Kobiety czasem potrzebują macho

Najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu Nowego Meksyku pokazują, że w dniach płodnych kobieta ma większą ochotę na kontakt z prawdziwym macho. Jeśli jej stały partner macho nie przypomina, w tych dniach staje się mniej istotny...

W listopadowym numerze czasopisma "Evolution and Human Behavior" opisano wyniki testów, prowadzonych z udziałem 66 par ochotników. U kobiet sprawdzano poziom hormonów, by poddać je badaniom ankietowym w trzech różnych fazach cyklu, przed, po i w trakcie okresu płodnego. Proszono je wtedy o określenie, jaki typ mężczyzny im się w danej chwili podoba, o jakim są skłonne fantazjować. Ich partnerów fotografowano, oceniano pod kątem "męskich" cech wyglądu i poddawano testom inteligencji.

Jeśli nie wyglądasz jak macho...

Reklama

Wyniki eksperymentów pokazały, że w płodnej fazie cyklu kobiety, które mają partnerów o delikatniejszych rysach twarzy, odczuwają silniejsze zainteresowanie mężczyznami tradycyjnie ocenianymi, jako bardziej "męscy". W przypadku kobiet, które na co dzień są związane z typem macho, takiej różnicy nie zauważono.

Wygląda na to, że jeśli mężczyzna nie jest posiadaczem typowo męskiej, kwadratowej szczęki, musi się z tymi doniesieniami po prostu pogodzić. Naukowcy podkreślają jednak, że ta skłonność jest krótkotrwała i dotyczy raczej związków na chwilę, a nie na dłużej, trudno jednak uznać to za okoliczność w pełni uspokajającą. Co ważne, inteligencja okazuje się ważna dla kobiet przez cały czas mniej więcej tak samo, więc jeśli już chcemy się dodatkowo starać i napinać, to z wykorzystaniem mózgu. Nie od dziś wiadomo, że inteligentny mężczyzna ma większe szanse, że niektóre niebezpieczne pragnienia jego partnerki pozostaną wyłącznie w sferze fantazji.

Grzegorz Jasiński

INTERIA.PL/RMF

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje