Kariera czy rodzina?

Każda z tych dróg ma swoje plusy i minusy. Nie da się jednoznacznie określić, która jest lepsza. Nie da się również doradzić, którą z nich wybrać. Dla jednego lepsze będzie poświęcenie się karierze, ktoś inny lepiej odnajdzie się wijąc rodzinne gniazdo.

Można też spróbować pogodzić te dwie ścieżki. Zanim jednak zastanowimy się, jak połączyć te dwa dążenia przyjrzyjmy się ich zaletom i wadom.

Kobieta biznesu

Reklama

Wybór kariery na początku dorosłości ma wiele dobrych stron. Masz dużo energii, zapału i czasu. Możesz się realizować, rozwijać i spełniać w rolach zawodowych. Taki wybór pozwala na realizację marzeń i odkrywanie drogi zawodowej. Poza tym dynamiczny rozwój kariery w młodym wieku zapewnia stabilną pozycję finansową i wyrabia renomę naszego nazwiska. Te dwie kwestie w późniejszym czasie mogą mieć duże znaczenie przy podjęciu decyzji np. o dziecku.

Jest też ciemna strona. Czas płynie, stajemy się coraz starsi i przez to coraz trudniejsze może być założenie rodziny. Ciąża w późniejszym wieku wiąże się z zagrożeniami. Jeżeli nie znaleźliśmy swojej drugiej połówki możemy czuć się samotni i mieć coraz większe kłopoty ze znalezieniem tej drugiej osoby. Trudne też może być przestawienie się z życia singla na życie we dwoje. Każdy ma już swoje nawyki i przyzwyczajenia.

Uwijanie gniazda

Koncentracja na budowaniu rodziny w młodym wieku pozwala na spełnianiu się w swojej małżeńskiej i rodzicielskiej roli, która jest równie ważna, jak rola zawodowa. Budujemy sobie bezpieczną przystań, do której w razie trudności zawodowych zawsze możemy zawinąć i znaleźć schronienie. Wiąże się z tym również grono wspierających, bliskich osób, które dają nam poczucie bezpieczeństwa. Wcześniejsze rodzicielstwo daje nam też szanse na rozwój kariery w późniejszym wieku (zatrudnienie matki, daje pracodawcy przekonanie, że nie zajdzie ona tak szybko w ciążę, jak młoda mężatka).

Ciemne strony natomiast wiążą się z wyrzeczeniami z naszej strony dla dziecka i rodziny. Rezygnujemy z własnego rozwoju na rzecz opieki i wychowania. Przestajemy być na bieżąco na rynku pracy. Może do tego dochodzić mniejsza płynność finansowa, a za tym powiązane z nią problemy.

Co wybrać?

To co daje nam radość i satysfakcję. Smutna mama nie będzie dobrą mamą, a sfrustrowany i samotny pracownik nie będzie budował sukcesów firmy. Przy dobrej organizacji czasu i wsparciu rodziny można jednak te dwie kwestie połączyć i spełniać się zarówno w roli zawodowej, jak i rodzicielskiej.

Dorota Bajczyk

Dowiedz się więcej na temat: rodzina | macierzyństwo | praca

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje