Jak wygląda wizyta u seksuologa?

Pacjenci wybierający się po raz pierwszy gabinet seksuologa często myślą, że taka wizyta to jedynie rozmowa.

Tymczasem kiedy już opowiemy o swoich problemach możemy usłyszeć słowa: proszę się rozebrać. Wiele osób jest tym zaskoczonych, a nawet nieprzygotowanych na takie badanie. Tymczasem lekarz często musi zbadać czy np. pacjent nie ma stulejki. Prof. Zbigniew Lew Starowicz mówi: - To nie jest tylko rozmowa. Seksuolog lekarz poza rozmową, stosuje też inne metody diagnostyczne: może być badane ciało, może być badana krew.

Reklama

W samej rozmowie pacjenci również bywają skrępowani. Nie znają odpowiedniego słownictwa, nie wiedzą w jaki sposób opowiedzieć o swoich problemach. Prof. Zbigniew Lew Starowicz zapewnia, że wybierając się do seksuologa nie trzeba obawiać się swojej nieporadności językowej: -Jeżeli pacjent zna jedynie slang nie powinien się obawiać, seksuolog również zna takie słownictwo. Nie trzeba się wstydzić i trzeba normalnie mówić tak, jak się umie.

I.G.

Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Lew-Starowicz | gabinet | wizyta | pacjenci

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje