× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

  • ×

    Treść dostępna również w wersji mobilnej
    na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

  •  

    Problem: Agresywny mąż

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Mój mąż od jakiegoś czasu zachowuje się bardzo agresywnie wobec mnie. Co jakiś czas dochodzi do konfliktu między nami, w pewnych sprawach różniliśmy się od zawsze, ale tolerowaliśmy się lub ktoś ustępował.

Zdjęcie

/ 
Od kilku miesięcy kłótnie kończą się rękoczynami mojego męża, ostatnio złapał mnie mocno za włosy i groził mi nożem (odnośnie noża to straszył mnie już wiele razy).

Nie wiem, jak mam go dalej kochać, skoro mnie tak traktuje. Za każdym razem mówi mi, że mnie bardzo kocha i wiem, że mnie nie zdradza. Mówi, że jak odejdę od niego, to się zabije. Ostatnio nawet kupił mi kwiaty i przygotował kolację, ale ja nadal jestem zablokowana i zaczynam się go bać. Jestem załamana tą całą sytuacją, nie wiem co mam zrobić, boję się kolejnej kłótni. Proszę o pomoc.

Reklama

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Artykuł pochodzi z kategorii: Uczucia

Więcej na temat:problem | mąż

Zobacz również

  • Oceń tekst

    Ocen: 8

Reklama

Skomentuj artykuł: Problem: Agresywny mąż

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (176)

Dodaj komentarz
RR

~RR -

Proszę o poradę. Jesteśmy z moim mężem zaledwie 2 lata po ślubie i mamy prawie rocznego synka. Odkąd zaszłam w ciążę mojemu mężowi zdarzało się na mnie ostro krzyczeć,popchnąć mnie-dużo nerwów mnie to kosztowało. Ostatnio to popychanie przybrało ostrzejszy wymiar bo dochodzi do tego,wyzywanie mnie,ośmieszanie,poniżanie. Najgorsze,że zdarza mu się robić to przy dziecku,które nieświadome niczego-patrzy biedne i za chwilę płacze ze strachu. Po całym zajściu, ja płaczę,a on wypomina,że to wszystko moja wina bo go prowokuję do takiego zachowania. Zawsze przychodzi i przeprasza,ale dlaczego to robi? DLaczego twiedzi,że bardzo mnie kocha,skoro jest zdolny do tak okrutnych zachowań? Proszę,doradźcie co byście zrobili na moim miejscu.

Bibi

~Bibi -

Nie bądźcie głupie sprawa do sądu a jak nie pomoże to zagotować garnek wody i podczeas kłutni oblać poniżej pasa .. !!!!!! tłumaczyć że żucił się z łapami jak niosłaś gorącą wodę !

Gość -

ja mam podobnie....w ciąży mnie pobił,mamy 2 miesięczne dziecko nadal agresywny do mnie i zaczyna być zły na dziecko np że płacze...co ciekawe do obcych jest miły.Niestety jest agresywny w stosunku do moich rodziców.nie wierze w zmiany...to sie bedzie nasilac a odejsc nie moge-jak o tym mówię wścieka się.mammmmmmmm doooooooość!!!

antek

~antek -

Najpierw go utrują sekutnice a pozniej robią raban. A sluchac chlopa i jesc mu z reki a bedziecie szczesliwe. Reszta jest błędem.

lola

~lola -

moj maz tez jest agresywny szarpie mnie wyzywa ciagle straszy ze jak odejde to mnie zabije ciagle mnie kontroluje wczoraj skakał z łapami do mnie bo powiedziałam ze jest chory psychicznie strasznie sie wsciek szarpał mnie dusił bił po twarzy a jak mu sie wyrwałam i uciekłam do łazienki to wyrwał dzwi i dopiero tam mi pokazał do czego jest zdolny pobil mnie tak mocno ze dzisiaj niemoge sie ruszać przeprosił mnie dzisiaj mowił ze sie wystraszył ze mnie pobił az tak mocno mam tego dosyc boje sie go cholernie nie bede na nic czekac musze odejsc bo kiedys moze mnie zabic jak sie wscieknie

Mariola

~Mariola -

Ja również przeżywam kryzysy w moim małżeństwie, jakis czas bYło ok ale znów się wsZYSTKO ZEPSUŁO PONIŻA MNIE I WCIĄŻ SIĘ Z MNĄ KŁUCI A KAŻDA DROBNOSTKE JESTEM ZAŁAMANA MAM Z TYM CHŁOPEM 2 DZIECI I NIEWIEM CO MAM ROBIC

Kobieta43

~Kobieta43 -

Zmiataj od niego jak najszybciej, bo jak zostaniesz to zmarnuje ci życie!Rozwiedż się z nim, dopóki nie masz jeszcze dzieci!

po przejsciach

~po przejsciach -

spróbuj z psychologiem, a jeśli nie wyjdzie, to uciekaj, po prostu spróbuj się rozwieść

john z poznania

~john z poznania -

jezeli kobieta cos pyskuje albo nie chce byc posluszna to odrazu ja w jape lac niech wie gdzie jest jej miejsce i kto tu rzadzi a jezeli nie pomoze to jeszcze raz w koncu sie nauczy i zrozumie ze zle zrobila niesluchajac mezyczynzy i najgorsze co moze byc pyskuowac mu ahhhhhhhhh

NULA

~NULA -

Mój mąż też jest agresywny, choć on mówi, że wcale tak nie jest. Byle drobnostka potrafi wyprowadzić go z równowagi, a ja wszystkiemu jestem winna. Mimo wszystko mówi, że mnie kocha. Nie ufam mu, ale z nim jestem. Można sobie z tym poradzić, ale pomoc psychologa jest niezbędna. Zagroziłam definitywnie odejściem i zmusiłam go, żeby to on zaczął chodzić do psychologa. Poszedł. Psycholog zdziałał cuda. A ja już nie jestem ofiarą. Nie bądź ofiarą - na ataki agresji reaguj wezwaniem policji, zadzwoń do rodziców swoich i jego. Nie bój się o tym mówić. Na początku jego rodzice mnie obwiniali, ale kiedy wezwałam ich na rozmowę i mój małżonek sam przyznał się, że źle mnie traktował, że dochodziło do rękoczynów, zmienili zdanie. I teraz są po mojej stronie. Mam wsparcie swoich rodziców, jego rodziców, strach przed policją i ogromną pomoc psychologa. Wszyscy mówili odejdź, a ja na przekór wszystkim zostałam i walczyłam. Dzisiaj wiem, że wygrałam. Czasami obawiam się, że to tylko chwilowe zwycięstwo. Ale ta obawa mija, kiedy przy kolejnych kłótniach nie pozwalam mu robić z siebie ofiary. Przeczytaj książkę "Szantaż emocjonalny" Susan Forward. Dużo z niej wyniosłam. Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce o swoją integralność, o swoje życie, o prawo do godnego życia.

Reklama