Razem nie tylko w łóżku...

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, co to znaczy być razem z drugą osobą? Czy współczesne pary mają świadomość tego, że to, co ich łączy, to w wielu przypadkach tylko i wyłącznie seks? Czy w pędzie do władzy, pieniędzy i sukcesu zawodowego jesteśmy jeszcze w stanie spotkać ukochanego lub ukochaną poza ... łóżkiem???

Polska rzeczywistość na szczęście nie jest taka, jak ją przedstawiają niektóre badania socjologów, pochylających się nad współczesnymi nowoczesnymi społeczeństwami. Wciąż jeszcze - może na szczęście - tęsknimy za bardzo prostymi uczuciami, takimi jak miłość, wierność czy uczciwość. Czy jednak mogą się one wykluć wtedy, kiedy ona spotyka się z nim wyłącznie w celu odbycia męsko-damskiej gimnastyki?

Reklama

W Waszych listach pełno jest pytań o drogowskazy i rady? "Jak mam go przy sobie zatrzymać, kiedy on ustalił , że spotykamy się u mnie trzy razy w tygodniu po dwie godziny?" - pyta Ania z Gdańska. I dodaje ze smutkiem: "(...) Przychodzi, kochamy się, opowie kilka kawałów i... wychodzi (...) Czasem przyniesie kwiaty, czasem jakiś upominek (...)".

Cóż, mamy wolność wyboru! Jeżeli Ani odpowiada taki tryb życia, a właściwie kontaktów z mężczyzną, to ja niestety... wymiękam. No bo co tu radzić?! Mogę tylko przypuszczać, że jak temu jej PANU znudzą się te wizyty, to po prostu przestanie przychodzić. Na dodatek nie mamy gwarancji, czy z inną nie spotyka się o innych porach...

Przypadek Ani doskonale ilustruje to, czym chciałabym Was dzisiaj zainteresować. Wiem, że nie dotyczy to wszystkich, ale z czasem, kidy nawet już jesteśmy z kimś "po słowie" albo po śłubie, może stać się prwadziwym problemem.

Chodzi o bycie razem poza łóżkiem. Chodzi o prawdziwą, szczerą rozmowę, o DIALOG z drugą, oby zawsze bliską i kochaną osobą.

Bo oczywiście seks i łóżko to wiele, bardzo wiele, ale - o czym wiele z Was zdążyło się pewnie przekonać - seks to nie wszystko. Łóżko nie zawsze pozwoli nam się poznać do końca. Nie zawsze pozwoli nam znosić życiowe dramaty. Nie zawsze wreszcie będziemy je mogli beztrosko dzielić z drugą osobą, bo nie zawsze można...

Wspólne zainteresowania, wyjazdy, wspólne przeżywanie wszystkich radości i smutków dnia codziennego to dopiero prawdziwy sprawdzian dla każdego związku. Dlatego dobrze jest od czasu do czasu popatrzeć na nasze związki właśnie z tego punktu widzenia i odpowiedzieć sobie na proste pytanie: czy jesteśmy razem tylko w łóżku?

Ola

Dowiedz się więcej na temat: szczęście | seks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje