Ku pamięci

Kolejny PIN, numer telefonu, czyjeś nazwisko, lista zakupów. Codziennie bombardują nas miliony informacji, a w głowie zostaje niewiele. Ale czy naprawdę musimy to wszystko pamiętać?

Jak myślisz, ile dni w roku marnujesz na odnajdywanie zawieruszonych przedmiotów, powroty do domu, by sprawdzić, czy wyłączyłaś żelazko, albo przypominanie sobie słów, które nagle wypadły ci z głowy? Czterdzieści! Tak przynajmniej wyliczyli psycholodzy z amerykańskiego Uniwersytetu Oregon. Trudno uwierzyć? Sama jestem dziś zła, bo pamiętam, że położyłam klucze... na stole w kuchni? Pod lustrem w przedpokoju? Oczywiście nie mogłam ich znaleźć i spóźniłam się do pracy. Ale założę się, że tobie też zdarza się myśleć: coś nie tak z moją pamięcią, znów nie jestem pewna, czy zamknęłam mieszkanie.

Reklama

- Wszyscy mamy zwyczaj narzekać na pamięć. Złości nas, że jest taka zawodna, jakby możliwe było pamiętać wszystko - mówi prof. Ewa Czerniawska, psycholog z Katedry Uczenia się i Pamięci na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Skrytki w głowie

Najczęściej nasze problemy z pamięcią wynikają ze zwykłego zmęczenia. - Niewyspany, przepracowany mózg nie funkcjonuje prawidłowo, stąd problemy z kojarzeniem i przyswajaniem nowych informacji - wyjaśnia prof. Ewa Czerniawska. A może po prostu wymagasz od siebie za dużo? Ilość spraw, o których musimy pamiętać, wzrasta: żądamy od mózgu, by nieustannie gromadził, przesyłał, wynajdywał konteksty, podsuwał rozwiązania.

Pierwszy sygnał przemęczenia: nagle zacinasz się w połowie zdania, bo uciekło ci słowo. Masz je na końcu języka, ale... nie pamiętasz. Albo: dajesz głowę, że umawiałaś się z przyjaciółką na środę, tymczasem chodziło o czwartek. Według znanego badacza pamięci z Harvardu, prof. Daniela Schactera, pamięć jest obarczona niedoskonałościami, które są nam... niezbędne. Mózg nie jest jak worek bez dna. Zapominanie jednych rzeczy ułatwia nam uczenie się innych. Żeby zatrzymywać ważne informacje, mózg musi pozbywać się "nadbagażu". O to, żeby się nie przeciążał, zadbała sama natura. Co umyka? To, czego najmniej potrzebujemy!

Zbędne informacje zapominamy

Jeśli jakieś informacje przywołujesz rzadko, to najwidoczniej możesz się bez nich obejść - decyduje za ciebie twój umysł. Dlatego trudno przypomnieć sobie po latach treść przeczytanych książek, nazwy Wielkich Jezior czy wzór na kwas siarkowy, o ile oczywiście w życiu zajmujemy się czymś zupełnie innym. Mózg powoli usuwa te informacje z pamięci, by zrobić miejsce na kolejne, istotniejsze w danej chwili. A pamięć operacyjna, czyli zapamiętywanie faktów związanych z codziennym życiem, potrzebuje coraz więcej miejsca, żeby pomieścić skomplikowany plan dnia, zmiany w harmonogramie i wszystkie te nagłe sprawy do zrobienia na wczoraj.

Dowiedz się więcej na temat: psycholog | problemy | pamięć

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje