Jak uniknąć sporów w święta

W święta cieszysz się na spotkanie z najbliższymi. Niestety, czasami może dochodzić między wami do niezręcznych sytuacji. Dowiedz się, jak możesz wybrnąć z nich z klasą.

Na co dzień raczej rzadko spotykamy się w szerszym rodzinnym gronie. Okres świąteczny jest więc doskonałą okazją, by nadrobić zaległości i zacieśnić relacje – choć nie zawsze jest to łatwe. 

Reklama

Czasem dzielą nas dawne konflikty i różnice poglądów. Bywa, że brakuje tematów do rozmów. Na szczęście z każdej trudnej sytuacji jest wyjście. Przedstawiamy 5 najczęstszych problemów – ekspert zaś doradzi, jak najlepiej je rozwiązać.

Gorące polityczne dyskusje

Twoja rodzina lubi omawiać trudne tematy, jak polityka, religia czy wychowanie dzieci. Zwykle kończy się to kłótnią. Czy jako gospodyni spotkania możesz temu zapobiec? Wymienione kwestie zazwyczaj wzbudzają duże emocje i lepiej unikać ich poruszania na spotkaniach towarzyskich, nie tylko tych, które odbywają się w rodzinnym gronie.

Każda gospodyni spotkania ma prawo przerwać dyskusję w chwili, gdy zaczyna przybierać niebezpieczny obrót. Można np. podać wtedy kolejną potrawę, czy też zaproponować gościom rozdanie prezentów.

To jest dobre rozwiązanie!

Warto znaleźć wcześniej sojusznika obdarzonego refleksem i poczuciem humoru. Trzeba umówić się z nim, że w krytycznym momencie rozładuje sytuację dowcipem i skieruje uwagę gości na inny, bezpieczny temat.

Poróżnieni członkowie rodziny

Zostałaś zaproszona do rodziny na święta. Będzie tam osoba, z którą nie rozmawiasz od lat. Czy powinnaś zrezygnować z tego zaproszenia? Nie należy unikać rodzinnych wizyt tylko dlatego, że wśród zaproszonych gości będzie osoba, z którą nie rozmawiamy.

Aby od początku spotkania nie być spiętym, warto poprosić gospodarzy, by nie sadzali cię obok tej osoby. Taka sytuacja byłaby bowiem trudna dla obu skłóconych stron. Warto też wziąć pod uwagę, że świąteczne imprezy w większym gronie są idealną okazją do zakończenia sporów.

To jest dobre rozwiązanie!

Można wykorzystać moment składania życzeń do rozpoczęcia rozmowy z osobą, z którą jesteśmy w konflikcie. Jeśli wyczujemy, że ona również chciałaby poprawy wzajemnych relacji, później łatwiej będzie kontynuować rozmowę.

Kłopot z prezentami

Święta spędzasz u rodziny, która nie daje sobie prezentów. Czy mimo to powinnaś kupić każdemu upominek? Sprawę kupna prezentów zawsze należy omówić wcześniej z gospodarzami. Jeśli kupi się upominki dla każdego, a samemu nie otrzyma się nawet drobnego podarunku, wszyscy poczują się niekomfortowo.

Skoro w rodzinie przyjęło się, że goście nie dają sobie świątecznych prezentów, można wybrać jedno z dwóch rozwiązań: albo podporządkować się panującym tam regułom (a upominki dla swoich najbliższych wręczyć w domu), albo zaproponować kompromisowe rozwiązanie, np. kupno podarunków najmłodszym członkom rodziny.

To jest dobre rozwiązanie!

Gdy w rodzinie wręcza się prezenty, warto umówić się, że ich cena nie będzie przekraczała określonej kwoty. Dzięki temu zarówno bardziej, jak i mniej zamożni członkowie rodziny nie będą czuli się niezręcznie. Dzieci mogą wykonać prezenty same – będzie to dla nich atrakcyjna zabawa.

Brak tematów do rozmowy


Nie masz o czym rozmawiać z kuzynami, a świąteczne spotkanie kończy się oglądaniem telewizji. Szkoda, bo kiedyś byliście blisko. Jeżeli nie utrzymujemy z kimś częstego kontaktu, przestajemy uczestniczyć w jego życiu. To naturalne więc, że brakuje nam tematów do rozmów.

Jeśli kiedyś czuliśmy się blisko związani z rodziną, może warto byłoby popracować nad ociepleniem tej relacji? Kuzyni i pozostała rodzina być może mają podobne odczucia w stosunku do nas.

Może im również trudno z nami rozmawiać, a włączenie telewizora jest po prostu próbą znalezienia punktu zaczepienia do rozmowy?

To jest dobre rozwiązanie!

Warto powrócić do chwil, kiedy czuliśmy z członkami rodziny bliską więź. Wspólne wspominanie dawnych czasów albo oglądanie zdjęć może pomóc w skróceniu dystansu. Przypomni nam też, że kiedyś czuliśmy się w swoim towarzystwie dobrze i swobodnie. Może zachęci także do utrzymywania częstszych kontaktów?

Krępujące pytania

Jesteście małżeństwem od kilku lat, ale nie macie dzieci. W każde święta wszyscy was o to pytają. Jak powinniście reagować? Wypytywanie bezdzietnej pary o to, kiedy wreszcie doczeka się potomstwa, jest nie tylko nietaktowne, ale może również sprawić komuś przykrość.

W dzisiejszych czasach coraz więcej par ma przecież problemy z niepłodnością. Sytuacja jest o tyle trudna, że zwykle pytania o rodzicielskie plany padają ze strony starszych krewnych, którym należy okazywać szczególny szacunek.

Aby nikogo nie urazić, powiedzmy np.: „Wolelibyśmy na ten temat nie rozmawiać. To jednak nasze intymne sprawy” i na tym zakończyć dyskusję.

To jest dobre rozwiązanie!

Para koniecznie powinna trzymać wspólny front. Jeśli wdacie się w rozważania o tym, które z was nie jest jeszcze gotowe na dziecko, będzie to kolejny temat do roztrząsania.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | para | brak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje