Moi rodzice rozwodzą po latach

Jak poradzić sobie z rozstaniem rodziców?

"Mama przeżyła z tatą 34 lata. Choć nie byli idealną parą, zaszokowali mnie decyzją o rozwodzie. Teraz chcą, bym zeznawała w sądzie, ale ja za wszelką cenę pragnę tego uniknąć. Co robić?". Olga, 30 lat, Płock

Nie bądź oskarżycielem ani rozjemcą w sprawie

Reklama

Agnieszka Przybysz, coach

Rozwód jest jak wypadek samochodowy: nie oszczędza nikogo, kto znajdzie się w polu rażenia. Nic dziwnego, że czujesz się niekomfortowo. Zwłaszcza kiedy rodzice proszą cię o uczestniczenie w rozprawie i nalegają, byś opowiedziała się po czyjejś stronie. Jak powiedzieć "nie"? Zacznij od przyznania sobie prawa do odmowy. To nie ty powinnaś brać odpowiedzialność za związek, z którego ktoś inny nie czerpie już satysfakcji. Warto zakomunikować to jasno obu stronom. Jeśli jednak zdecydujesz się zeznawać, zachowaj obiektywizm i mów prawdę. Odradzam ustalanie z rodzicami tego, co powiesz sądowi. Takie dyskusje doprowadzą tylko do dodatkowych kłótni. Powiedz otwarcie: "Mamo/tato, kocham cię, lecz proszę, byś swoje sprawy rozwiązywała/ł samodzielnie". Możesz dodać: "Uszanuj moje zdanie, tak jak ja szanuję twoją decyzję o rozstaniu". Utrzymanie dobrych stosunków powinno być także celem twoich rodziców. Wiele zależy od tego, jak przygotowali się do rozwodu oraz czy uda im się pozbyć negatywnych emocji. Nie bądź ani oskarżycielem, ani rozjemcą. Daj im przestrzeń i czas, by popracowali nad wzajemną relacją.

Korzystaj z przysługujących ci uprawnień

Marta Zakrzewska-Byra, prawnik

Przesłuchania świadków najczęściej towarzyszą rozwodom z orzekaniem o winie. Takie rozprawy wzbudzają gorące reakcje, zwłaszcza jeśli zaangażowani są w nie bliscy stron. Nie zapominaj jednak, że choć czasem trudno powściągnąć emocje, to występujesz w sprawie jako świadek, nie przeciwko komukolwiek, i jesteś zobowiązana zeznawać prawdę. Jeśli nie chcesz tego robić, przysługuje ci prawo odmowy zeznań, a jej uzasadnienie w praktyce nie jest wymagane. Musisz ją jednak złożyć osobiście przed sądem. Jeśli zdecydujesz się zeznawać, możesz również odmówić odpowiedzi na konkretne pytanie. W takim przypadku nie obejdzie się bez podania przyczyny (wylicza je art. 261 par. 2 kodeksu postępowania cywilnego). Odradzam unikać stawienia się na rozprawie, bo skutkuje ono karą grzywny. Działaj, zanim rodzice wpiszą cię na listę świadków. Powiedz, że twoje zeznanie może nie spełnić ich oczekiwań lub że zamierzasz skorzystać z prawa odmowy składania zeznań. Nawet jeśli już dostałaś wezwanie, rodzice wciąż mogą zrezygnować z przesłuchania cię w charakterze świadka.

Poznaj motywy, jakie nimi kierują

Iga Borkowska, psychoterapeuta

Angażowanie dzieci w sprawę rozwodową rodziców wzbudza u nich wstyd, zażenowanie, smutek lub złość, i to bez względu na wiek. Dlatego zawsze lepiej tego unikać. Zachęcam, byś porozmawiała z mamą i tatą na osobności i zapytała, co skłoniło ich do powołania cię na świadka. Pomocne bywa również podzielenie się rozterkami i wątpliwościami z dalszą rodziną albo partnerem. Bliscy, którzy znają kontekst sytuacji, mogą pomóc ci popatrzeć na sprawę z innej perspektywy i zapewnić wsparcie, jakiego potrzebujesz. Pamiętaj też, że o rozwodzie i ewentualnej winie orzeka sąd, nie ty. Ty zaś masz prawo chronić siebie i dbać o swoje potrzeby. Jeśli zdecydujesz się odmówić rodzicom, oznajmij im to jednocześnie. Powiedz, że rozumiesz, przez co przechodzą, ale konsekwentnie podkreślaj, co sama czujesz. Unikaj tłumaczenia czy obwiniania kogokolwiek, nie bądź emocjonalna. Jeśli w stresujących momentach zabraknie ci słów, przygotuj wcześniej zdania-mantry, np.: "Zależy mi na was, ale to jest wasza osobista relacja i nie chcę w nią ingerować."

Opracowanie: Tomasz Borkowski

Dowiedz się więcej na temat: rozwód

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje