Problem: Chcę z nim zamieszkać

Jesteśmy razem od roku. Jest nam ze sobą bardzo dobrze, kochamy się, jesteśmy szczęśliwi. Ja mam 23 lata, on 24. Oboje jeszcze studiujemy i jak dotąd mieszkaliśmy z rodzicami. Teraz chcielibyśmy zamieszkać razem.

Pojawiła się okazja, ponieważ mój chłopak dostał mieszkanie. Ma zamiar wprowadzić się tam jeszcze w te wakacje i chce, bym ja zamieszkała razem z nim. O niczym tak nie marzymy, jak móc spędzać razem każdą chwilę. Niestety moi i jego rodzice są temu przeciwni. Ja też kiedyś uważałam, że ze wspólnym mieszkaniem należy poczekać do ślubu, ale teraz ważniejsze są nasze wspólne pragnienia.

Reklama

Nie chcę robić sobie wrogów. Jestem z natura zgodna. Pierwszy raz staję przed trudnym wyborem. Boję się i nie wiem, co zrobić. Jesteśmy dorośli i mamy prawo decydować o sobie. Ale wiem, że jeśli z nim zamieszkam cała moja rodzina (i jego też) odwróci się ode mnie. Nasze rodziny są bardzo religijne. Jak załatwić tę sprawę, by zadowolić każdą ze stron. On uważa, że bezwzględnie powinniśmy zamieszkać razem. Ja się waham. Co robić? Nie chcę go stracić. Za wcześnie na ślub. Nie chcę stracić bliskich.

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was. W cyklu "Problem" publikujemy - oczywiście anonimowo - listy od osób, które potrzebują rady i wsparcia. Pomagajmy sobie nawzajem.

Oto kolejny z serii problem, który możemy pomóc rozwiązać - czekamy na wasze opinie.

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Dowiedz się więcej na temat: problem

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje