Mistrzyni rozkoszy

Wytrawna kochanka jest jak negocjator: jeden gest, jedno słowo - oczywiście w odpowiednim momencie - i przeciwnik musi się poddać.

Mistrzyniom rozkoszy nie zdarza się płakać po stracie ukochanego, ani chcąc dostać drobną sumkę "na waciki". A wystarczy tylko kilka sztuczek...

Reklama

I wcale nie chodzi tylko o to, żeby w ten sposób zapewniać sobie materialne dobra i psychiczny komfort. Wiadomo, że nasz usatysfakcjonowany partner będzie o nas bardziej dbał, będzie czulszy, szczęśliwszy, co w konsekwencji może nas doprowadzić do jeszcze jednego celu: 30-minutowego orgazmu!

To nie żart, to przypadek opisany w 1983 roku przez Alana i Donnę Brauer w książce "ESO. Orgazm Długotrwały". Nie pogardzimy też choćby 3-minutowym, ale za to niezapomnianym.

Na wszystko trzeba sobie jednak zasłużyć. Sztuczek należy używać zaczynając już od gry wstępnej. Przygotowania do orgazmów stulecia zaczyna się tak, jak wybieranie się w daleką podróż - od mapy. Poznanie stref erotycznych swojego partnera to już połowa drogi. Trzeba tylko pamiętać, że ich wrażliwość zmienia się, a już na pewno wraz ze zmianą partnera. Inny humor - inna mapa, inny partner - kolejne wyprawy poznawcze.

Znalezienie części ciała, które na erotyczne bodźce reagują najlepiej, to praca żmudna, ale z wielkimi efektami.

Gdzie na mapie jest punkt X?

Erogenna mapa ciała jest inna u każdego człowieka. U kobiet najbardziej wrażliwe są dłonie, przestrzenie między palcami, górna część pleców i miejsca pod kolanami. Mężczyźni bardzo czułe na dotyk mają brodawki sutkowe, wewnętrzną powierzchnię ramion i górną oraz środkową część pleców. Jednak zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, oprócz narządów płciowych, wrażliwe na dotyk są wnętrza i płatki uszu, szyja, tuż przy linii włosów, oraz dłonie, pośladki i stopy. Całowanie, lizanie, chuchanie i kąsanie to najbardziej niezawodne metody odkrywania erogennej mapy ciała. Kiedy dotykasz bliską ci osobę, sprawiasz jej radość, przekazujesz dobre samopoczucie, czułość, tkliwość, dajesz jej też zadowolenie i odprężenie.

Chuchanie

Pochyl się nad jego twarzą i szeptaj do ucha miłe słowa albo - jak lubisz - "świństewka", aż ciepło wydychanego powietrza przyjemnie ogrzeje jego skórę. Potem ty możesz zbliżyć swój policzek do jego piersi i chuchać delikatnie na tors, a następnie powoli przesuwać twarz coraz niżej, aż do podbrzusza; ciepło oddechu sprawi, że napięte i zmęczone długim dniem ciało zacznie się powoli rozluźniać i odprężać.

Całowanie

Obrysuj końcem języka kontur jego ust i zarys uszu, pobudzaj rytmicznymi liźnięciami jego brodawki, nie wahaj się zejść niżej, zakreślając kręgi wokół pępka. Twój język może zawędrować aż do "klejnotów", staraj się jednak nie pobudzać ich zanadto. Jeżeli oboje jesteście bardzo wrażliwi na takie pieszczoty, namiętnymi pocałunkami możecie wzajemnie doprowadzić się do orgazmu. Możesz też obsypać jego ciało wieloma szybkimi całusami.

Kąsanie

Pochyl się nad nim delikatnie, chwyć zębami płatek jego ucha i potarmoś go łagodnie i z wyczuciem. Jeśli zobaczysz, że jemu to się podoba, posuń się o krok dalej - bardzo delikatnie obejmij wargami brodawkę jego piersi, leciutko gryź i całuj. Twój partner może w ten sam sposób oddać ci pieszczoty, wzajemne kąsanie to niezła zabawa, a w łóżku nie trzeba bez przerwy być serio.

Drapanie

Spraw, by twój partner wygodnie ułożył się na brzuchu, a ty usiądź okrakiem na jego pośladkach, by w ten sposób czuł każdy twój ruch. Połóż dłonie na jego plecach, w okolicy krzyżowej i przeciągnij kilka razy aż do barków, po czym przebieraj delikatnie palcami, wędrując wzdłuż kręgosłupa, mocniej możesz poskrobać go w okolicach łopatek i karku. Po takiej sesji będzie mruczał jak kot.

Masowanie

Masaż erotyczny pozwala na dużą dowolność: możesz gładzić całe jego ciało, pocierać skórę, naciskać ją i ugniatać. Dotyk powinien być wystarczająco pewny, by nie powodować łaskotek, ale niezbyt intensywny, żeby nie wywoływać bólu. Szczególnie działa tutaj strefa erogenna stop. Najpierw kolistymi ruchami trzeba pieścić okolice kostki i masować wystającą kość, następnie objąć stopę obiema dłońmi i głaskać ją od pięty do koniuszków palców, a następnie wziąć duży palec w ręce i lekko pociągać go ku sobie. Na koniec można wsunąć palce w zagłębienia między palcami stóp i zacisnąć je kilka razy - dreszcz emocji gwarantowany!

Muskanie

Kosmyk włosów, boa, piórko czy piórko to najlepsza atrybuty. Zacznij od delikatnych pieszczot za uszami, następnie leciutko pieść szyję i tors. Na koniec warto jeszcze musnąć piórkiem dolne powierzchnie stóp i wrażliwe okolice pod kolanami.

Ukryci sprzymierzeńcy

Są części ciała, na których "bez pudła" trafisz na najsilniejsze strefy erogenne mężczyzny. Umiejętne ich pieszczenie doprowadza zmysły do szaleństwa.

Rozkosz z wnętrza dłoni

Wszystkie wrażliwe na dotyk zakończenia nerwowe i bodźce erotyczne znajdują się na wewnętrznej stronie dłoni i w zagłębieniach między palcami. Wtul usta w zagłębienie dłoni partnera i muskaj je lekko końcem języka wzdłuż brzegów dłoni. Potem wsuwaj czubek języka w zagłębienia między palcami, łaskocz boczne powierzchnie palców i pokrywaj je pocałunkami. Delikatnie uciskaj każdy fałd skórny, znajdujący się między palcami. Dodatkowej zmysłowej przyjemności dostarczą okrężne masujące ruchy opuszkami kciuków. Zataczaj małe kręgi i łagodnie uciskaj, zaczynając od środka grzbietu dłoni. Możesz też masować każdy palec osobno. Twoje spokojne, płynne ruchy sprawią partnerowi szczególną przyjemność. Do zmysłowych pieszczot dłoni możesz też wykorzystać owoce, np. truskawki, maliny albo kawałki pomarańczy. Układaj je na rękach partnera, a potem rozcieraj i wmasuj je w jego dłonie. Owoce mają przyjemny świeży zapach. Kawałki miąższu i sok pozostawiony na skórze delikatnie zlizuj z jego dłoni, czule muskając ją ustami.

Erotyka ukryta w stopach

W stopach znajdują się zakończenia nerwowe wszystkich narządów wewnętrznych. Dlatego pieszczenie ich jest szczególnie zmysłowe i potrafi sprawić niewysłowioną rozkosz. Masowanie i gładzenie stóp jest też znakomitym sposobem na odprężenie i relaks po ciężkim dniu. Bardzo wrażliwy jest grzbiet, palce, poduszki i pięta. Niezbyt mocno uciskaj całą podeszwę, aż stanie się ciepła. Łagodnymi posuwistymi ruchami gładź podeszwę od pięty aż do koniuszków palców. Dużo uwagi poświęć okolicom kostki. Koniuszkami kciuków przesuwaj wzdłuż ścięgien, od kostki do każdego palca. Szczególnie miłe jest łagodne ściskanie podstawy palców. Jeśli masz jedwabny szal albo chustę, wykorzystaj ją. Przesuwaj nią między palcami stóp partnera. Przyjemny chłód jedwabiu wywołuje uczucie podniecenia.

Przyjemność po końcówki uszu

Na karku, szyi i uszach znajduje się największa liczba zakończeń nerwowych wrażliwych na zimno i ciepło. Dlatego miejsca te najlepiej pobudzać za pomocą dmuchania i chuchania. Uszy partnera możesz pieścić na wiele sposobów. Dotykaj małżowiny usznej językiem i lekko kąsaj płatki uszu. Delikatnie dmuchaj i drażnij ciepłym oddechem miejsca za uszami. Pocieraj i łaskocz je językiem, tak samo jak skórę między uchem a linią włosów. Chwytaj je lekko wargami albo zębami, a potem ssij koniuszek ucha. Na koniec pokryj uszy partnera drobnymi, delikatnymi pocałunkami.

Nie trzymaj się sztywno ani opisów, ani kolejności pieszczot. Korzystaj ze wszystkich dostępnych ci środków i możliwości, uruchom wyobraźnię. Pamiętaj, że im delikatniejszy jest dotyk, tym silniejsza będzie zmysłowa przyjemność partnera.

To sposoby na udane preludium seksu. Teraz - w fazie przyjemnego podniecenia można przejść do? oskarowych orgazmów. Orgazm, który wstrząsa ciałem i duszą, sprawia, że "ziemia drży" to doświadczenie naprawdę silne, które atakuje cię jak agresywny, a jednocześnie pociągający, przeciwnik.

Superorgazm to doznanie, na które składa się wiele czynników fizycznych i duchowych. Więź z partnerem, znajomość jego ciała i własnych potrzeb, umiejętność realizowania pragnień i fantazji, nawet tych nieco wyuzdanych, nastrój, otoczenie... Nie zdarza się codziennie, ale można o niego troszkę "powalczyć".

Siódmy dzień tygodnia

Chcesz wraz ze swym partnerem przeżyć orgazm, którego nigdy nie zapomnicie? Zarezerwujcie sobie jeden dzień na tę przyjemność. Musicie mieć przynajmniej tydzień na przygotowania. Po co? By żyć w całkowitym celibacie. Ręce przy sobie, ale wyobraźnia może i powinna pracować. Poświęćcie sześć długich dni na marzenia o tym, co chcielibyście robić w łóżku (lub w basenie, na hamaku, w przedziale Orient Ekspresu). A siódmego dnia... Zacznijcie od rana. Wyłączcie komórki, nie zapomnijcie o zablokowaniu dzwonka do drzwi i budzika, wywiezieniu do rodziców dzieci i zwierząt. Ten dzień jest tylko wasz! Nareszcie możecie się trochę popieścić. Trochę! A potem, zanim rozpalicie się na dobre, wstańcie i idźcie razem pod prysznic. Tam też dajcie się ponieść pożądaniu, namydlajcie wzajemnie swoje ciała, przytulajcie się, ale jeszcze nie pieśćcie swoich wrażliwych miejsc. Potem śniadanie i... nie, wcale nie seks.

Ubierzcie się w coś seksownego lub zabawnego i wyjdźcie na spacer. Zjedzcie obiad w miłej knajpce. Wypijcie kilka lampek wina, zamówcie kawę... A potem, w szampańskim nastroju, idźcie szybko do domu! Zacznijcie od erotycznych gierek, ale nadal unikajcie najbardziej erogennych miejsc. W końcu przejdźcie do rzeczy. Wciąż bez pośpiechu, tak by dokładnie poczuć wszystkie fazy pożądania. Krok po kroku, powoli, aż do wielkiego finału.

Zadbaj o atmosferę!

Zacznij od oświetlenia. Zapal czerwone albo różowe lampki - te kolory rozpalają zmysły, a ciało wygląda w nich wyjątkowo korzystnie. Zmysłowy jest także blask świec. Nie zapomnij o odpowiedniej nastrojowej muzyce. Zadbaj zmysły smaku i powonienia: perfumy, płatki kwiatów, delikatne kadzidełka, słodycze, którym możecie się wzajemnie karmić: miód, jogurt, bita śmietana, kandyzowane owoce? Możecie je jeść łyżeczką ze słoika, lub zlizywać z ciała partnera. Smacznego!

9 i pół pieszczoty

Pamiętasz Kim Basinger, która siedziała na kuchennej podłodze ze zawiązanymi oczyma i jadła z ręki Mickey'a Rourke? A Sharon Stone, która związywała białym szalem swych kochanków? Jedwabny szal naprawdę może się przydać. Cała przyjemność polega na tym, że nie wiesz, co się za chwilę stanie. Cała twoja uwaga skupiona jest na wrażeniach dotykowych. Jeżeli nie możesz się poruszyć, zdana jesteś całkowicie na partnera. To może zakończyć się superorgazmem, ale pod warunkiem, że dobrze znasz mężczyznę, któremu się oddajesz. Nigdy nie rób tego z poznanymi niedawno facetami, bo może cię spotkać bardzo niemiła niespodzianka.

Z gadżetami

Orgazm stulecia można znaleźć w sex-shopie. Wraz z mnóstwem drobiazgów, które dodadzą pikanterii waszemu życiu seksualnemu: kartami do gry w rozbieranego pokera, bielizny, której nie trzeba zdejmować, by się kochać, nakładkami na penisa, zwiększające rozkosz poprzez dodatkowe pobudzanie łechtaczki czy też zabawnymi prezerwatywami.

Przypływ, odpływ?

Wiatr, słońce, kolor traw i zapach kwiatów to doskonałe afrodyzjaki. Seks na łonie przyrody może być naprawdę piękny i satysfakcjonujący. W ciepły, letni dzień wybierzcie się na rowerach na wycieczkę. Zatrzymajcie się na zacisznej, słonecznej polance i dajcie się ponieść namiętności. Albo idźcie na dziką plażę, gdzieś z dala od ludzkich spojrzeń. Możecie oprzeć się o drzewo, położyć na trawie, wczuć się w rytm fal i poddać mu, dostosowując swoje ruchy do ich przypływów i odpływów morza.

Do dzieła - gotowe - start!

Porozmawiaj na Forum

Oprac. na podstawie materiałów "Samo Zdrowie"

Dowiedz się więcej na temat: mapa | zmysły | ciepło | owoce | partner | ciało | przyjemność | dotyk | mistrzyni

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje