Moja mama jest nadopiekuńcza

Bardzo kocham moją mamę i nie wiem, jak jej zwrócić uwagę, że za bardzo ingeruje w moje życie. Jak to zrobić, by jej nie zranić?

Mama zawsze pomagała mi podjąć decyzję, o wszystkim z nią rozmawiałam, zwierzałam się. Zawsze musiałyśmy sobie radzić same, bo dziadkowie mieszkają daleko, a tata zostawił nas, gdy byłam małą dziewczynką.
Mama zawsze była najważniejszą osobą w moim życiu, wiele jej zawdzięczam i wiem, że wszystko, co robi, to dla mojego dobra. Jednak czasami przesadza...

Reklama

Wyszłam za mąż i urodziłam dziecko a mama nadal traktuje mnie, jak małą dziewczynkę, nie zauważa tego, że jestem już dorosła, mam własną rodzinę i chcę sama decydować o tym, co dla mnie dobre, nawet, jeśli się sparzę...

Jestem mamie bardzo wdzięczna za pomoc, ale nie wiem, jak jej powiedzieć, żeby to nie zabrzmiało źle, że chciałabym być bardziej samodzielna. Mama ma zwyczaj wpadać do nas każdego dnia ( mieszka w pobliżu), żeby sprawdzić, czy sobie daję radę ( trzy miesiące temu zostałam mamą i teraz jestem w domu z synkiem). Często krytykuje moje metody, np. kiedy mały się urodził wciąż powtarzał, że powinnam zakładać mu w domu czapeczkę, podczas, gdy położna mówiła, żeby nie przegrzewać. Krytykuje jednorazowe pieluchy, których używam, mówiąc, że to niezdrowe.

Któregoś dnia poszłam na spacer z małym, a mama została u mnie w domu - miała dopilnować gotującego się obiadu. W czasie mojej nieobecności uprasowała wszystko, co tego wymagało, posprzątała całe mieszkanie i poukładała w szafie ubranka Michasia.

Wiem, że to z dobrego serca i troski o mnie, ale ja wcale tego nie chcę, chcę być samodzielna. Pomóżcie, jak mam powiedzieć mamie, żeby nie była aż tak nadopiekuńcza? Nie chcę, by pomyślała, że jest mi teraz niepotrzebna i że teraz mam własną rodzinę. Tak nie jest, mam zawsze będzie dla mnie bardzo ważna, chcę tylko, by nie kontrolowała mnie na każdym kroku, nie krytykowała wciąż mojego postępowania.
Kinga

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!


Kobieta INTERIA.PL on Facebook

Dowiedz się więcej na temat: Facebook

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje