Romans ze starszym

Niby różnica wieku w związku nikogo już nie dziwi, ale tylko czysto teoretycznie. Wciąż jest to temat wywołujący pokątne szepty i podgrzewający atmosferę.

Zupelnie nie powinno cię obchodzić, czy nowy chłopak twojej koleżanki mógłby być jej ojcem, ale jakoś nie możesz powstrzymać się od złośliwego komentarza. W naszej kulturze dobór partnerów najczęściej odbywa się w kręgu jednej grupy wiekowej, więc kiedy ktoś przeskakuje nagle kilka szczebli w tej hierarchii, robi się małe zamieszanie. Co zabawne, największy problem mają z tym faktem - nie sami zainteresowani - a osoby postronne.

Tata i małolata

On - dojrzały, bardzo albo tylko trochę. Przyprószone siwizną skronie niemal obowiązkowe. Zazwyczaj nie narzeka na finanse, za to doskwiera mu samotność. W niej zachwyca się spontanicznymi reakcjami, bezpretensjonalnością, tym jak się śmieje na całe gardło właściwie z niczego i tym, że przy niej czuje się jakby sam znów miał te dwadzieścia parę lat.

Reklama

Ona - po studiach, albo w trakcie, zazwyczaj przed trzydziestką. Samodzielna, mniej lub bardziej. Często rozczarowana związkami z nieodpowiedzialnymi równolatkami, odrobinę zagubiona w życiu. Szuka bezpieczeństwa i kogoś kto będzie jej imponował. On jest trochę jak ojciec, trochę jak starszy brat. Mądry, odpowiedzialny, bardziej doświadczony.

Tyle jeśli chodzi o stereotypy i scenariusze filmowe. Jak to wygląda w prawdziwym życiu?

Baśka i Krzysztof

Poznali się na dużym spotkaniu wspólnych znajomych, już nawet nie pamiętają z jakiej okazji. Na początku ona była strasznie nieufna i ostrożna.

"Bałam się jak to będzie wyglądało, że prowadzam się z facetem, który był niemalże rówieśnikiem mojego taty" - opowiada. W tej chwili ma 33 lata, chociaż wygląda na dużo mniej. On w tym roku obchodzi pięćdziesiąte urodziny.

"Siedemnaście lat różnicy. Sporo. Ale ja nie miałem z tym problemu. Moje otoczenie też nie. Wiesz jak to jest, koledzy raczej patrzą z zazdrością niż z niesmakiem. Co najwyżej ich żony trochę się krzywiły. Tak naprawdę, bałem się tylko, że Basia będzie w niezręcznej sytuacji, że ktoś ją obrazi, że wysłucha jakichś bzdur, tylko dlatego, że śmiałem urodzić się wcześniej niż w latach osiemdziesiątych" - mówi Krzysztof.

Dowiedz się więcej na temat: romanse | romans

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje