Jesteśmy piękni i szczęśliwi

Okres PRL-u wspominamy z sentymentem i mimo, że dziś żyje nam się lepiej i dostatniej, wówczas mieliśmy lepsze relacje towarzyskie, więcej czasu dla przyjaciół i rodziny. Czy byliśmy także szczęśliwsi?

W III RP mamy więcej pieniędzy, wolności, pracy, a nawet czujemy się ładniejsi niż za komuny. Ale płacimy za to wysoką cenę, ocenia "Gazeta Wyborcza" w oparciu o telefoniczny sondaż przeprowadzony dla niej przez Grupę IQS, na reprezentatywnej grupie 500 osób w wieku 15-70 lat.

Reklama

W czasach zgrzebnego i biednego PRL-u byliśmy źle ubrani, niewykształceni i, ze względów oczywistych, mało europejscy i nieprzedsiębiorczy. Dziś czujemy się wolni, zamożni i pracowici. Lepiej oceniamy własną atrakcyjność, a co za tym idzie, swoje seksualne rozbudzenie.

Ciężka praca i stres

Okazuje się jednak, że i PRL miała swoje dobre strony. 91 proc. badanych uznało się za bardziej zestresowanych teraz niż dawniej. Większość z nas twierdzi również, że ciężej pracuje. Polacy są bardziej pragmatyczni i wyrachowani, mają mniej czasu dla rodziny i przyjaciół niż za komuny .

Respondenci uważają, że choć lepiej nam się powodzi, więcej zarabiamy a nasza sytuacja jest stabilna, to jesteśmy skąpi w porównaniu z okresem komuny.

Dobrobyt i swoboda nie przełożyły się na poprawę relacji społecznych - większość z nas uważa bowiem, że dziś jesteśmy dla siebie mniej życzliwi. Badani uznali także, że w porównaniu z PRL-em dzisiejsi Polacy są mniej wierzący i bardziej chorowici.

Piękni zestresowani

Czy zatem - ogólnie biorąc - jesteśmy dziś szczęśliwsi niż w PRL? Większość ankietowanych uważa, że pomimo ciężkiej pracy oraz braku czasu na kontakty rodzinne i towarzyskie jesteśmy szczęśliwsi. 24 proc. badanych wolałoby wrócić do minionej epoki a 33 proc. nie odczuło żadnej zmiany.

Czy okres komuny miała w sobie jednak jakiś czar? Wiadomo, że trudna sytuacja ekonomiczna, społeczna i polityczna zbliżała ludzi do siebie. Wolnorynkowa walka o byt i lepszą pozycję sprawia, że mamy mniej czasu na podtrzymywanie życia rodzinnego i towarzyskiego, rozluźnieniu uległy również relacje społeczne - to cena, jaką płacimy za lepsze życie. Większość badanych bowiem dziś czuje się szczęśliwiej niż za komuny, choć pewnie niejeden Polak z rozrzewnieniem wzdycha: "ach, za komuny to było dobrze"...

Dowiedz się więcej na temat: Polska Rzeczpospolita Ludowa | relacje | szczęśliwi | piękni

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje