Pomaluj swój świat

Zimą warto rozjaśnić i ubarwić swoje otoczenie. Ale trzeba to robić z rozwagą, bo każdy kolor działa na nas inaczej i nie z każdym będzie nam po drodze.

Kolory odgrywają w naszym życiu większą rolę niż sądzimy. Wpływają na nastrój, samopoczucie, ładują nasze baterie albo przeciwnie - wyciszają. Znaczenie mają zarówno te, które "nosimy ze sobą", czyli odcienie naszych ubrań, jak i te, które otaczają nas w domach lub w pracy.

Reklama

O tym, jak są istotne, przypominamy sobie zimą, gdy szare, ponure dni powodują u nas spadek formy fizycznej i psychicznej: senność, zmęczenie i przygnębienie. Brakuje nam kolorów, tęsknimy za nimi! Zapytałyśmy psychologa, dr Annę Waligórską z SWPS, jak możemy wykorzystywać barwy na co dzień, by poprawić sobie nastrój i żyć w harmonii.

Barwy zdradzają, jakie jesteśmy

Masz słabość do zielonego, a w twojej garderobie wisi kilkanaście podobnych bluzek w tym kolorze? A może twój ulubiony kolor to czerń i w każdym innym czujesz się nieswojo? Ta informacja świadczy nie tylko o tym, jaki masz gust. Barwy, którymi się otaczamy, wiele mówią o naszym usposobieniu, kondycji psychicznej, upodobaniach, nawet o stanie zdrowia! - Kolor jest mocno związany z naszą tożsamością, z tym, jak się widzimy, jak się czujemy - wyjaśnia psycholog dr Anna Waligórska. - Odzwierciedla naszą osobowość.

 - Osoby ekspresyjne, wyraziste i pełne energii reprezentujące często kreatywne zawody i potrzebujące twórczego pobudzenia dużo chętniej sięgają po kolory jasne, żywe, nasycone jak żółty, pomarańczowy, czerwony i fioletowy.

-  Osoby nieśmiałe, introwertycy ceniący sobie spokój i ciszę, częściej wybierają barwy chłodne i ciemniejsze jak zielony, niebieski, szary i granatowy.

Kiedy, jak i dlaczego? Nasze preferencje kolorystyczne kształtują się przeważnie około 2. roku życia. Na nasze upodobania i wybory wpływ ma m.in. kultura, w jakiej się wychowujemy. Przykład? Czerń to dla nas kolor żałoby, nie przyszłoby nam do głowy, by na pogrzeb bliskiej osoby ubrać się na biało. Tymczasem np. na Wschodzie żałobę oznacza właśnie biel, a np. w Iranie - kolor niebieski.

Życiowe zakręty. Kolor może być znacznikiem przełomu; sygnałem, że coś się w naszym życiu zmienia - dodaje dr Anna Waligórska. - Widać to np. na banalnym przykładzie: kiedy kobieta radykalnie zmienia kolor włosów. Chce zamanifestować światu swoje nowe ja. Nowy kolor może oznaczać zupełnie nową tożsamość. 

Jak kolor działa na nasze emocje

Istnieje silna zależność między kolorami a naszymi emocjami. Z jednej strony kolory odzwierciedlają nasze nastroje, z drugiej - mogą na nie wpływać.

Kolory działają na nas w dwóch kierunkach

Mogą dodawać nam energii lub uspokajać, drażnić lub koić, oziębiać lub ogrzewać. Każda barwa wywiera inny wpływ na nasz umysł i ciało. Specjaliści od chromoterapii, czyli leczenia kolorami, przypisują poszczególnym kolorom określone właściwości. Warto je poznać i wykorzystywać na co dzień w zależności od swoich potrzeb, w najróżniejszych życiowych sytuacjach. Wystarczy zapewnić sobie dostęp do wybranego koloru, używając w tym celu np. ubrania, biżuterii, koloru ścian, pościeli, dodatków w pomieszczeniach, kwiatów, pożywienia itp.

Jeśli masz trudności z zasypianiem

Spraw sobie niebieską pościel lub pomaluj tym kolorem jedną ze ścian w sypialni. Niebieski, zwłaszcza w swej jasnej pastelowej odmianie, ma wyciszające i wychładzające właściwości. Relaksuje, odpręża i koi nerwy. Nie bez powodu polecany jest do pokoju małych dzieci! Ułatwia zasypianie, działa kojąco na nasz umysł, zalecany jest dla osób, które żyją w nadmiernym stresie lub mają problemy z nerwicą.

Jeśli przygotowujesz się do ważnego egzaminu

Niech w twoim otoczeniu zagości fioletowy. Kolor ten poprawia koncentrację, wspomaga organizm przy wysiłku umysłowym, pobudza do twórczych działań.

Jeśli jesteś nadmiernie pobudzona

Szary odpręży cię, uspokoi i wyciszy. Pomoże, jeśli pracujesz np. w centrum handlowym, na co dzień towarzyszy ci ostre światło, kolorystyczny zgiełk. Zaproś wtedy szarość do domu. Kup jasnoszarą narzutę, ciemnoszare poduszki. - Szary to kolor ciszy. Jeśli jesteśmy przestymulowani, do niego się właśnie zwracamy - tłumaczy dr Anna Waligórska. Ale uwaga - w nadmiarze może powodować izolację i smutek, więc dawkuj go sobie z umiarem. Podobnie działa zielony. Rozluźnia, łagodzi napięcia, głęboko relaksuje.

Jeśli jesteś przygaszona, smutna, zmęczona, brak ci energii

Otuchy i wigoru dodadzą ci pomarańczowy i żółty. Ten pierwszy ociepla, otula, pomaga odzyskać witalność. Ten drugi jest idealny na smutek i depresję. To kolor słońca, inspiruje, dodaje pewności siebie. Sprawdzi się też różowy - postaw na stole kwiaty w tym kolorze. Sprawią, że się uśmiechniesz.

Jeśli masz zamiar się odchudzać

Usuń ze swojego otoczenia wszelkie dodatki i akcenty w kolorze czerwonym, nie maluj ściany na pomarańczowo, itp. To kolory, które wzmagają apetyt! Dlatego tak często spotyka się je w restauracjach i barach szybkiej obsługi. Zamiast nich używaj niebieskiego, np. jadaj na błękitnych talerzach.

Ciekawostka - czarny i biały

To dwa kolory, które nie mają na nas żadnego wpływu - mówi dr Anna Waligórska. Nie wpłyną one na nas ani negatywnie, ani nie wprowadzą nas w stan uspokojenia.

Dlaczego zimą lubimy czerń

Nasze preferencje kolorystyczne nie są stałe i mogą się zmieniać w ciągu naszego życia pod wpływem różnych czynników - np. choroby lub... pogody. Czarny, granatowy i szary to kolory, które jesienią i zimą najczęściej widać na polskich ulicach. Choć od końca września zaczyna nam brakować słońca, jasnych i żywych barw, to z badania Kolorowa Polska realizowanego przez Dekoral Fashion wynika, że co czwarty Polak najchętniej zakłada jesienią ciemny sweter, którego kolor dodatkowo go przygnębia!

Przyczyny tkwią w głowie

Gdy na dworze jest zimno i mroczno, instynktownie sięgamy po ubrania w ciemnych, chłodnych barwach. Domaga się tego nasz organizm, który nie chce marnować energii - tłumaczy psycholog. - Zimą jest on nastawiony na przetrwanie i magazynowanie energii - nie na ekspresję i witalność. Ciemne kolory sprzyjają poczuciu, że jesteśmy chronieni, bezpieczni, trochę jak zawinięci w kokon. Ale jest w tym pewna pułapka. Gdy nosimy je zbyt długo, mogą nas przygnębiać, pozbawiać sił. 

Jak poprawić sobie nastrój

Jeśli zależy ci na mocnym pobudzeniu, wybierz intensywny róż, czerwień lub oranż - radzi dr Anna Waligórska, ale ostrzega: - Nie wszystko jest dla każdego, dlatego zmiany wprowadzaj ostrożnie. Zacznij od dodatków, jak np. apaszka, naszyjnik. Czerwona szminka czy lakier do paznokci to też zastrzyk energii. Może się jednak okazać, że kolor, który jedną osobę uszczęśliwia, inną drażni i zniechęca. Nie ma jednej skutecznej recepty dla wszystkich. Ludzie o bardziej wrażliwym układzie nerwowym instynktownie unikają silnych bodźców, także kolorystycznych. Czerwień może być dla nich nie do "strawienia", za to delikatny oranż tak. Zachęcam więc, by wsłuchać się w siebie, odkryć, czego w danej chwili potrzebujemy i jak dany kolor na sobie czujemy - mówi psycholog.

W domu otulmy się światłem

Jak wybrać kolor do mieszkania, by dobrze się w nim czuć? Warto wziąć pod uwagę to, co mówi koloroterapia, ale i uwzględnić własną wrażliwość. Jeśli nie znosisz niebieskiego, to nie zadziała na ciebie kojąco - będzie cię drażnił. Zimą, gdy za oknem jest mało słońca i koloru, warto przede wszystkim wnętrze rozjaśnić, rozświetlić za pomocą dodatków. Barwny obraz nad łóżkiem czy fragment kolorowej tapety też mogą dodać nam energii i poprawić samopoczucie. - W okresie świąt Bożego Narodzenia warto postawić na złoty. To kolor, który emanuje światłem, kojarzy się z bogactwem i dobrobytem, wzbudza w nas pozytywne emocje - radzi psycholog.

Agnieszka Namysł


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje