Problem: Miłość przyjdzie z czasem?

Mój problem polega na tym, że jestem już od jakiegoś czasu z chłopakiem, którego nie kocham.

Parę miesięcy temu rozstałam się z facetem, z którym byłam prawie 2 lata. Zaraz potem poznałam Tomka, który jest przystojny, wykształcony, inteligentny, z dobrej, bogatej rodziny, po prostu ideał.

Reklama

Ale ja ciągle myślę o tamtym, bo tak wiele nas łączyło - wiele razem przeżyliśmy, mieszkaliśmy razem, było cudownie. Teraz utrzymujemy jeszcze kontakt, bo zostaliśmy "przyjaciółmi" (ja też się dziwię, ale tak jest).

Jednak nie możemy być razem, bo jest mnóstwo przeszkód, m.in. moi rodzice go już całkiem przekreślili. W tym momencie trudno mi powiedzieć, czy go kocham, nie wiem jak nazwać to, co czuję... Ciągle o nim myślę, tęsknię. I nie jestem szczęśliwa w obecnym związku. Nie wiem, czy będę potrafiła pokochać Tomka, chociaż rozsądnie myśląc, to jego powinnam wybrać. Ja się jednak źle czuje i ten stan się już dosyć długo utrzymuje. Nie wiem, co mam robić?

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Dowiedz się więcej na temat: miłość | problem

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje