Problem: Toksyczny związek

Mam 30 lat. Tkwię w toksycznym związku. Mój mąż nie pije, ale znęca się nade mną psychicznie.

Wierzcie, że słowa tak ranią i pozostawiają głębokie blizny, że człowiek zaczyna czuć, że nie jest człowiekiem.

Reklama

Jestem słaba, załamana, może w depresji. Prawie codziennie płaczę z powodu obraźliwych wyzwisk czy uwag. Boli mnie to do tego stopnia, że nie mogę normalnie funkcjonować. Kilka razy mnie uderzył, wezwałam nawet policję, ale to nic nie dało, bo było jeszcze gorzej. Jego rodzina mnie potępiła za to. Od tamtej pory albo są ciche dni albo awantury. Tkwię w tym związku, gdzie nie ma już prawdziwej miłości, chyba tylko z powodu dziecka, ale zaczyna mi brakować sił. Boję się, że jak się rozstaniemy nie poradzę sobie. Przecież marzyłam o szczęśliwej rodzinie, kochającym mężu. Czy to jest tylko dla wybrańców?

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Dowiedz się więcej na temat: problem

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje