jej wścibstwo jest dla mnie nie do zaakceptowania. Chce wszystko wiedzieć. Najlepiej, żebyśmy z nią konsultowali menu wtorkowego obiadu, wizyty u znajomych i żeby była arbitrem w naszych sporach... We wszystko się wtrąca.

Reklama

Wiele razy mówiłam mężowi, że to on powinien porozmawiać ze swoją matką i dać jej do zrozumienia, że to są nasze sprawy, o których ona nie musi wiedzieć. Sama byłam świadkiem kilku spięć męża z teściową po tym, jak jej uświadamiał, że jakiś temat nie powinien jej interesować, bo to nasza prywatna sprawa. Teściowa zawsze w takich sytuacjach szantażuje nas emocjonalnie mówiąc, że nikt jej nie potrzebuje, że to ja źle wpływam na jej syna, ponieważ on nigdy taki nie był, że to ja mam przed nią jakieś tajemnice.

Najgorsze są jej wypytywania o to, kiedy wreszcie zostanie babcią... Kilka razy sugerowała, żebym zrobiła badania, bo pewnie mam jakiś problem i nie mogę mieć dzieci... Naprawdę miałam dobre chęci, myślałam, ze jakoś się ułoży - w końcu to matka faceta, którego kocham, ale to chyba ponad moje siły. Każda wizyta teściowej to dla mnie duże przeżycie... nie wspomnę już o tym, że wchodząc do naszego domu, zachowuje się jak sanepid i wytyka mi najmniejsze pyłki, które zauważy... Mam wrażenie, że jest na mnie zła, bo zabrałam jej syna. nie dopuszcza do siebie myśli, że zawsze będzie dla niego ważna, bo jest jego matką, ja w jego życiu pełnię zupełnie inną rolę przecież - matka to matka przecież a żona to żona... Nie mam już siły, pomóżcie, kolejne kłótnie z nią na pewno nie uzdrowią sytuacji a ja nie wiem już, jak reagować.

ania

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Dowiedz się więcej na temat: matka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje