Problem: Szalony wieczór kawalerski

Za dwa tygodnie mój ślub. W miniony weekend zorganizowaliśmy wieczory: panieński kawalerski. Mój minął w miłej atmosferze, spotkałyśmy się z koleżankami w pubie, wypiłyśmy drinki i pośmiałyśmy się jak za dawnych lat. Mój narzeczony spędził go nieco inaczej...

Koledzy zaprosili dziewczynę z agencji towarzyskiej jako prezent dla mojego chłopaka. Nie wiem dokładnie, co się wydarzyło, ale atmosfera, jaka teraz panuje w tym towarzystwie jest dziwna. Mój narzeczony ma zły humor, jest przygnębiony. Koledzy trochę żartują, a trochę mnie unikają. Powoli nabieram pewności, że podczas wieczoru kawalerskiego sprawy posunęły się za daleko.

Reklama

Ta myśl przesłania mi całą radość ze ślubu i z przygotowań. Nie pytałam go wprost, ale boję się, że moje podejrzenia są uzasadnione. Wcześniej nikt z nich tak się nie zachowywał.

Przecież nie odwołam ślubu z powodu podejrzeń, a jednak obawiam się o naszą przyszłość, mam straszną chandrę, mam za złe kolegom ten pomysł i wszystkiego dość. Co robić? Dodam jeszcze, że jesteśmy razem dwa lata i stanowimy udaną, zgodną parę. Ale zawsze naszą siłą była lojalność i wierność. Co teraz?

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Dowiedz się więcej na temat: problem | wieczór | wieczór kawalerski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje