Najskrytsze marzenia seksualne kobiet

Małgosia, 32 lata Kręcą mnie lateksowe stroje

Reklama

Marzę, by kiedyś kupić w sex shopie lateksowy kombinezon, taki na suwak. Wyobrażam sobie, jak mój facet wraca do domu, a ja witam go w drzwiach w takim czerwonym, obcisłym ubraniu i długich kozakach z czubem. A on wcale nie jest zdziwiony, tylko patrzy na mnie z pożądaniem. Zaczynamy się całować, bardzo namiętnie, wręcz dziko. On niecierpliwie ściąga ze mnie kombinezon. Stoję w samych butach. On odwraca mnie tyłem, mocno chwyta za włosy i szepcze do ucha, jaka jestem wyuzdana i seksowna. A potem... uprawiamy gorący seks w naszym przedpokoju. Czuję się trochę jak prostytutka i to bardzo mnie niesamowicie podnieca.

Matylda, 39 lat Ależ panie władzo...

W moich fantazjach zawsze pojawia się facet w mundurze. W mojej ulubionej kocham się z superprzystojnym policjantem. Jest wieczór, a ja jadę bardzo szybko samochodem po pustej szosie. W ostatniej chwili dostrzegam radiowóz. Policjant zatrzymuje mnie i każe wysiąść z wozu. Ocenia mnie, taksując wzrokiem od dołu do samej góry. A mnie aż przechodzi dreszcz. Każe się odwrócić. Ja próbuję z nim dyskutować, ale on stanowczym głosem mówi, żebym była cicho. Stoję do niego tyłem, w rozkroku, z rękami na masce, a on mówi, że musi mnie przeszukać. Zaczyna od ramion, potem talia i tak jego ręce wędrują na moje pośladki. Zaczyna je pieścić. Dłonie przesuwa do przodu. Rozpina mi dżinsy i ściąga je. To samo robi z majtkami. Odwracam się do niego przodem i zaczynam rozpinać mundur. Całujemy się jak szaleni. On rzuca mnie na maskę i wchodzi we mnie pewnym ruchem. Może powinnam kupić mężowi mundur?

Iza, 46 lat Seks na... świeżym sianie

Uwielbiam zapach świeżo skoszonej trawy. W mojej fantazji idę boso po łące, mam na sobie zwiewną sukienkę. Widzę przystojnego, młodego chłopaka, który kosi trawę. Ma na sobie tylko dżinsy. Jego nagi, umięśniony tors błyszczy od potu. Podchodzę i siadam na trawie. On odwraca się i patrzy na mnie. Czuję, jak rozbiera mnie wzrokiem. A ja zaczynam powoli podciągać sukienkę, tak że widać już moje uda. Rozchylam nogi i leniwie się przeciągam. Rozkoszuję się słońcem. Wyciągam z torby wodę. Wtedy on podchodzi i nieśmiało pyta, czy mogę go poczęstować. Podaję mu butelkę i czuję dotyk jego rąk. Przechodzi mnie dreszcz. Patrzymy sobie w oczy i zaczynamy się całować. Delikatnie, ale namiętnie. On mówi, że jeszcze nigdy nie był z żadną kobietą. Jestem podekscytowana.

Wiktoria Molenda

Zobacz też:

Jaki jest twój orgazm?

Jakiego kochanka wybierzesz?

Czy jesteś dobra w łóżku?

Dowiedz się więcej na temat: seksualna | seks | oczy | marzenia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje