Reklama

Mamo, daj cyca!

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Narażone są na zgorszone spojrzenia, niewybredne komentarze. Zdarza się, że ktoś na ich widok przeklnie, wyprosi z restauracji, splunie... Młode matki często muszą karmić w toaletach lub z kocami przykrywającymi dziecko przyssane do piersi.

Zdjęcie

Matki chcą bez skrępowania karmić w miejscach publicznych. / 
Matki chcą bez skrępowania karmić w miejscach publicznych.
Karmiące matki walczące o swoje prawa zwane są laktywistkami (od słów laktacja i aktywizm). Najgłośniej o nich w Stanach Zjednoczonych, tam też najszybciej się organizują, otwierają sklepy z koszulkami czy czapeczkami propagującymi karmienie piersią w miejscach publicznych. Robią to z poczuciem humoru i na luzie. Laktywizm nie jest jednak ani nowym, ani amerykańskim wynalazkiem. Można powiedzieć, że istniał odkąd kobiety karmiły piersią - czyli, nie przymierzając, od zawsze... Obecne czasy jedynie nadały mu nowy kształt.

Kiedyś a dziś

Reklama

Laktywizm dawniej przejawiał się w wielu formach. Od uśmiechania się do karmiących, przez zachęcanie młodych matek do karmienia piersią, po zwyczajne uczenie ich, jak to robić. Dziś laktywizm kojarzony jest tylko z jednym - protestem. Matki zabierają swoje dzieci i karmią je publicznie, aby sprzeciwić się tym, którzy ich widokiem czują się zniesmaczeni lub obrażeni. Choć brzmi to zaskakująco, nie jest zjawiskiem rzadkim, żeby matki były karcone czy nazywane bezwstydnymi w związku z karmieniem w miejscach publicznych.

Emilly Gillette liderką

Początek nowego laktywizmu wiąże się z historią Emilly Gillette, którą stewardessa wyrzuciła z pokładu czekającego na start samolotu linii lotniczych Delta, tylko dlatego, że nie chciała karmić swojego dziecka w toalecie czy pod zakurzonym kocem. Co ciekawe, stewardessa wykorzystała w tym celu przepisy antyterrorystyczne. Sprawa stała się głośna, ponieważ Emilly opisała przebieg wydarzeń na swoim blogu. Czytające to młode matki poruszone historią, szybko zaczęły informować się nawzajem i zorganizowały protest. Na lotniskach (przed stanowiskami Delty) w 35 miastach Stanów Zjednoczonych aż 900 młodych matek o umówionej godzinie zaczęło karmić swoje pociechy. Całą sprawę nagłośniły media, powiadomione wcześniej przez laktywistki.

Artykuł pochodzi z kategorii: Uczucia

Więcej na temat:matki

Zobacz również

  • Jak zrozumieć język mężczyzn?

    Miłość wprawdzie dodaje skrzydeł, ale nie zawsze ułatwia porozumienie. Dlatego jeśli czasem nie wiesz, co znaczą słowa partnera, pomożemy ci zinterpretować jego prawdziwe intencje. więcej

Reklama

Skomentuj artykuł: Mamo, daj cyca!

Przejdź do forum »

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7152

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

DBAMY O JAKOŚĆ! WYROŻNIJ ZA 1,23 PLN

Koszt całkowity SMS 1,23 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (370)

Dodaj komentarz

Reklama

Reklama