Plotka - skuteczna broń w miejscu pracy

Plotka w miejscu pracy może być skuteczną bronią w walce o reputację, a także oferować klucz do władzy i wpływów, jakiego nie znajdziemy w oficjalnym schemacie organizacyjnym.

Nowe badania przeprowadzone na Uniwersytecie Indiana pokazują, w jaki sposób ta broń jest używana i jak jej wpływ może być modyfikowany.
Subtelna walka
Naukowcy ukazali, jak ludzie będący celem plotek są subtelnymi metodami dyskredytowani podczas formalnych spotkań w miejscu pracy. Do metod tych zaliczają się między innymi: zawoalowany krytycyzm połączony z sarkazmem lub porównywanie z innymi pracownikami.

Reklama

Chociaż wysiłki w rozpuszczaniu negatywnych plotek przy sprzyjających warunkach mogą być efektywne, istnieją też sposoby przeciwdziałania temu zjawisku np.: zmiana tematu, przeniesienie krytyki na inna osobę, lub wyprzedzające pozytywne komentarze.

Rozmowa o nieobecnych

- Jeśli siedzisz na formalnym spotkaniu, zwracaj uwagę kiedy rozmowa schodzi z oficjalnych tematów i zaczyna dotyczyć osób nieobecnych - stwierdza profesor Tim Hallett, który przeprowadził badania - bądź świadomy, że to co się dzieje jest formą polityki, i to taką formą polityki, która może być bronią służącą podkopaniu osób, które są nieobecne. Ale plotka może być także darem. Jeśli ludzie wypowiadają się pozytywnie, może to być sposób na poprawienie czyjejś reputacji - dodaje.

Szkoła plotek

Wyniki bazują na dwuletnich badaniach przeprowadzonych w miejskiej szkole podstawowej. Szkoła przechodziła trudny okres, od kiedy nowa dyrektor objęła posadę. Relacje z nauczycielami pogorszyły się, a kiedy ich skargi wnoszone oficjalnym kanałami nie dały rezultatu, uciekli się oni do plotek.

Badania początkowo nie miały się zajmować plotką a relacjami w miejscu pracy. Jednak naukowcy szybko zorientowali się, że personel określa to, co się dzieje na spotkaniach jako "plotki" i uważa je za ważny czynnik w funkcjonowaniu szkoły.

O czym się mówi na zebraniach

Hallett obserwował zebrania i klasy, śledził administratorów, przesiadywał w pokoju nauczycielskim. Przeprowadzał wywiady z nauczycielami i administracją, a także nagrał 13 zebrań. Wszystkie te zebrania były spotkaniami oficjalnymi. W nagraniach z 13 zebrań, które trwały średnio 40 minut Hallett znalazł 25 epizodów, które można określić plotkowaniem. Wszystkie miały miejsce w merytorycznej części spotkania, a nie w pogaduszkach przed lub po nim. Dzięki tym nagraniom naukowcy byli w stanie obserwować dynamikę rozwoju plotki, łącznie z niuansami, które w inny sposób byłyby trudne do odnotowania.

Plotka formalna i nieformalna

Według naukowców plotkę na oficjalnych spotkaniach cechują zarówno podobieństwa jak i różnice w stosunku do normalnej pogłoski. Zarówno formalne jak i nieformalne plotki są niemal zawsze negatywne, jednak te nieformalne są wyrażane bardziej wprost. Za to plotki "formalne" mają znacznie dłuższy żywot. Jeśli pojawiają się na oficjalnych spotkaniach, mają tendencję do przeradzania się w zawoalowaną krytykę, ale ich bieg można zmienić podsuwając inny obiekt krytyki. Wszystkie te działania są zauważalne dla uważnego obserwatora.

Bądź czujny!

- Jeżeli jesteś zainteresowany jak działa dana struktura, możesz spojrzeć na schemat organizacyjny i to może być pomocne - doradza Hallett - Ale często ludzie mówią: "wciąż nie mogę powiedzieć z czego to wynika, kto jest inicjatorem". Jeśli jesteś uważny, możesz zauważyć, kto ma nieformalny status, którego nie znajdziesz w formalnym schemacie. To może pomóc w zrozumieniu przyczyn pewnych zjawisk.- dodaje.

Wyniki badań zostały opublikowane w październikowym wydaniu "Journal of Contemporary Ethnography".

Czy zauważyłaś w swoim miejscu pracy "walkę na plotki"? Opowiedz o tym w komentarzach!

Dowiedz się więcej na temat: naukowcy | plotki | broń | plotka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje