Problem: Być jak topmodelka

Mam 21 lat, studiuję, mam trochę znajomych. Mam 164 cm wzrostu i ważę 60 kg. Jestem niezbyt zgrabna i nieładna. Kompleksy doprowadzają mnie do obłędu.

Jestem fanką mody, pism kobiecych i fotografii mody. Uwielbiam oglądać zdjęcia z sesji i kiedy tylko mam możliwość chodzę na pokazy mody. To moje hobby, bo studiuję zupełnie inny kierunek.

Reklama

Jednak ostatnio mam wrażenie, że to hobby źle na mnie wpływa. Mam coraz większe kompleksy. Porównuję się z tymi pięknymi dziewczynami i nie mogę znieść swojego widoku. Co gorsza nie tylko modelki są ładne i seksowne, ale dziewczyny na ulicach także. A ja źle się czuję we własnym ciele, nie potrafię się ubrać, w niczym nie wyglądam dobrze.

Nie mam chłopaka. Może gdybym miała, powiedziałby mi, że podobam mu się taka, jaka jestem. Ale ja nikomu nie jestem w stanie się spodobać. Jestem za gruba i nieciekawa. Nie ma sensu się odchudzić, bo i tak mam kiepską figurę i złe proporcje.

Dałabym wszystko za figurę i urodę topmodelki. Zaczynam myśleć o operacjach plastycznych.

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Dowiedz się więcej na temat: kompleksy | problem

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje