Jak zmienić swojego mężczyznę

Zanim zaczniemy zmieniać swojego mężczyznę, należy się zastanowić czy chcemy coś zmieniać czy raczej lepiej jest dostosować się do siebie - mówi psycholog Dorota Zawadzka.

Jak zmienić mężczyznę - nasze użytkowniczki pytały o to psycholog na czacie zorganizowanym przez Marie Claire i INTERIA.PL. - Na pewno można go zmienić na lepsze. Jeżeli kobieta jest mądra, nie będzie robiła nic na siłę i zastosuje strategię typu "mały, biały kotek" i "jaki ty jesteś mądry". Ale nie oczekujcie efektów zbyt szybko i podziękowań. Poza tym trzeba się zastanowić czy chcemy coś zmieniać, może raczej dostosujmy się do siebie. Każda ze stron wobec drugiej jakieś zobowiązania - wyjaśnia Dorota Zawadzka. - Musimy zmienić coś dla siebie. Często jest tak, że musimy mu uświadomić, że chce się zmienić, że tak będzie lepiej i dla niego, i dla ciebie, bo on może żyć w nieświadomości, że można coś zmienić.

Ale chodzi o małe zmiany, sztukę kompromisu życia w związku, a nie całkowite podporządkowanie sobie partnera. - Mamy taki syndrom matki-pielęgniarki i chcemy tych naszych mężczyzn ustawiać. Ale trzeba sobie uświadomić, że my też nie jesteśmy doskonałe. Związek to sztuka kompromisu. Poza tym to nie chodzi o wychowywanie, ale wspólną naukę bycia razem - mówi psycholog.

Reklama

Ważne jest także, żeby nie dopuścić do tego, by dopasowując się do życzeń partnera nie zatracić gdzieś po drodze samego siebie. - Miłość do swojego mężczyzny jest związana z lękiem przed samotnością. Ale jak jesteśmy w związku to też jesteśmy często sami. W takiej sytuacji raczej bym proponowała rozstać się i poradzić sobie samej, bo to bardzo wzmocni. Poznam swoją wartość, będę umiała sobie poradzić sama. To dla obu stron jest trudne, jak żyjesz cudzym życiem, odbitym blaskiem - to się na pewno źle skończy - radzi psycholog.

Rozstanie to też jej zdaniem najlepsze wyjście z tzw. toksycznego związku. - Toksyczny związek z definicji nie ma sensu. Nie jest to związek dobry dla żadnej ze stron. Więc jeśli sobie uświadamiamy, że to taki jest - należy go zerwać, albo udać się do specjalisty, szczególnie jeśli chodzi o dzieci, majątki. Ale jeśli już próbowaliśmy tego, to lepiej pobyć chwilę samej/samemu, odszukać siebie, a potem robić coś dalej.

W chwilach, kiedy wydaje nam się, że stoimy na rozdrożu związku, warto jest spokojnie wszystko przemyśleć samemu, a potem z osobą, z którą dzielimy życie. - Czasami wcale nie kochamy jej takiej jaka jest, tylko taką jaką chcielibyśmy żeby była. Widzimy więcej zalet a mniej wad. Dostrzegamy to, czego inni nie dostrzegają. A codzienność pokazuje, że różnimy się i musimy być tolerancyjni do tych różnic nawzajem - tłumaczy Dorota Zawadzka. - Mężczyźni generalnie mają problemy z mówieniem o swoich uczuciach, bo nie są do tego przyzwyczajeni, nauczeni, nie wymagało się tego od nich. Ale to wszystko zależy też od partnera, bo możemy go też nauczyć mówić wprost. Taka rozmowa jest najlepsza, choć nie najłatwiejsza. Uważam, że mężczyzna, który rozmawia i słucha co się do niego mówi, jest mężczyzną idealnym. Proponuję rozmawiać, słuchać się nawzajem i mieć dużo miłości.

Psycholog ma radę na idealnych mężczyzn: "Każda z nas może mieć syna i powinna go wychowywać dla innych, a nie dla siebie i wychowywać go na takiego mężczyznę jakiego same chciałybyśmy mieć. Bo potem przychodzą kobiety i mają problem z tym swoim chłopcem, który nie jest mężczyzną. A wszystko polega na tym, żeby nauczyć faceta od dzieciństwa okazywania emocji, uczuć, wrażliwości, słuchania i mówienia o emocjach. Lepiej jest zyskać córkę w osobie synowej niż stracić syna, gdy on się zakocha i zniknie.

Dowiedz się więcej na temat: Dorota Zawadzka | psycholog

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje