Kochajmy się... dla urody

Seks odmładza, przepełnia energią, poprawia nastrój, podnosi sprawność intelektualną, dodaje pewności siebie, chroni przed depresją... Lista jego zalet jest długa.

Ale to jeszcze nie wszystkie. Seks pielęgnuje urodę. Skóra, włosy, twarz - naprawdę to lubią...

Reklama

Większość kobiet odczuwa potrzebę seksu kilka razy w tygodniu. Z tą też częstotliwością statystyczna trzydziestolatka kocha się ze swoim partnerem. Dla niektórych to jednak za często, dla innych zbyt rzadko. Zupełnie niezależnie od tego, co ty o tym myślisz, twój organizm bardzo lubi seks. Czy więc twoje nawyki i potrzeby wystarczają twojej skórze i ciału? Zanim udasz się ze swoim kochankiem do sypialni, albo też odłożysz to na później - poznaj korzyści, jakie z łóżkowych igraszek wynosi twoja uroda.

Namiętny masaż

Seks to dotyk. A dotyk to podstawa masażu. Dobrze znamy jego dobroczynne działanie: poprawia krążenie krwi, zwiększa gładkość i jędrność skóry. Podczas gry wstępnej, a także w czasie stosunku masujemy się wzajemnie, a ciała rozgrzane podnieceniem i temperaturą dłoni doskonale reagują na dotyk. W tym wypadku nie trzeba znać fachowych technik - to delikatny masaż, w którym najważniejsza jest fantazja. Estrogen, który szaleje w tym momencie razem z nami i wydziela się w zwiększonej dawce, wygładza skórę i napręża ją.

Jędrne pośladki

Seks jest rodzajem odmładzającej gimnastyki. Podniecenie, a następnie odprężenie po orgazmie, to też doskonały trening dla układu krążenia. Skóra staje się lepiej ukrwiona, dzięki czemu odzyskuje elastyczność. Taka zwiększona aktywność fizyczna dobrze wpływa nie tylko na linię i kształt pośladków, ale też na zwalczanie cellulitu, który nie dodaje nam urody.

Kuracja odchudzająca

W czasie uprawiania seksu organizm spala 4,2 kalorii na minutę. Namiętny pocałunek to kilkanaście kalorii mniej. Seks nad ranem może zastąpić jogging czy poranną gimnastykę, bo fizyczne zbliżenie to praca wielu mięśni - łydek, pośladków, brzucha, ud.

Piękna twarz

Aktywne życie seksualne pobudza wydzielanie hormonów i stabilizuje ich stężenie we krwi. W czasie zbliżenia krew krąży szybciej, co zwiększa dostawy tlenu i składników odżywczych dla naszej skóry. Cera nabiera zdrowego kolorytu, włosy stają się błyszczące i mocniejsze, paznokcie nie łamią się i nie rozdwajają, lepiej rosną, są zdrowe. Oczy nabierają blasku, usta stają się pełniejsze. Wygładzają się drobne zmarszczki. Piękniejesz nie tylko w oczach partnera i własnych. Potwierdza to biochemia.

Na przekór starości

Regularne życie seksualne, częste przeżywanie orgazmu, atrakcyjność seksualna wpływają na ilość zmarszczek i hamują biologiczne objawy starzenia się. Im dłużej człowiek uprawia seks, tym łatwiej zachować mu sprawność i aktywność psychofizyczną.

Odwiedź też dział seks

Dowiedz się więcej na temat: sprawność | dotyk | skóra | seks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje