Miłość na setkę

Na zmianę stanu cywilnego nigdy nie jest za późno. Pewien Francuz postanowił się ożenić choć do setki zostały mu cztery lata.

Pewien 94 - letni mieszkaniec miasta Clermont-Ferrand we Francji porzucił stan kawalerski, by w sobotę przed urzędnikiem stanu cywilnego poślubić swą 88-letnią towarzyszkę.

Reklama

Marguerite Janin i Yves Leycuras zarejestrowali swój związek partnerski pięć lat temu, ale teraz zdecydowali się na ślub. On był kiedyś szefem kuchni w marynarce handlowej, ona pracowała w cukierni. Pani Marguerite była wdową po pierwszym mężu i ma 64- letniego syna.

"Robię to dla niej - mam nadzieję, że sprawi jej to przyjemność" - wyjaśnił dziennikarzom pan Yves, który swoje "tak" powiedział głośno i wyraźnie, wśród oklasków przyjaciół. Po czym nowożeńcy poszli uczcić swój ślub w restauracji, gdzie dostali w prezencie kosz kwiatów i ciasto owocowe.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: miłość

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje