Kiedy górę biorą emocje

Najważniejsze życiowe decyzje wiążą się najczęściej z uczuciami i moralnymi wyborami. Każda taka decyzja pociąga za sobą znaczące konsekwencje dla nas samych i naszego otoczenia.

Naprawdę trudne decyzje to takie, które dotyczą naszego życia uczuciowego, naszych emocji i naszego systemu wartości. Wybranie optymalnego rozwiązania bywa w takich sytuacjach bardzo trudne, ponieważ najczęściej istnieje wiele dobrych argumentów zarówno za, jak i przeciw, i ponieważ optymalne rozwiązanie wcale nie jest takie jednoznaczne i oczywiste, zaś każdy wybór może oznaczać negatywne konsekwencje dla jakiejś osoby, dla nas samych, albo dla tych, których kochamy.
Ludzie w życiu codziennie muszą dokonywać różnych wyborów emocjonalnych i moralnych, np.: czy rozwieść się z mężem lub zerwać z narzeczonym, czy mieć dziecko, czy się ożenić, czy nie, czy powiedzieć bliskiej osobie, że jest nieuleczalnie chora, czy powiedzieć przyjaciółce, że jej mąż ją zdradza?

Reklama

Na te i podobne pytania nie ma gotowych odpowiedzi. Trzeba przeanalizować każdą taką sytuację i znaleźć rozwiązanie najlepsze dla siebie i równocześnie dla innych osób, których dotyczy problem.

Aby zrozumieć sytuacje, które wymagają podejmowania trudnych decyzji, potrzebne są pewne umiejętności. Wielu z nas zadaje więc sobie pytanie - jak podejmować najlepsze decyzje i w jaki sposób, aby poprawić życie swoje i swoich bliskich?

Co jest dobre, a co złe

Po pierwsze, ważne jest, aby dobrze znać własne zasady życiowe. Ale nawet jeśli jesteśmy głęboko przekonani, że wiemy, co jest dobre, a co złe - nasze zasady mogą się nie sprawdzić w bardziej skomplikowanych sytuacjach. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy każda próba rozwiązania problemu jest niezgodna z którąś z tych zasad. Musimy wtedy zdecydować, co jest dla nas ważniejsze.

Dowiedziałaś się, że mąż twojej przyjaciółki lubi od czasu do czasu uprawiać seks z prostytutkami. Twoja przyjaciółka o tym nie wie, kocha męża i on ją, maja dzieci, a ich małżeństwo uważane jest za dobre. Potępiasz takie zachowanie męża przyjaciółki i równocześnie obawiasz się, aby mąż nie zaraził ją jakąś groźna chorobą weneryczną. Co zrobić? Czy powiedzieć przyjaciółce o upodobaniach męża, aby ostrzec ja przed ewentualnym niebezpieczeństwem zarażenia ale wywołać tym samym kryzys w ich małżeństwie, a może nawet rozpad związku? Czy też lepiej nic nie mówić, ryzykując jednak, że przyjaciółka może zachorować?

Dowiedz się więcej na temat: konsekwencje | emocje

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje