Kobieto, broń się!

Po półtorej godziny zajęć następuje moment szczególny. Kobiety uderzeniem dłoni łamią deskę o grubości 2 cm. Od tej chwili wiedzą, że mają w sobie dosyć siły.

Wen do nie jest sztuką walki. Nie uczy, jak bić się z mężczyznami. Uświadamia natomiast, że czynny opór jest lepszy niż bierność, a przemocy można zapobiegać. Warsztaty Wen Do są skierowane do kobiet i dziewczynek od 7 roku życia, bez względu poziom sprawności fizycznej.

Reklama

Złam deseczkę

Złamanie deseczki to ważne doświadczenie. Nie chodzi w nim o naukę wymierzania ciosów, a raczej o uświadomienie sobie swojej wewnętrznej siły i nabranie pewności siebie. Trenerka Wen Do Maria Mierzyńska mówi: - W księgarniach jest mnóstwo książek, mówiących o tym jak poradzić sobie w konfliktowych sytuacjach, ale dopiero kiedy przejdzie się takie doświadczenie, jest się naprawdę odmienionym. Kobiety odnajdują wiarę w siebie i w to, że mogą realizować swoje marzenia.

Co to ma wspólnego z samoobroną? Ma bardzo dużo. Kobiety podczas krótkich kursów nie staną się silnymi i wytrenowanymi wojowniczkami. Ale siła fizyczna to jeszcze nie wszystko. Dlatego pierwszy przystanek na "Drodze kobiet" to psychika. Najważniejsze to nauczyć się, jak nie stać się ofiarą ataku. Wen Do to przede wszystkim zapobieganie. Kobiety uczą się uważnej obserwacji otoczenia, ale też wsłuchiwania się we własne odczucia.

- Ważne jest to, żeby zaufać swojej intuicji i reagować natychmiast, kiedy poczujemy, że "coś jest nie tak ". Należy zareagować we właściwy sposób, a w ostateczności uciekać, jeżeli to zagrożenie fizyczne. - mówi Maria Mierzyńska. Reakcja we właściwym momencie daje nadzieje na uniknięcie konfliktu. Dlatego istotne jest uwrażliwienie się na to, czy nasze granice są przekraczane i świadomość, że mamy pełne prawo do obrony, kiedy tak się dzieje. Ponieważ w społeczeństwie wciąż jeszcze pokutuje stereotyp, że ofiary przemocy same są sobie winne, ogromne znaczenie ma przełamanie poczucia winy i wstydu oraz mocne poczucie własnej wartości. Nawet zdecydowana postawa i wyraz twarzy może uchronić przed ewentualnym atakiem, ponieważ sprawcy wybierają zazwyczaj te ofiary, po których nie spodziewają się oporu. Statystyki policyjne mówią, że 70-80 proc. sprawców przemocy wobec kobiet to osoby im znane.

Dowiedz się więcej na temat: broń

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje