× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Mój chłopak ogląda się za innymi

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Często, kiedy idziemy razem ulicą, mój chłopka patrzy na inne dziewczyny. To dla mnie krępująca sytuacja...

Zdjęcie

Czemu on ciągle ogląda się za innymi dziewczynami? /ThetaXstock
Czemu on ciągle ogląda się za innymi dziewczynami?
/ThetaXstock
Jestem atrakcyjną kobietą, nie mam jakichś wielkich kompleksów, chociaż oczywiście kilka szczegółów bym w sobie zmieniła... Nie to jest jednak moim problemem. Denerwuje mnie oglądanie się za innymi dziewczynami w moim towarzystwie - mój chłopak robi to nagminnie. Zwracałam mu uwagę w mniej lub bardziej dyskretny sposób, ale on nie widzi problemu - twierdzi, że mężczyźni to wzrokowcy i tyle.

Kiedyś postanowiłam mu pokazać, jak się czuję w takich sytuacjach i kiedy siedzieliśmy razem w kawiarni patrzyłam na każdego przechodzącego przystojniaka. Mój chłopak robił mi później wymówki, że niby prowokuję innych facetów itp. Nie docierało do niego, że chciałam mu po prostu pokazać, jak się czuję w jego towarzystwie, kiedy zagląda w dekolty dziewczyn. Oczywiście nie muszę dodawać, że on nadal spogląda na inne dziewczyny... Nie wiem, co robić.

Reklama

Magda

Artykuł pochodzi z kategorii: Uczucia

Więcej na temat:dziewczyny | chłopak

Zobacz również

  • Co zrobić, by sprzeczki nie przerodziły się w kryzys

    Dobrane pary się nie kłócą? To mit! Każde małżeństwo co dzień rozgrywa swoje małe bitwy. Ważne, żeby kłócić się mądrze i nie nakręcać w gniewie. więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 13

Reklama

Skomentuj artykuł: Mój chłopak ogląda się za innymi

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (125)

Dodaj komentarz
takaJa

~takaJa -

mój chłopak przez dłuższy czas oglądał się naprawdę za każdą. Porozmawialismy o tym i wyszło szydło z wora - on był zazdrosny o to, że faceci oglądają się za mną i chciał, żebym wiedziala, jak to jest. Teraz wszystko jest w porządku i razem oglądamy się za pięknymi paniami. Pozdrawiam !

slodka

~slodka -

Maga znam to ja mam podobny problem tez jestem nienaganna wsio na miejscu itp i mam ten sam problem ,bezczelnie oglada sie za innymi i to na moich czach jak bylismy nad morzem to bylo przegiecie raz go przylapalam jak babka nachylala sie do smochodu i gapil jej sie na tylek 2-gi raz pokjechalam cos sprawdzic na rowerze i normalnie wrocilam po chwili on sobie z pracy pozyczyl kamere od kolegi i ta kamera przyblizal sobie babke jak szla a szczegolnie posladki zachowywal sie jak cham na plazy stal caly czas nie leza nie opalal sie tylko stal a jak wypil piwo szedl do sklepu po nastepne SAM i jestem pewna ze ogladal sie ile wlazlo bo dlugo go nie bylo.Przylapalam go tez jak robilzdjecia jakiej babie z telewizora!jakis koszmar przez to wszystko wpadlam w nerwice i kapleksy przestalam gdzie kolwiek z nim chodzic!

gosc

~gosc -

wiecie co wiem ze sa faceci ktorzy sie nie ogladaja, zauwazylam kiiedys szla fajna dziewczyna , przed nia szedl facet i nie obejrzal sie wogole, nawet nie zareagowal, a moj to by juz ja przelecial w biegu napewno i wymyslilam ze jesli jesli raz sie obroci to jak bedzie szedl fajny chlopak to powiem przy moim facecie tak zeby tamten tez slyszal 'ale pan jest przystojny boooossssski' hahahahaahahah to bedzie jak batem w morde, najwyzej bedzie to koniec ale slodki koniec haahahah

lili

~lili -

mam tak samo .. gdy idę na spacer z moim chłopakiem to mam takie wrażenie,że wlepia gały dosłownie na każdą dziewczyne która obok nas przejdzie , ostatnio jechaliśmy autem i po chodniku szła jakaś laska , oczywiście mój chłoptaś zrobił obrót o 180 stopni a potem patrzył nawet w lusterko BESZCZELNOŚĆ i gdyby mógł to pewnie by wyskoczył z tego auta.. wiem ,ze jestem ładna , podobam się wielu facetom jednak w towarzystwie mojego chłopaka takie coś jest wręcz denerwujące i przykre nie wiem co robić ..

Emilka.

~Emilka. -

Do Siwej. Ja mam to samo, ciągle się obawiam, że zostanę sama, nie wiem dlaczego tak się dzieje, bo każdy związek kończy się rozstaniem przez Moje fanaberie. Jestem chorobliwie zazdrosna, ale zawsze znajdzie się coś do czego mogę się przyczepić. Jest mi z tym zajebiście przykro.... wiem co czujesz, być może to coś z Naszą psychiką, mało dowartościowania lub te komplementy które mówią nie trafiają do Nas.... W każdym razie ja nie widzę w sobie problemu, nie wszczynam awantur i wcale nie lubię się kłócic, nie chcę szukać do końca życia tego jedynego. Wg mnie już go znalazłam, tylko może nie umiem Jego utemperować !!!! wiem że nigdy w życiu nie zaakceptuję rozglądania się za innymi, mam wtedy wrażenie że mnie upokaża w takiej sytuacjii.... Pomóżcie jak zwalczyć chorobliwą zazdrość !!!

romantyczna24k

~romantyczna24k -

moj tak samo,a tez nie naleze do brzydkich dziewczyn. Nierozumiem tego.

siwa_030

~siwa_030 -

Witajcie mam podobny problem. Mój mężczyzna non stop gapi się za innymi kobietami i na dodatek je ocenia. Nie przepuści żadnej na horyzoncie. Jego ocena brzmi mniej więcej tak " jak ona wygląda, jakie ma małe cycki albo jakie ogromne." Jeszcze teksty typu "jaki ma płaski tyłek albo jaki wielki" Ostatnio jak szedł to tak się zagapił w wywalone cycki jednej baby, że o mało na słup nie wpadł. Wczoraj np. byliśmy w kinie z jego braćmi. Wszystko było świetnie póki byliśmy w 4. Bo normalnie ze sobą rozmawialiśmy, żartowaliśmy. Rzucił parę komentarzy na temat mojego wyglądu. Mój mówił mi, że sexownie wyglądam itd. Ale potem jak staliśmy w kolejce ja tak jakbym przestała istnieć a on rozglądał się w około. Zostawił mnie samą w kolejce i odszedł na bok z bratem. Ok mieli do pogadania o czymś rozumiem w to się nie wtrącam. Ale po chwili widzę jak we dwóch gapią się na wszystkie baby w koło i komentują a Mój na mnie patrzy się z wkurzoną miną bo jak ja mogę być zazdrosna i patrzyć na niego takim wzrokiem. No a co może mam jeszcze się cieszyć z tego, że łypie tak wzrokiem na inne laski?! Po wyjściu z kina mówiłam, że może byśmy na imprezkę poszli to na początku stwierdził, że nie. Potem jak zobaczył te wszystkie długonogie szczupłe sexowne laski to stwierdził a może jednak pójdziemy na tą imprezę. No po prostu nogi się pode mną ugięły. Przez sytuacje w naszym życiu jakie mały miejsce jestem zakompleksiona. On nigdy nie dał mi odczuć, żeby coś mu we mnie nie pasowało. Czasami mówię mu, że chciała bym coś w sobie zmienić może jakaś operacja itd. a On niby w żartach, że na operacje plastyczne by się nie zgodził no ale mogła bym sobie pupę powiększyć. Potem dodaje, że nie muszę bo jak zajdę w ciąże to i tak mi pupa urośnie i będzie zarąbista i się uśmiecha. Ja wiem, że są to żarty ale czasami przy mojej niskiej samoocenie takie teksty bolą. Na dodatek jak chce z nim pogadać na temat tego co czuje i jak to wszystko widzę on się wścieka. Nie da sobie nic powiedzieć i nie przyjmuje do wiadomości tego, że ktoś może mieć inne zdanie niż on. Powiedział, że mam mu nie mówić o swoich uczuciach bo go to wkurza bo wymyślam a nie chce się ze mną kłócić. Ja nie mówię, że nie zwracam uwagi na innych. Zdarzy się, że jak jakiś facet idzie obok mnie to zwrócę na niego uwagę ale nie oceniam ani nie wpatruje się w jego klatę, bary tyłek czy penisa. Zwracam uwagę raczej na małe szczegóły typu jak idzie gościu z dziarą to mówię, że ma fajnie zrobioną, fajny motyw albo nie. Również fryzurę czy ciuchy. A z jego strony potem są komentarze bo ja lecę na wydziaranych itd. I uważa, że go okłamuję mówiąc, że nie patrze na innych. nie oceniam ich a tym bardziej mi się nie podobają. Nie wiem może to mój błąd, że jestem tak w niego wpatrzona. Już sama nie wiem co ma zrobić. Wczoraj jak mu powiedziałam co czuję powadziliśmy się a On potem mi napisał, że Kocha tylko mnie to ja mu się podobam i jestem dla niego najwspanialsza a nie jakieś tam inne wstrętne baby. Już sama nie wiem jak ja mam się zachować. Boję się bo dobra na razie mówi, że wszystkie są paskudne wybrakowane a ja taka wspaniała. Ale co jak znajdzie się taka, która będzie lepsza. Będzie miała dużą pupę jędrne piersi itd... Nie dociera do niego to, że o to się właśnie boję i dlatego mnie to tak strasznie wkurza.

Paula

~Paula -

zostaw go!!! byłam z facetem moim 7 lat ! pracuje na budowie i dowiedziałam sie od koleżanki że ją podrywał ..on jej nie zna natomiast ona zna z widzenia zemną ;/ zostawiłam go wpizdu !! nagorsze jednakl było gdy ja cos doniego mówię a on za inną patrzał i już nie słuchał mnie;/ brak szacunku!! zasługuje na kogoś lepszego!! a jak nie znajde to wole być starą panna !! mam dziecko i sama nie będe napewno nigdy!! za to on na starośc zdechnie w samotności!!! najważniejsze dlamnie jest dziecko !! wogule zaczne też zaniedługo prowokująco się ubierać i zobaczymy co te debile zrobią nienawidze facetów są męskimi prostytutkami tyle tylko że ZADARMO!!! a mało znich umi Kobieta zaspokoić haha :D !!! więc głowa do góry i niech spieprza do innych jak tak chce!! poco masz cierpieć!! samemu być jest nawet lepiej zero stresów itd. i te myślenie jak idzie z kolegami na piwo .."a może on teraz jest w agencji ,a może to a może tamto" pff teraz to mam już go gdzieś! mam dlakogo żyć DLA MOJEJ CÓRECZKI!!!!

Ja

~Ja -

Ja również mam ten sam problem... dzisiaj szłam ze swoim chłopakiem ze spaceru i ze sklepu wyszła jakaś laska, oczywiście mój chłopak się na nią spojrzał... no myślałam, że szału dostanę! i to nie pierwszy raz. Robił to już od dawna. Zawsze potem przepraszał, obiecywał poprawę, ale po jakimś czasie znowu jest to samo. Dzisiaj przeglądając stary telefon (był mój, ale rok temu dałam go mojemu mężczyźnie, bo jego tel. się zepsuł) znalazłam wysłanego do kolegi smsa, że "jakby zobaczył tę szprychę co on teraz to by (ten kolega) się spuścił 2 razy... mmmmmmm:)" powiedziałam mu o tym, na co on stwierdził ze śmiechem (zawsze tak robi, kiedy kłamie) że to nie on, po czym zaczął przepraszać. Powiedziałam, że jeżeli jeszcze raz tak zrobi, to go po prostu zostawię, bo dłużej nie wytrzymam. Ja mam tak niską samoocenę, a mój mężczyzna mi tego nie ułatwia i nie pomaga. Może Wy drogie Panie powiecie mi co powinnam zrobić? Zaznaczę, że bardzo go kocham, akceptuję jego wady, przyzwyczajenia, styl bycia, ale nie znoszę kiedy kłamie i kiedy ciągle robi te same rzeczy mimo przeprosin. Co robić?

Rosemary

~Rosemary -

Mam ten problem z chłopakiem. Nie widzę nic złego w przelotnym spojrzeniu, sama czasem spojrzę się na innego kolesia, choć staram się tego nie robić w obecności mojego mężczyzny. Natomiast on ogląda się za dziewczynami OSTENTACYJNIE, TEATRALNIE, tak abym KONIECZNIE WIDZIAŁA. Wyłącza się wtedy na jakieś 15 sekund, nie słucha mnie, a raz głośno skomentował, że jakaś dziewczyna na ulicy ma większy biust ode mnie... no litości. Specjalnie ogląda się za innymi tak, abym widziała. Po co? Nie wiem. Może chce, abym na każdym spotkaniu z nim ubierała się wyzywająco, bo za takimi laskami się ogląda. No way, czasem ubieram się "zwyczajnie", na luzie, czasem wyzywająco. Powinien mnie widzieć w moim naturalnym, zmiennym stylu. A może powinnam powiększyć sobie biust? ;D W każdym razie być może prowokuje mnie do zerwania. Jak inaczej wytłumaczyć to, że ogląda się za innymi laskami tak, jakby grał w teatrze i chciał, aby jego zachowanie było widoczne dla widzów siedzących najdalej? Wg mnie, to brak szacunku wobec mnie... Chodzi nie tylko o chęć nieranienia czyichś uczuć, ale także o zwykłą grzeczność, kulturę. W końcu pogadałam z nim, coś we mnie pękło i rozpłakałam się. On na to, niby w żartach, że to normalne u takich zboczeńców jak on... kilka godzin później znowu ponowiłam temat, który ponownie wywołał u mnie łzy. Jego reakcja: "to normalne, że czasem oglądam się zarówno za dziewczynami jak i facetami". Szok. Jeśli sprawiam przykrość mojemu partnerowi, to staram się to zmienić. I okazuje się, że mój partner, widząc, że doprowadza mnie do płaczu, ani myśli przystopować z oglądaniem się za innymi w mojej obecności. A nie proszę o zbyt wiele. Nie wiem co o tym myśleć. Może też powinnam w jego obecności oglądać się ostentacyjnie za innymi kolesiami, wyłączać się ze słuchania go na kilkanaście sekund, po czym spojrzeć na niego oszołomionymi oczami i zapytać "C-co mówiłeś?", tak jak on robi mi?

Reklama