Problem: Dlaczego źle mnie traktuje?

Mam problem z moim chłopakiem. Nie potrafię go zmienić, ani w żaden sposób na niego wpłynąć.

Mieszkamy ze sobą od ponad roku. Przez pierwsze miesiące było cudownie. Ale po pewnym czasie wszystko zaczęło się zmieniać. Stopniowo. Nawet nie zauważyłam kiedy.

Reklama

Przestał był opiekuńczy, troskliwy, kochany. Dzisiaj wytyka mi wszystkie błędy. Nawet te, na które ja po prostu nie zwracam uwagi, ponieważ są bez znaczenia, są nieistotne, nie mają wpływu na moje-nasze życie. Wg niego powinnam być idealna - fizycznie i intelektualnie.

Doszło już do tego, że krytykuje moje zdanie na dany temat, krytykuje ubiór, a nawet mówi gdzie powinnam np. pójść do dentysty.

Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że ja się dla niego zmieniam. On tego nie widzi lub może nie chce zauważyć i w dalszym ciągu szuka dziury w całym. Czasami, myślę, że wyżywa się na mnie za to, że coś nie poszło po jego myśli. Takim zachowaniem próbuje się rozładować. Uważa, że zawsze to on ma rację, on wie wszystko najlepiej. Nie opowiada mi o swoich planach na przyszłość. Dawniej mieliśmy wspólne plany. A teraz nie mówi nawet o planach na najbliższe dni.

Swoim zachowaniem po prostu odbiera mi chęć do życia. Nie szanuje mnie jak dawniej. Już nie pamiętam, ile razy rozmawiałam z nim na ten temat. Mówi, że nic się nie zmienia. Że kocha itp. itd. Nie potrafię go zostawić. Jesteśmy ze sobą od 4 lat. Kocham go. Chciałabym, aby był taki jak dawniej. Czy to wróci? To smutne, kiedy ludzie, którzy kiedyś tak bardzo się kochali, teraz tak źle się traktują.

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Dowiedz się więcej na temat: problem

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje