Sekret kobiecej rozkoszy

Odkąd urodziłaś dziecko, nie miałaś orgazmu? Sprawdź, co przeszkadza ci w osiągnięciu miłosnego spełnienia i zacznij znów czerpać radość z seksu!

Podobno liczba kobiet udających orgazm jest równa liczbie mężczyzn, którzy nie mogą w to uwierzyć. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że znaczącą część kobiet niedoświadczających seksualnej przyjemności stanowią młode mamy. W czasie ciąży wiele z nich po raz pierwszy przeżywa orgazmy pochwowe (zmiany hormonalne powodują lepsze ukrwienie narządów płciowych), więc pociążowe seksualne tąpnięcie jest tym bardziej bolesne. Co jest jego przyczyną i co zrobić, byście oboje znów chętnie spędzali czas w sypialni?

Reklama

Równowaga hormonalna >br>Po narodzinach dziecka, jest ona dość mocno zaburzona. Poziom estrogenu, odpowiedzialnego za prawidłowe nawilżenie pochwy i nasilenie pożądania jest tak niski jak u kobiet po menopauzie. Dlatego możesz czuć niechęć do współżycia, a zbliżenia mogą sprawiać ci ból.
- Odczekaliśmy z mężem przepisowe 6 tygodni po porodzie, aby znów zacząć się kochać - mówi Dominika, mama rocznego Krzysia. - Jednak pierwszy raz był dla mnie tak niekomfortowy, że zaczęłam unikać następnych. Mój lęk przed seksem potęgował się, ponieważ obawiałam się, że zbyt szybko zajdę w kolejną ciążę - dodaje Dominika.

Nasze rady:

Jeśli współżycie sprawia ci ból, kupcie lubrykanty (w formie żelu lub kremu), które poprawią nawilżenie pochwy i zmniejszą dyskomfort.

Zanim zdecydujesz się wznowić współżycie, idź do ginekologa. Pomoże ci dobrać odpowiednią metodę antykoncepcyjną, więc nie będziesz obawiać się kolejnej ciąży.

Wypoczynek i zdrowy sen

Pierwszym miesiącom po urodzeniu dziecka towarzyszy często poczucie wyczerpania. - Wiem, że to zabrzmi okropnie, ale jeszcze kilka miesięcy temu, seks był dla mnie po prostu... stratą czasu, który mogłam wykorzystań na spanie - mówi Joanna, mama 9-miesięcznego Karola. - Wiele młodych matek pewnie zgodzi się ze mną, że bez orgazmu da się żyć, ale bez snu nie! - dodaje Joanna.

Nasze rady:

Dzielcie się obowiązkami nad dzieckiem. Może warto rozważyć zatrudnienie niani, która choćby na kilka godzin w tygodniu mogłaby odciążyć zmęczoną mamę?

Przynajmniej dwa razy w miesiącu zapraszajcie się na randki. Pójdźcie do kina, teatru albo po prostu na kolację. Zadbajcie też o to, by chociaż od czasu do czasu z randki pójść wprost do łóżka, jak kiedyś. Dziecko niech zostanie u dziadków lub z opiekunką.

Poczucie atrakcyjności

Blisko 70 proc. kobiet, które niedawno urodziły, narzeka na swój pociążowy wizerunek, a w łóżku koncentruje się głównie na niedoskonałościach swojego wyglądu. - Pierwszy raz kochaliśmy się dwa miesiące po porodzie - wspomina Marta, mama 5-letniej Julki. - Mąż bardzo się starał, ale ja zamiast skupić się na nim, byłam albo zajęta poprawianiem kołdry (chciałam zasłonić nią ogromne uda) albo wyłączaniem lampki, by mąż nie widział moich rozstępów na brzuchu. Seks nie sprawił mi żadnej przyjemności - dodaje Marta.

Nasze rady:

Drodzy panowie: nic tak nie poprawia samopoczucia kobiety, jak spojrzenie zakochanego w niej faceta! Jeśli więc chcesz, by twoja żona wykazywała większą ochotę na miłosne igraszki, okazuj to, że akceptujesz jej nowy wygląd i wciąż jej pragniesz. Wystarczą czułe gesty: pocałuj ją w kark, przytulaj, pogłaszcz po włosach.

Uwaga, panie: zamiast narzekać, że wyglądacie beznadziejnie, zacznijcie powoli coś zmieniać. Może najpierw wizyta u fryzjera i kosmetyczki? Sama świadomość, że robisz coś, by poprawić swój wygląd, podniesie twoje poczucie własnej wartości.

Emocjonalna bliskość

W wielu związkach, w których niedawno pojawiło się dziecko, partnerzy zaczynają oddalać się od siebie. - Ja siedziałam z dzieckiem w domu, mąż pracował do późna. Kiedy wracał, wymienialiśmy parę komunikatów: czy potrzebny jest kolejny zapas pieluch, itp. Czasem w nocy, gdy wstawałam do synka, patrzyłam na męża i myślałam sobie: Kim jest ten facet, który śpi w moim łóżku?! - mówi Agata, mama 2-letniego Kornela. - Nie miałam ochoty się z nim kochać - dodaje.

Nasze rady:

Postarajcie się chociaż 15 minut dziennie spędzić razem tak jak, robiliście to, zanim zostaliście rodzicami: słuchając muzyki czy biorąc wspólną kąpiel. Okazujcie sobie zainteresowanie: rozmowa nie musi toczyć się wokół dziecka!

Pod żadnym pozorem nie mówcie do siebie: "Mamusiu" czy "Tatusiu". Takie zwroty obsadzają was tylko w rolach rodziców i zabijają pożądanie.

Aby sypialnia znów zaczęła się wam kojarzyć z seksem, wyrzućcie z łóżka grzechotki i inne dziecięce atrybuty.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje