Orgazm w kilka minut

Udany stosunek trwa od 3 do 13 minut, a nie jak głosi powtarzany od lat mit, do paru godzin - twierdzą kanadyjscy i amerykańscy seksterapeuci (Journal of Sexual Medicine).

Eric Corty i Jenay Guardiani, badacze z Penn State University, przeprowadzili wywiady z 50 członkami Stowarzyszenia Terapii Seksualnej i Badań: lekarzami, psychologami, pracownikami służb społecznych, terapeutami rodzinnymi i małżeńskimi, a także pielęgniarkami.

Reklama

Odpowiedziało 68 proc. wybranych ekspertów. Określali oni czas trwania stosunku (od penetracji po wytrysk), uznawany za wystarczający, pożądany, zbyt krótki i zbyt długi.

Tak zwany przeciętny terapeuta zarysował następujące ramy czasowe aktu seksualnego: 1) kategoria "wystarczający" - 3-7 minut, 2) "pożądany" - 7-13 minut, 3) "za krótki" - 1-2 minuty, 4) "zbyt długi" - 10-30 minut.

Męska bądź kobieca interpretacja funkcjonowania seksualnego własnego i partnera opiera się na osobistych przekonaniach, budowanych częściowo na podstawie formalnych i nieformalnych przekazów społecznych. Niestety, współczesna kultura masowa wspiera stereotypy dotyczące aktywności seksualnej. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety wydają się wierzyć w mity dużego penisa, olbrzymie erekcje i stosunki trwające całą noc. Podczas badań okazało się np., że duży procent przedstawicieli obojga płci marzył o co najmniej półgodzinnym seksie.

Nietrudno się domyślić, że stąd już tylko krok do rozczarowania, braku satysfakcji i zaburzeń seksualnych. Corty i Guardiani chcą urealnić oczekiwania ludzi i pomóc im czerpać zadowolenie z krócej trwających stosunków.

Wyniki sondażu pomogą w terapii pacjentów zgłaszających się po pomoc. Jeśli niepokoi ich czas trwania miłosnych igraszek, zamiast przepisywać im leki, w niektórych przypadkach wystarczy jedynie konsultacja.

Anna Błońska

Kopalnia Wiedzy
Dowiedz się więcej na temat: orgazm

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje