Kobieta i letnia promocja

Lato w pełni, a przed nami... wyprzedaże! Promocje w sklepach sięgają nawet 50proc. Podczas zakupowego szaleństwa łatwo jednak dokonać błędnego wyboru. Co wtedy?

Gdy w Galerii Łódzkiej, bardzo popularnym centrum handlowym w mieście, rozpoczął się sezon wyprzedaży, Aleksandra Nowak (25 l.) ruszyła na łowy.

Reklama

- W jednym ze sklepów wypatrzyłam piękną tunikę. Była przeceniona aż o 70proc.! Ponieważ przy stoisku promocyjnym stało mnóstwo ludzi, a ja nie chciałam, żeby ktoś mnie uprzedził, pobiegłam do przymierzalni. Ciuch pasował, podjęłam więc szybką decyzję - kupuję! Wydawało mi się, że ustrzeliłam ekstra towar.

Niestety, ta decyzja została podjęta zbyt szybko. Po powrocie do domu Ola obejrzała dokładnie tunikę i okazało się, że na plecach materiał jest cały w supełkach! Zakup nie był więc tak atrakcyjny, jak się wydawało... Ola postanowiła oddać feralny ciuch do sklepu. A tam czekało ją rozczarowanie. Sprzedawczyni bowiem oświadczyła, że nie przyjmie zwrotu i pokazała przyklejoną w niezbyt widocznym miejscu kartkę z informacją, że odzież przeceniona nie podlega reklamacji.

- W dodatku ironicznym tonem dodała, że zakupy trzeba robić "z głową".- mówi Ola - Poczułam się obrażona! Owszem, nie obejrzałam dokładnie bluzki, ale czy tak powinno się traktować klienta? Czy naprawdę nie mogę wymienić wadliwej tuniki?

Dowiedz się więcej na temat: towar | zakupy | wyprzedaże | promocja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje