Księżniczka na bruku

Oddajesz mu serce, oddajesz mu ciało. Niestety może się zdarzyć, że zostaniesz nawet bez odkurzacza.

Kobiety mają skłonności do oddawania bliskiej osobie wszystkiego, co najlepsze. Im bardziej się zakochują, tym więcej są w stanie poświęcić. Od swojego hobby, przez znajomych, którzy partnerowi nie przypadli do gustu, niektóre nawyki, po rzeczy jak najbardziej materialne. Na ich nieszczęście trafiają się mężczyźni, którzy doskonale wiedzą, jak to wykorzystać.

Reklama

Z hobby najłatwiej zrezygnować, żeby poświęcić zaoszczędzony czas na długie rozmowy, przygotowanie wyśmienitej kolacji, czy rajd po sklepach w poszukiwaniu seksownej bielizny.

Kilka miesięcy później okazuje się, że obyć się możemy też bez niektórych znajomych. Po co nasz mężczyzna ma się denerwować, gdy na imprezie spotykamy się z byłym facetem, czy koleżanką, za którą nie przepada? Lepiej już nie iść w ogóle i posiedzieć w miłej atmosferze przed telewizorem.

Godzinna kąpiel w wannie pełnej piany, z książką i przy dobrej muzyce to przesada? Skorzystać z ubikacji w spokoju nie może? To weźmiemy szybki prysznic i już wolne.

Nasze kochanie marzy o odtwarzaczu mp3 - wiemy o tym doskonale. Rezygnujemy bez wahania z zakupu upatrzonych już butów, żeby sprawić mu miłą niespodziankę. Umawiamy się, że w tym miesiącu zapłacimy rachunki, a on kupi odkurzacz i deskę do prasowania. W następnym my znowu zapłacimy czynsz, a on już zdąży nas przekonać, że zestaw kina domowego jest nie tyle niezbędny, co pozwoli nam spędzać jeszcze więcej miłych chwil tylko we dwoje, a poza tym kolega już ma, a on nie. O, przejęzyczył się tylko - oczywiście nie "on", tylko "my".

A my w to wszystko wierzymy, na wszystko się zgadzamy. Kochamy go tym bardziej, im bardziej wiemy, jaki jest szczęśliwy. Dzięki nam oczywiście.

Na całe nieszczęście nie każda bajka ma happy end. Nie każda kończy się w luksusowym pałacu z księżniczką noszoną przez księcia na rękach i biegającą wokół nich gromadką książątek.

W każdej opowieści może się zdarzyć, że samotna, bezdzietna księżniczka wyląduje na bruku. Bez niczego.

Angażując się w każdy związek trzeba brać pod uwagę fakt, że kiedyś się może skończyć. Nie chodzi oczywiście o to, żeby chorobliwie kontrolować swojego partnera, by kazać mu rozliczać się co do grosza, na złość spotykać się z ludźmi, których nie lubi. Ale mieć pewność, że kupowanie "na spółkę", choć jest wygodne, niesie za sobą ogromne konsekwencje. O ile sprzęty, meble i wspólne zdjęcia łatwiej jest podzielić, o tyle z samochodem czy mieszkaniem na bez problemów trudno się rozstać.

Ważne jest też to, by nie zatracić siebie, swojej osobowości, zainteresowań, nie zostawić przyjaciół, których potem może być trudno odzyskać.

Choćby największa miłość, największa radość związana z byciem z drugim człowiekiem nie jest warta, by oddać za nią wszystko.

- Mężczyźni przychodzą i odchodzą, a my zostajemy i to jest nasze życie. Trzeba zrobić wszystko, żeby nasze życie było fajne... - powiedziała niedawno podczas Obiadu Czwartkowego INTERIA.PL aktorka Renata Dancewicz. I trudno się z nią nie zgodzić.

Przeczytaj relację

Dowiedz się więcej na temat: suknie ślubne księżniczki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje