Reklama

On nie chce seksu przed ślubem

Jestem z moim chłopakiem od ponad dwóch lat. Mieszkamy razem, ale nie wszystko układa się tak, jak powinno. Choć może to zabrzmi dziwnie, on nie chce ze mną uprawiać seksu, ponieważ twierdzi, że możemy współżyć dopiero po ślubie.

Zdjęcie

Czy powinnam nalegać na rozpoczęcie współżycia? /ThetaXstock
Czy powinnam nalegać na rozpoczęcie współżycia?
Dla mnie jest to duży problem i boję się, że ta sytuacja może zniszczyć nasz związek.

Obydwoje studiujemy, dlatego nie chcemy na razie brać ślubu. Nie zarabiamy pieniędzy i nie chcemy, aby koszty całej uroczystości ponosili nasi rodzice. Wspólnie uznaliśmy, że możemy poczekać na odpowiedni moment.

Mój ukochany twierdzi, że do tego czasu, czyli do ślubu, nie będzie ze mną współżył. Nie podaje konkretnego powodu. Znam go i wiem, że nie jest osobą religijną.

Reklama

Mnie jest bardzo ciężko, zwłaszcza od czasu kiedy zamieszkaliśmy razem, a jest to już kilka miesięcy. Kocham go, ale mam swoje potrzeby. Ostatnio ciągle się kłócimy. Od pewnego czasu zauważyłam, że on coraz mniej mnie pociąga fizycznie. Nie wiem, co mam robić. Boję się, że nasz związek nie wytrzyma. Czy to źle, że pragnę zbliżenia? Co powinnam zrobić? Czekać czy próbować go przekonać? Jak to zrobić?

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Artykuł pochodzi z kategorii: Uczucia

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Polecamy

Reklama

Wasze komentarze (92)

  • 17.10.2011 (13:56)
    ~ERRR
    TO JEST GEJ!!!!!!!!!!!!!!
  • 08.08.2011 (13:50)
    ~Ona
    o matko... naiwna jesteś. Jak dla mnie to on sypia a inną...
  • ~Link sponsorowany
  • 17.07.2011 (23:54)
    ~Apteczka
    Znam tylko jednego faceta, który chce czekać z seksem do ślubu, ale jego decyzja jest związana z tym, że jest osobą wierzącą. I to jest dla mnie jedyny powód dla nierozpoczęcia współżycia, jaki mogłabym respektować. Bo w innym wypadku - dlaczego akurat ślub ma być tą magiczną datą, dzięki której nagle zachce mu się uprawiać seks?
  • 10.03.2011 (23:17)
    ~życiowe doświadczenie
    "Mój ukochany twierdzi, że do tego czasu, czyli do ślubu, nie będzie ze mną współżył. Nie podaje konkretnego powodu. Znam go i wiem, że nie jest osobą religijną"
    na 95% gej, i nie chce/nie umie się wyoutować, lepiej szczerze porozmawiajcie sobie jeszcze przed ślubem...
  • 08.02.2011 (08:24)
    ~-Tosia
    Nie pojmę tego, jak może ktoś nie mieć potrzeb... , jeżeli jest tak religijny to ciekawe czy sam się nie zajmuje sobą kiedy jesteście osobno.. bo przecież to też wbrew RELIGII.
    Jeżeli nie jest to kwestia wiary" (tzn. sex po ślubie) ja bym sobie darowała tego faceta,.. sex jest bardzo ważny w związku, powiedziałabym najważniejszy... i brak jego oddala ludzi od siebie, wiem jak jest ze mną.. dłuższy brak kontaktu fizycznego z partnerem zmiania moje podejście do wielu spraw, często się złoszczę i jak już ma dojść do zbliżenia, odechciewa mi się.. jeżeli już w związku występuje coraz rzadziej taki kontakt fizyczny ludzie odsuwają się od siebie i ciężko później znowu zacząć się nawzajem pociągać.. Ale w sytuacji gdzie sex-u niema .., w tej sytuacji mogę tylko napisać ze nigdy bym być nie chciała. Kota w worku w takich czasach się nie bierze.. jest wiele spraw które moga go dotyczyć.. a co jak się okaże ze ma problemy z tymi kwestiami, albo że jesteście kompletnie nie dopasowani .. sex wtedy to nie będzie przyjemnością ..