Niewolnicy marki

Nie kupujemy już jak nasze babki butów, bo stare nie nadają się do użytku. Kolejna para ma nam poprawić samopoczucie, sprawić, że poczujemy powiew wielkiego świata - takie same buty ma przecież znana aktorka w ostatnim numerze plotkarskiego tygodnika.

Wyprzedaże w centrach handlowych to czas, kiedy najłatwiej spotkać znajomych, bo wtedy wszyscy robią to samo - przegrzebują kolejne wieszaki w poszukiwaniu "markowej sukienki, na którą wcześniej nie było stać". Kupując produkty z matką znanej firmy czujemy powiew luksusu. Wpisujemy się w krąg ludzi, których łączy logo. Thorstein Veblen, na którą powołuje się socjolog Tomasz Szlendak w książce "Leniwe maskotki, rekiny na smyczy. W co kultura konsumpcyjna przemieniła mężczyzn i kobiety" stwierdza, że symbolem statusu dżentelmena przełomu XIX i XX wieku była kosztowna i elegancka żona. Dziś są to majtki z naszywką znanego projektanta.

Reklama

Kto jest moim sąsiadem?

Zdaniem Tomasza Szlendaka taki stan rzeczy ma początek w amerykańskiej rewolucji obyczajowej. Jeszcze w latach 60. Amerykanie bowiem porównywali się z sąsiadami, wyznacznikiem pozycji było posiadanie samochodu lepszego niż ma sąsiad. Dziś coraz częściej mieszkańcy amerykańskich przedmieść porównują się z bywalcami pierwszych stron gazet, którzy jednak zarabiają cztero- lub pięciokrotnie więcej. "Okazuje się, że kelner zarabiający 18 tysięcy dolarów rocznie(...), nauczyciel zarabiający 30 tysięcy(...) i dobrze prosperujący wydawca zarabiający 200 tysięcy (tyle, co amerykańska głowa państwa) stanowią jedną grupę w sensie wspólnoty nawyków konsumpcyjnych. Mimo, że zarabiają nieproporcjonalnie, wszyscy maja zamiłowanie do podobnych rozrywek, napojów i ubrań." Taki stan rzeczy wykorzystali spece od reklamy kierując informacje o produktach do wszystkich szczebli struktury społecznej. W erze przedtelewizyjnej reklama nowego samochodu nie byłaby skierowana do mieszkańca przedmieścia, bo i tak by go nie kupił - stwierdza Szlendak. W erze życia na kredyt, Smith, podobnie zresztą jak Kowalski, zapożyczy się i kupi.

Na następnej stronie m.in.o tym, dlaczego chcemy mieć szminkę Chanel.

Dowiedz się więcej na temat: niewolnicy | logo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje