Problem: Jestem wegetarianką

Od niedawna jestem wegetarianką. Bardzo dobrze czuję się nie jedząc mięsa, niestety mojej mamie się to nie podoba.

Od kiedy zauważyła, że nie jem mięsa, na obiad jest mnóstwo mięsa. W lodówce też jest pełno wędlin itp., nawet do chlebaka ktoś ciągle wkłada jakąś wędlinę.

Reklama

Nie jem tego, co gotuje mama. Za własne kieszonkowe kupuję sobie zupki w proszku, żółty ser i tym podobne produkty. Moja mama uważa wegetarianizm za coś złego, nie rozumie, że to zdrowsza dieta od tej mięsnej. Poza tym, od kiedy nie jem mięsa sporo schudłam, a muszę zaznaczyć, że miałam sporą nadwagę.

Już nie mogę tych zup z proszku. Zjadłabym coś innego, ale moja mama się uparła i nie chce gotować nic, w czym nie ma mięsa. Jak przekonać ją, że wegetarianizm to nic złego?

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Dowiedz się więcej na temat: problem

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje